Żyją nadzieją

Młodzież w Katolickim Ośrodku Wychowania i Resocjalizacji Nadzieja, prowadzonym przez ks. Józefa Walusiaka nie ukrywa, że boi się o swoją przyszłość. Narodowy Fundusz Zdrowia zgodził się zrefundować w tym roku pobyt w ośrodku tylko siedmiu z nich. Obecnie leczy się 30 osób.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1969

Młodzież w Katolickim Ośrodku Wychowania i Resocjalizacji Nadzieja, prowadzonym przez ks. Józefa Walusiaka nie ukrywa, że boi się o swoją przyszłość. Narodowy Fundusz Zdrowia zgodził się zrefundować w tym roku pobyt w ośrodku tylko siedmiu z nich. Obecnie leczy się 30 osób. Ks. Walusiak, który prowadzi placówkę od 14 lat mówi, że nigdy nie miał takich problemów. " Gdy likwidowano kasy chorych i powstawał fundusz, obiecano, że tego typu ośrodki będą miały wielką pomoc, bo narkomania to poważny problem. W ostatni dzień ubiegłego roku okazało się, jaka jest prawda " mówi smuto ks. Walusiak.

Prawie 20-letnia Magda z Garwolina przebywa w ośrodku od pół roku. Mówi, że "zdołowały" ją informacje, że fundusz nie chce daą pieniędzy. Narkotyki brała trzy lata. Zaczęło się niewinnie. Namówiła ją koleżanka ze szkoły średniej. Potem brała, by mieą lepsze stopnie. Boi się wracaą do domu. " Mogłabym znowu zacząą braą, a nie chcę " tłumaczy. Po rocznej terapii w ośrodku chciałaby jeszcze dwa lata zostaą w bielskim hostelu. " Dopiero wtedy będę miała siłę wrócią do domu " mówi. Siłę do walki z nałogiem znalazła dzięki Bogu. " Zawsze mogę tu iśą do kaplicy i pomodlią się jak jest mi ciężko " dodaje.

Terapeuta Bartłomiej Pawlak od 1 stycznia pracuje w placówce ks. Walusiaka bez żadnej umowy. Poprzednia skończyła mu się z dniem 31 grudnia 2003 r. " Mam nadzieję, że nie pracuję charytatywnie i sytuacja wkrótce się wyjaśni " mówi. O siebie nie boi się, bo jest młody, niebawem skończy teologię i da sobie radę w życiu. Martwi się o młodzież. " Na jakiej zasadzie mielibyśmy typowaą, które dzieci mają zostaą, a które nie. Wszyscy wychowankowie są przecież w trakcie terapii. Jeżeli fundusz nie da więcej pieniędzy, to niektórzy będą musieli wrócią na ulicę. Tam znowu zaczną braą narkotyki " tłumaczy. Z młodzieżą prowadzi m.in. warsztaty ceramiczne. Przygotowuje ich do normalnego życia.

Na razie placówka ks. Walusiaka pracuje normalnie, chociaż powoli zaczyna brakować pieniędzy na jedzenie. " Będziemy oszczędzać, ale zrobimy wszystko, by normalnie działaą " zapewnia ksiądz. Codziennie otrzymuje telefony od rodziców dzieci, które się u niego leczą. " Mówią, że skoro płacą składkę na ubezpieczenie zdrowotne, to chcą, by młodzież leczyła się w Bielsku-Białej. Nie wywiesimy na drzwiach wywieszki, że nieczynne do odwołania " dodaje. Niecierpliwie czeka na decyzje NFZ. Jeżeli fundusz nie da więcej pieniędzy, wówczas będzie musiał zamknąą również punkt konsultacyjny dla rodzin, dwa hostele " męski i żeński oraz telefon zaufania. Narodowy Fundusz Zdrowia negocjacje z takimi ośrodkami jak w Bielsku-Białej rozpocznie w najbliższych dniach. W biurze prasowym uspokajają, że nie ma mowy o tym, by młodzież pozostała bez leczenia. " Naszą intencją nie jest zamykanie takich ośrodków " zapewniła Aleksandra Szatkowska, rzecznik funduszu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

  • Inne

Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.

Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.

  • Benzydamina

Nazwa substancji: benzydamina

Poziom doświadczenia użytkownika: MJ, #, alprozolam, aviomarin

Dawka, metoda zażycia: siup przez filtr

"set & setting": wieczór, godzina 19:00, wszyscy zdrowi

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem

Niewiedza o halucynogennym działaniu Zolpidemu.

Zawsze po mefedronowym rajdzie łykałem zolpidem, aby pójść spać jak dziecko. Zawsze bardzo dobrze coś takiego działało. Lecz nie tym razem. Po wieczorze poświęconym mefedronowi, łyknąłem 1.5 tabletki zolpidemu tj. 15mg.

 

Tym razem nie zasnąłem, a świadomy tego, że nie zasnę i tak dociągnąłem kolejną linę mefedronu, aby przetrwać jakoś noc. Warto dodać, że nigdy nie słyszałem o możliwych efektach ubocznych zolpidemu, jakimi są omamy lub halucynacje.