REKLAMA




Vox populi: Polacy chcą się leczyć marihuaną

Jak pokazują wyniki sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster, Polacy chcą się leczyć marihuaną. Za marihuaną opowiedziało się aż 87 proc. respondentów, przeciw – jedynie 13 proc.

Jak pokazują wyniki sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster dla se.pl, Polacy chcą się leczyć marihuaną. - Nie dziwi mnie to - podkreśla Andrzej Dołecki (31 l.) ze stowarzyszenia Wolnych Konopi.

Stosowanie medycznej marihuany jest w Polsce nielegalne. Niedawno poseł Piotr Liroy-Marzec (45 l.) z klubu Kukiz'15 złożył w Sejmie projekt ustawy, która dopuszcza stosowanie środków z marihuaną. Wyniki sondażu przeprowadzonego dla se.pl pokazują, że w razie konieczności Polacy zdecydowaliby się na leczenie medyczną marihuaną. Na pytanie "Czy zdecydowałby się Pan/Pani na leczenie medyczną marihuaną siebie lub bliskiej osoby?" aż 87 proc. osób odpowiedziało "tak", a tylko 13 procent - "nie".

Dla prezesa stowarzyszenia Wolne Konopie Andrzeja Dołeckiego wyniki sondażu nie są zaskoczeniem. - To mnie nie dziwi. Widać, że zbiorowość w Polsce potrafi myśleć. Jesteśmy jednym z ostatnich krajów, w których kwestie światopoglądowe biorą górę nad logiką. Ale to się zmieni - twierdzi Dołecki. Jego zdaniem chorzy zdecydowaliby się na leczenie marihuaną medyczną, gdyby nie było innego środka, który może im pomóc: - Człowiek wypiłby nawet jad skorpiona, gdyby był w sytuacji, że już nic innego nie pomaga - uważa prezes Wolnych Konopi.

Sondaż dla se.pl przeprowadził Instytut Badań Pollster w dniach 5-8 lutego na próbie 1116 dorosłych Polaków.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana
  • Tripraport

dom + muzyka


Tytułem wstępu - kolejne "najprawdziwsze LSD", które okazało się być bromoważką. Nie wiem już co o tym myśleć - wiele osób na forum zarzekało się, że Śiwa to LSD. Możliwe, że ktoś faktycznie miał LSD na tym kartoniku, ale to co ja miałem na pewno nim nie było.

Dodam, że jeżeli Śiwa jest uznawana przez niektórych za mocny karton, to niestety jej moc jest znikoma w porównaniu z kwasem.

Krótko czas działania:
T+20 min – nienaturalne polepszenie humoru, gadatliwość
T+1 h – mrowienie ciała, dreszcze

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • Marihuana


nazwa substancji - tussipect

poziom doświadczenia - marihuana, extasy, amfetamina, tussipect (po raz pierwszy)

dawka - pół butelki (70 gr)

metoda zażycia - droga pitna ;) da się wogóle inaczej?? do nosa he he ;)

set & setting - stan umysłu ok, chęć spróbowania, dobry humor, miejsce - w domu.



  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Brak nastawienia, lekkie zdenerwowanie. Nie przymierzałem się do doświadczenia psychodelicznego tego dnia. Wiedziałem, że istnieje możliwość, że będę zmuszony je połknąć jednak, gdyby to tego doszło myślę, że efekty 2C-B byłby akurat najmniejszym moim problemem.

Cześć i czołem. To nie będzie typowy tripraport, a raczej historia, w której takowy się znajdzie.

Z głowy jednak wspomnienia ulatują, a “papier” nie dość, że przyjmnie wszystko to i trwałość ma dłuższą. Z resztą w internecie nic nie ginie, a to jest coś, co chcę opisać sam dla siebie.