Narkoproblem?

Młodzi ludzie często traktują narkotyki jak dobrą zabawę

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Sebastian Reńca

Odsłony

1567

Narkomania dotyka coraz więcej młodych osób. Zaczyna się od palenia marihuany, popularnie zwanej "trawką", potem młody człowiek sięga na przykład po amfetaminę, a nałóg często kończy się uzależnieniem od polskiej heroiny, czyli "kompotu".

Problem jest widoczny

Niedawno zadzwonił do nas Czytelnik z osiedla Mickiewicza. Twierdzi, że tam mało która młoda osoba nie jest uzależniona od narkotyków.

- Nasz syn uczył się bardzo dobrze, nie mieliśmy z nim żadnych problemów. Jak się później okazało, już wtedy zażywał narkotyki: trawka, amfetamina, heroina. Zaczęło się piekło. Syn zaczął kraść, był aresztowany, wzywano nas na policję.

Kilka dni temu odbył się pogrzeb dwudziestolatki z Dąbrowy Górniczej, która zmarła z przedawkowania narkotyków (znaleziono ją w Katowicach).

- To już kolejny pogrzeb. Niedawno pochowano dwóch trzydziestolatków, którzy też przedawkowali i zmarli. Przecież na co dzień widzimy młode osoby, o których wiemy, że biorą lub sprzedają narkotyki. Rodzice narkomanów boją się o tym mówić policji.

Liczby uspokajają

Tymczasem w dąbrowskiej komendzie policji nie odnotowano przypadku, żeby od początku 2003 roku któryś z mieszkańców zmarł na terenie miasta z powodu przedawkowania narkotyków (w slangu narkomanów tzw. złoty strzał).

- Środowisko osób zażywających narkotyki oraz trudniących się ich sprzedażą jest przez nas rozpoznane. Wszystkie informacje, jakie do nas docierają o osobach handlujących narkotykami, są dokładnie sprawdzane - mówi komisarz Marek Skreczko, rzecznik prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej.

W dąbrowskiej policji działa grupa, która specjalizuje się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej na terenie miasta. W minionym roku policja zlikwidowała uprawę konopi indyjskich, która mieściła się w byłym ośrodku zdrowia zakładów "Strem" w Strzemieszycach. Z 46 zatrzymanych krzaków konopi można było uzyskać czystą marihuanę o wartości prawie 37 tysięcy złotych. Wobec zatrzymanego hodowcy zastosowano tymczasowy trzymiesięczny areszt.

W 2003 roku dąbrowska policja zatrzymała kilkadziesiąt osób, wobec których przedstawiono zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Również profilaktyka

Działania policji nie tylko ograniczają się do ścigania przestępstw związanych z narkotykami, ale również na zapobieganiu narkomanii. Policjanci spotykają się w szkołach z młodzieżą oraz z nauczycielami, przedstawiają im problem narkotyków. W najbliższym czasie jedną z dąbrowskich szkół odwiedzą policjanci w towarzystwie psa, przeszkolonego do znajdowania narkotyków.

- Bolączką i problemem jest to, że młodzi ludzie traktują zażywanie narkotyków jako sposób na spędzenie wolnego czasu, jako dobrą zabawę, a narkotyki pozwalają im na łatwy kontakt z rówieśnikami - mówi rzecznik prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej. - Młodzież nie traktuje narkotyków jako śmiertelnej pułapki. Policjanci odwiedzają miejsca, gdzie mogą pojawić się narkotyki: puby, dyskoteki, kluby, kafejki internetowe.

W maju minie rok, od kiedy działa w Dąbrowie Górniczej punkt do spraw terapii uzależnień od narkotyków i innych środków psychoaktywnych. Mieści się przy ul. Adamieckiego 13. Jest czynny w poniedziałki od godz. 10.30 do 15. Do tej pory z pomocy punktu skorzystało około 70 osób.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wieczorna, miła atmosfera z dobrym kumplem w jego mieszkaniu. Później doszedł jeszcze jeden osobnik i dziewczyna gospodarza.

Witam wszystkich czytelników w swoim pierwszym trip raporcie. Substancja którą wezmę tutaj na ruszt, jest kodeina i mój pierwszy raz z ową. Bez większych wstępów, zaczynajmy. Swoich towarzyszy określę jako K (kumpel, z którym spotkałem się u niego w domu), G (kumpel, który doszedł do nas po ~godzinie) i D (dziewczyna kumpla, która dołaczyła do nas po około 4 godzinach). Przedział czasowy będę określał standardowo T+X. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Jest to mój pierwszy tr więc proszę o wyrozumiałość

Data wydarzenia 10.05.19

 

Był piątek i szykowało się ognisko z moimi ziomeczkami, nazwę ich B i A, ognisko organizował moj ziomek nazwę go M i kilka innych osób później wpadło. Akurat się złożyło że z soboty na niedzielę miałem wolną chacjente i planowaliśmy wziąć kode + mj, ale na ognisku też trzeźwym nie można siedzieć, a że z kasą było krucho postanowiliśmy że ja i B weźmiemy dxm, a M i A wezmą kodeine, a w sobotę na odwrót.

16:00

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.