Uzależniony rodzic może pożegnać się z władzą rodzicielską

Jeśli rodzic cierpi na chorobę alkoholową lub jest uzależniony od narkotyków, może stracić władzę rodzicielską. Kluczowe dla sądu rodzinnego jest to, czy nałóg rodzica godzi w dobro dziecka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

prawo.pl
Aleksandra Partyk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

335

Jeśli rodzic cierpi na chorobę alkoholową lub jest uzależniony od narkotyków, może stracić władzę rodzicielską. Kluczowe dla sądu rodzinnego jest to, czy nałóg rodzica godzi w dobro dziecka. Na decyzję sądu wpływ ma ewentualna decyzja o terapii – wskazują eksperci.

Na wokandach w sądach rodzinnych bardzo często pojawia się problem uzależnienia rodzica od alkoholu, narkotyków czy dopalaczy. Nałogi te niewątpliwie ujemnie wpływają na sposób wykonywania władzy rodzicielskiej – podkreślają eksperci.

- Jako adwokat od wielu lat zajmujący się sprawami z zakresu prawa rodzinnego dostrzegam znaczną ilość spraw, w których pojawia się problem uzależnienia od alkoholu. Uczciwie trzeba powiedzieć, że w większości spraw ten problem dotyczy mężczyzn, choć oczywiście, zdarzają się też sprawy, w których osobą uzależnioną od alkoholu jest kobieta. W każdej sprawie o rozwód, separację, władzę rodzicielską nad dziećmi, kontakty i alimenty kwestia uzależnienia od alkoholu jednej ze stron musi być brana przez sąd pod uwagę - wskazuje adwokat Marta Pendzej, mediator, prowadząca Kancelarię Adwokacką w Krakowie.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej

- Rodzic, który cierpi na alkoholizm, narusza dobro dziecka, gdy nie wykazuje zainteresowania nim lub gdy nie dba o jego fizyczny i psychiczny rozwój. Skutkiem problemu alkoholowego rodzica mogą być też tolerowanie złego zachowania dziecka, niedopilnowanie obowiązku szkolnego, a także stwarzanie sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu małoletniego – wymienia adwokat, mediator Karolina Wrąbel prowadząca Kancelarię Adwokacką w Łodzi. Mecenas Wrąbel wskazuje, że przesłanki pozbawienia władzy rodzicielskiej zostały wymienione w art. 111 k.r.o. Są nimi: trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonywanie władzy rodzicielskiej, nadużywanie władzy rodzicielskiej oraz rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.

- W przypadku zaistnienia choć jednej z wymienionych przesłanek sąd obligatoryjnie pozbawia rodzica władzy rodzicielskiej. Orzeczenie sądu pozbawiające władzy rodzicielskiej jest najostrzejszym i najdalej idącym środkiem ingerencji sądu w sferę wykonywania tej władzy. Podstawowym celem interwencji wymiaru sprawiedliwości jest ochrona interesów dziecka – podkreśla Karolina Wrąbel.

- Pierwotnymi przyczynami nadużywania władzy rodzicielskiej oraz rażącego zaniedbywania obowiązków względem dziecka może być choroba alkoholowa, a także używanie narkotyków. Niejako oczywiste jest, że w sytuacji kiedy występuje uzależnienie od tych substancji mamy do czynienia z trybem życia niegwarantującym prawidłowego rozwoju dziecka – wskazuje. Podkreśla, że konsekwencją tego jest narażenie dobra dziecka.

- Bezsprzecznie uzależnienie od alkoholu może mieć i ma wpływ na orzekanie o władzy. To, jaki będzie mieć wpływ, podlega każdorazowo ocenie sądu. Rodzaj środka winien każdorazowo uwzględniać dobro dziecka, niemniej jednak sądy bardzo rzadko sięgają po możliwość pozbawienia władzy rodzicielskiej – podkreśla adwokat Piotr Jankowski, LL.M. prowadzący kancelarię adwokacką w Szczecinie. I wskazuje, że sąd zastosuje wskazany środek w sytuacji, kiedy dobro dziecka jest faktycznie zagrożone i de facto kontakt z rodzicem może stanowić zagrożenie dla jego rozwoju.

- W dotychczasowej karierze miałem tylko kilka takich przypadków i zazwyczaj alkoholizm nie był wyłączną przyczyną zastosowania wskazanego środka. W większości przypadków, w których mówimy o alkoholizmie, w grę wchodzi także przemoc lub/i wcześniejsza karalność rodzica. Zazwyczaj całościowa ocena postawy rodzica pozwala sądowi przyjąć wniosek, że dobro dziecka jest zagrożone w sytuacji, gdyby doszło do pozostawienia władzy temu rodzicowi – dodaje adwokat Jankowski.

- Pozostawiając władzę rodzicielską i opiekę rodzicom cierpiącym na chorobę alkoholową, bardzo prawdopodobnie skazujemy dziecko na podobny los i cierpienie. Niestety dziecko zabrane od rodziców nie zawsze zrozumie, że rodzice mogą stanowić dla niego zagrożenie – wskazuje Jankowski.

Jak zaznacza adwokat Karolina Wrąbel, aby sąd pozbawił rodzica władzy rodzicielskiej, to nadużywanie władzy, czy też rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka musi być poważne, w znacznym stopniu szkodliwe dla małoletniego, uznane jako trwałe, bądź wielokrotne.

- Jeżeli będą to przyczyny sporadyczne sąd może orzec o ograniczeniu władzy rodzicielskiej. Częstą podstawą do wydania orzeczenia jest specjalistyczna wiedza pedagogów, psychologów i lekarzy – podkreśla adwokat Wrąbel.

Kontakty uzależnionego rodzica z dzieckiem

- W sprawach rodzinnych strony zazwyczaj mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech drugiego rodzica i podkreślania ich jako zagrożeń dla bezpieczeństwa i bytu dziecka. Bardzo często alkoholizm drugiego rodzica jest argumentem stosowanym do forsowania swojego stanowiska. Rodzic, który przez lata nadużywał alkoholu, ale w prawidłowy sposób sprawował pieczę i wychowywał dziecko, nagle staje się zagrożeniem dla dziecka – podkreśla adwokat Jankowski. Mecenas zauważa, że na szczęście sąd może poddać rodzinę obiektywnej ocenie. Służą temu wywiady kuratorów sądowych czy opinie Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów.

- Nawet rodzic alkoholik ma prawo kontaktować się z dzieckiem. Pozbawienie go władzy rodzicielskiej nie oznacza, że nie będzie miał on prawa do spotkań z dzieckiem. Niemniej jednak sad może poddać kontakty kontroli poprzez wykonywanie ich pod nadzorem kuratora – zaznacza adwokat P. Jankowski.

Jak zauważa adwokat Magdalena Rymuza, prowadząca Kancelarię Adwokacką w Siedlcach, sędzia Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Siedlcach, sąd ustalając kontakty uzależnionego rodzica od alkoholu, często decyduje się na wybór miejsca kontaktów w dotychczasowym miejscu zamieszkania dziecka, ewentualnie w miejscach neutralnych jak np. świetlica, poradnia psychologiczno-pedagogiczna, sala zabaw, park.

- Uzależniony od nałogu rodzic może być również w czasie kontaktu z dzieckiem poddawany kontroli ze strony drugiego rodzica albo innych osób najbliższych z rodziny jak dziadkowie, rodzeństwo itd. Nierzadko takie spotkania może nadzorować wyznaczony kurator sądowy, jednakże wówczas trzeba się liczyć z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów. Ma to zapobiec ewentualnym zagrożeniom, jakie mogłyby wystąpić, gdy podczas kontaktów rodzic chciałby spożyć alkohol lub zażyć narkotyki, co w sposób oczywisty ogranicza takiemu rodzicowi możliwość sprawowania nad dzieckiem bezpośredniej pieczy – podkreśla mecenas Rymuza.

Terapia – deską ratunku

Adwokat Marta Pendzej dodaje, że jeśli strona jest uzależniona od alkoholu, ale samodzielnie decyduje się na podjęcie leczenia, to okoliczność ta może pozytywnie wpłynąć na rozstrzygnięcie sądu. - Gdy sąd zapozna się z zaświadczeniem o terapii, to może dać jeszcze szansę rodzicowi na realizowanie kontaktów czy sprawowanie władzy rodzicielskiej. Inaczej jest gdy strona nie dopuszcza do siebie informacji, że zmaga się z uzależnieniem – podkreśla. Zaznacza, że alkoholikowi można uzmysłowić to, że jest osobą uzależnioną, np. w toku prowadzonej mediacji. Mecenas Pendzej, wskazuje, że w toku mediacji można powiedzieć takiej osobie dużo więcej niż przed sądem, co może skutkować podjęciem decyzji i spisaniem uzgodnienia przez strony.

- W praktyce mediacyjnej spotkałam się z sytuacją, kiedy strony w ugodzie mediacyjnej uzależniły ilość spotkań z dzieckiem, a także to że kontakty będą odbywały się bez obecności drugiego rodzica, od zakończenia przez jednego z rodziców terapii alkoholowej, co miało zostać poświadczone stosownym dokumentem – podkreśla Karolina Wrąbel.

Jak zaznacza mec. Rymuza w praktyce sądowej sąd nie poprzestaje jedynie na słownym oświadczeniu rodzica, że podejmuje walkę z nałogiem. - Sąd stara się sprawdzić, czy rzeczywiście za słowami idą konkretne czyny. Przykładowo sąd może wymagać od rodzica przedstawienia zaświadczenia o podjętym leczeniu odwykowym, czy terapii przeciwdziałania uzależnieniom, a następnie o ich przebiegu i zaleceniach na przyszłość. Sąd może również zobowiązać rodzica do terapii i współpracy z psychologiem w sprawach dziecka, ukierunkowanej na pełniejsze zrozumienie potrzeb dziecka oraz roli rodzica w jego wychowaniu i prawidłowym rozwoju, bez destrukcyjnego wpływu nałogów – tłumaczy adwokat Rymuza.

Adwokat Karolina Wrąbel zaznacza, że jeśli przyczyną pozbawienia władzy rodzicielskiej był alkoholizm rodzica, to sąd może przywrócić mu władzę rodzicielską, gdy podda się on leczeniu i skutecznie zakończy terapię odwykową.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

potężny kac wraz z silnym zmęczeniem, otoczenie równie niesprzyjające, gdyż była noc

Był to niezwykle ciężki dzień, spowodował to potężny kac po równie potężnej ilościu alkoholu, dlatego idealnym pomysłem miało okazać się zapalenie trawy, tak więc mniej-więcej o godzinie 23:00 postanowiłem porządnie nabić lufkę zielonym dobrem.