Narkoproblem?

Młodzi ludzie często traktują narkotyki jak dobrą zabawę

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Sebastian Reńca

Odsłony

1564

Narkomania dotyka coraz więcej młodych osób. Zaczyna się od palenia marihuany, popularnie zwanej "trawką", potem młody człowiek sięga na przykład po amfetaminę, a nałóg często kończy się uzależnieniem od polskiej heroiny, czyli "kompotu".

Problem jest widoczny

Niedawno zadzwonił do nas Czytelnik z osiedla Mickiewicza. Twierdzi, że tam mało która młoda osoba nie jest uzależniona od narkotyków.

- Nasz syn uczył się bardzo dobrze, nie mieliśmy z nim żadnych problemów. Jak się później okazało, już wtedy zażywał narkotyki: trawka, amfetamina, heroina. Zaczęło się piekło. Syn zaczął kraść, był aresztowany, wzywano nas na policję.

Kilka dni temu odbył się pogrzeb dwudziestolatki z Dąbrowy Górniczej, która zmarła z przedawkowania narkotyków (znaleziono ją w Katowicach).

- To już kolejny pogrzeb. Niedawno pochowano dwóch trzydziestolatków, którzy też przedawkowali i zmarli. Przecież na co dzień widzimy młode osoby, o których wiemy, że biorą lub sprzedają narkotyki. Rodzice narkomanów boją się o tym mówić policji.

Liczby uspokajają

Tymczasem w dąbrowskiej komendzie policji nie odnotowano przypadku, żeby od początku 2003 roku któryś z mieszkańców zmarł na terenie miasta z powodu przedawkowania narkotyków (w slangu narkomanów tzw. złoty strzał).

- Środowisko osób zażywających narkotyki oraz trudniących się ich sprzedażą jest przez nas rozpoznane. Wszystkie informacje, jakie do nas docierają o osobach handlujących narkotykami, są dokładnie sprawdzane - mówi komisarz Marek Skreczko, rzecznik prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej.

W dąbrowskiej policji działa grupa, która specjalizuje się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej na terenie miasta. W minionym roku policja zlikwidowała uprawę konopi indyjskich, która mieściła się w byłym ośrodku zdrowia zakładów "Strem" w Strzemieszycach. Z 46 zatrzymanych krzaków konopi można było uzyskać czystą marihuanę o wartości prawie 37 tysięcy złotych. Wobec zatrzymanego hodowcy zastosowano tymczasowy trzymiesięczny areszt.

W 2003 roku dąbrowska policja zatrzymała kilkadziesiąt osób, wobec których przedstawiono zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Również profilaktyka

Działania policji nie tylko ograniczają się do ścigania przestępstw związanych z narkotykami, ale również na zapobieganiu narkomanii. Policjanci spotykają się w szkołach z młodzieżą oraz z nauczycielami, przedstawiają im problem narkotyków. W najbliższym czasie jedną z dąbrowskich szkół odwiedzą policjanci w towarzystwie psa, przeszkolonego do znajdowania narkotyków.

- Bolączką i problemem jest to, że młodzi ludzie traktują zażywanie narkotyków jako sposób na spędzenie wolnego czasu, jako dobrą zabawę, a narkotyki pozwalają im na łatwy kontakt z rówieśnikami - mówi rzecznik prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej. - Młodzież nie traktuje narkotyków jako śmiertelnej pułapki. Policjanci odwiedzają miejsca, gdzie mogą pojawić się narkotyki: puby, dyskoteki, kluby, kafejki internetowe.

W maju minie rok, od kiedy działa w Dąbrowie Górniczej punkt do spraw terapii uzależnień od narkotyków i innych środków psychoaktywnych. Mieści się przy ul. Adamieckiego 13. Jest czynny w poniedziałki od godz. 10.30 do 15. Do tej pory z pomocy punktu skorzystało około 70 osób.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • Pozytywne przeżycie
  • Pridinol
  • Zolpidem

Chęć przeżycia czegoś przyjemnego, spokój w domu, pozytywne nastawienie po przyjemnym dniu, kolega jako towarzysz przez część tripu, w głowie lekki burdel i niepokój spowodowany przez ogólną sytuację życiową.

Dzień mijał miło. Było bardzo słonecznie i przyjemnie, z nieba lało się ciepło. Z przyjemnością odbyłem dłuższą przejażdżkę rowerową z moim przyjacielem, nazwijmy go Hank. Po drodze zajechaliśmy na stary wiadukt kolejowy i ogarnęliśmy okolicę wzrokiem. Na zachodzie widać było chylące się ku dołu słońce, na wschodzie tymczasem pojawił się księżyc tuż po pierwszej kwadrze. Tory kolejowe jak zwykle wprowadzały mnie w stan melancholii i uspokojenia toteż przysiedliśmy sobie z Hankiem na chwilę by podsumować ten dzień. Było przyjemnie wypić jeszcze po dwa piwa by się dodatkowo zrelaksować.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobre samopoczucie, wygodna miejscówka, 2 dni wolnego, chillout, chęć przeżycia czegoś nowego.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32 - 2 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana, przeżuwana -fuj) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.