Cannabis - legalny znak towarowy

Wytwórcy produktów z konopiami indyjskimi mają powód do szerokiego uśmiechu.

Koka

Kategorie

Źródło

newsweek.pl

Odsłony

1560

Wytwórcy produktów z konopiami indyjskimi mają powód do szerokiego uśmiechu. Pod koniec listopada unijny sąd orzekł, że na terenie Wspólnoty każdy ma prawo używać na swoich towarach nazwy tej używki.

Sprawa wcale nie była oczywista. W 2003 r. Biuro Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) zastrzegło napis „Cannabis” jako unijny znak towarowy – własność Szwajcara Giampietra Torresana, producenta piwa o nazwie kojarzącej się z kontrowersyjną rośliną. Na skutek apelacji wspólnotowy urząd zmienił jednak decyzję. Przychylił się do argumentacji, że nazwa odwołuje się do substancji dostępnej w wielu produktach, m.in. w trunkach warzonych przez konkurencję. Piwowara aż skręciło ze złości, jednak jego sześcioletnie starania o korzystne rozstrzygnięcie nie przyniosły rezultatu. Sąd podtrzymał decyzję OHIM.

– Wyrok nie wyklucza sprzedaży produktów z charakterystycznym liściem niezależnie, czy z konopiami mają coś wspólnego, czy nie. Mówi tylko, że znak towarowy „Cannabis” nie może być używany wyłącznie przez jedną firmę – tłumaczy Ireneusz Kolowca z biura prasowego sądu I instancji. I dodaje, że kierując się przyjętą przez Szwajcara logiką, ktoś mógłby zastrzec słowo „bawełna”, bo drukuje je na bawełnianych koszulach.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Nazwa Substancji:

Dekstrometorfan





poziom doswiadczenia:

Ja ktorys raz z rzedu[~20], A. po raz pierwszy





Dawka:

[tylko] 300mg - doustnie





Set & Setting:

Blok, 2 piętro:)






  • LSD-25
  • Pierwszy raz

stary rezerwat dębowy

A więc zaczęło się, piękna kwietniowa pogoda, wypożyczony pokój w akademiku służącym do kwaterunku studentów odbywających zajęcia terenowe. Nas kilku, zebranych by móc celebrować przejście przeze mnie 23 roku życia. Od dawna marzyłem o kwasie. Był on dla mnie mistyczną niewiadomą, substancją, która jako jedyna ciągnęła mnie do Siebie z mocą tysiąca uzależnień, niczym zakazany owoc Ewę. Jednakże nie chciałem przechodzić przez to sam. Zaprosiłem przyjaciół, trójka z nas zamierzała się oddać tej przyjemności.

  • Szałwia Wieszcza

A wiec na poczatek troche o salvii divinorum. Palilem ja wczesniej

okolo 10 razy, zawsze z fajki wodnej i czasem w dosc duzych ilosciach.

Zdarzylo mi sie np. zapalic na raz 2g. Niestety, poza duzym wyciszeniem,

zrelaksowaniem i cieplem nic nie czulem. Towar byl ok, jako ze moi

znajomi mieli po tym calkiem ciekawe jazdy. Jestem oporny :(

randomness