REKLAMA




Adrenalina zastąpi heroinę

Dziś do siedziby Centralnej Stacji Ratowniczej Jurajskiej Grupy GOPR w Podlesicach przyjeżdża 40 osobowa grupa młodzieży z Centrum Leczenia Uzależnień "Familia" w Gliwicach.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2468
Dziś do siedziby Centralnej Stacji Ratowniczej Jurajskiej Grupy GOPR w Podlesicach przyjeżdża 40 osobowa grupa młodzieży z Centrum Leczenia Uzależnień "Familia" w Gliwicach. Młodzi ludzie leczą się z uzależnień od narkotyków i alkoholu. Będą im towarzyszyli terapeuci. Ratownicy Jurajskiej Grupy GOPR będą się starali wypełnić im dzień tak, by nie mieli czasu myśleć o używkach. Pobyt ma być ciekawy i wyczerpujący... - Będziemy im organizować zajęcia w terenie, które w bezpieczny sposób będą podnosiły poziom adrenaliny. Adrenalina ma zastąpić heroinę. To będą zajęcia jak ze szkoły przetrwania. Ci młodzi ludzie będą się wspinać, chodzić po jaskiniach, siedzieć przy ogniskach. To są osoby z często podwójnymi problemami, są chorzy, mają wycieńczone przez narkotyki organizmy. Liczymy, że efekt takiej, proponowanej przez nas terapii odniesie pozytywny skutek - mówi Piotr van der Coghen, szef Jurajskiej Grupy GOPR.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Jeremy (niezweryfikowany)
Ja jak siedze przy ognisku... to smaże kiełbaske, pije piwo, i wale wiadra. no nie?
pat (niezweryfikowany)
Mysle ze takie zajęcia są bardzo dobre, ale nie w przypadku uzaleznienia od heroiny ;)
Jeremy (niezweryfikowany)
Swoją droga od adrealiny tez można sie uzależnić. więc to zły pomysł. zakazać adrealiny! WSZYSTKIEGO ZAKAZAĆ!
Anonim (niezweryfikowany)
Zgadzam się. To by bardziej pomogło uzależnionym od kokainy.
Anonim (niezweryfikowany)
A jak ja siedze przy ognisku... to smaże jointy ( no browarek też musi być)
INeedMoney (niezweryfikowany)
kurwa siedzenie przy ognisku niezly hardcore... adrenalina w chooj
chilum (niezweryfikowany)
Tyle wiecie co zjecie o wychodzeniu z grzania. I o tym co może pomóc.
_______________... (niezweryfikowany)
cweluchu skad ty mozesz wiedziec co im w lepszym stopniu pomoze...? Pało
chilum (niezweryfikowany)
>cweluchu skad ty mozesz wiedziec co im w lepszym stopniu pomoze...? Pało Jeśli do mnie to pytanie, to wiem, bo lata grzałem, nie grzeję jużod 10 lat i byłem w tym osrodku. Zważaj, chłopaku do kogo ... <if>
Zajawki z NeuroGroove
  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna lekarska





poziom doswiadczenia: thc, #, xtc, lsa, dxm, benzydamina I

wiele innych...







metoda zazycia: kiranie ze szmaty





set & setting: moja piwnica, chec sklimacenia sie czymkolwiek.




  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Set: urodziny syna / poranna wycieczka do odrealnionego miejsca Setting: Taras / wanna / łóżko

Set: dzień siódmych urodzin naszego syna, kwas wkręca się podczas gry w makao…

  • Inhalanty

Odpowiednio nastawiony psychicznie, podekscytowanie przed kolejnym zażyciem specyfiku z którym się "przyjaźnię" od kilku miesięcy. Dom, moje osiedle, miasto, plenery, podwórko. Czasami ćpałem sam, ale częściej zdarzało mi się zażywać z ziomeczkiem.

Witam! Chciałbym zaprezentować Wam mój tripraport dotyczący kilku najciekawszych "misji" po zażyciu dezodorantów, ale najpierw krótki wstęp.

Nie widziałem wielu tr o tej substancji, więc postanowiłem się pochwalić własnymi doświadczeniami. Wiem, że ćpanie dezodorantów stawia mnie w złym świetle. Dla wielu z Was, osoby wdychające odświeżacze powietrza kojarzą się z ludźmi z marginesu społecznego, głupiej gimby, zer itd. Nie obchodzi mnie to jak mnie odbierzecie. Mi osobiście jest głupio i czuję się źle z tym faktem, lecz czasu nie cofnę...