Poseł RP: Lepiej już pić...

30 marca na łamach konserwatywnej gazety „Rzeczpospolita” w dziale „Nauka” każdy obywatel IV RP mógł przeczytać wyniki badań brytyjskich naukowców. Alkohol i tytoń są bardziej szkodliwe i groźniejsze od marihuany.

toudy

Kategorie

Źródło

Spliff

Odsłony

1529
30 marca na łamach konserwatywnej gazety „Rzeczpospolita” w dziale „Nauka” każdy obywatel IV RP mógł przeczytać wyniki badań brytyjskich naukowców. Alkohol i tytoń są bardziej szkodliwe i groźniejsze od marihuany. Tego samego dnia w Rzeczpospolitej Polskiej używanie alkoholu i tytoniu nie było zakazane, powszechnie dostępne, a marihuany tak. Nawet samo posiadanie jej. Można rzec, że to efekt tradycji. Wódka i tytoń są oswojone, należą do kanonu kultury narodowej. Marycha jest czymś obcym. A ksenofobiczni, nacjonalistyczni Polacy obcych nie lubią, nawet używek. Można rzec, że to efekt niewiedzy, strachu przed czymś nieznanym. Można rzec, można mówić. Ale niewiele to na razie zmieni. Dopóki większość ze stanowiących prawo będzie ludźmi, którzy nie chcą zmienić swych stereotypów myślenia, nie chcą się otworzyć na inne, niż tradycyjne kultury, to nadal uważanym za groźniejszego dla społeczeństwa będzie przypalający młodzieniaszek niż powracający z imienin u cioci w stanie wskazującym na spożycie. PS. Osobiści nie przypalam, bo w ogóle nie lubię palić tytoniu czy innych roślin. Piotr Gadzinowski, poseł SLD na Sejm RP

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

tabi (niezweryfikowany)

"Alkohol i tytoń są bardziej szkodliwe i groźniejsze od marihuany." to juz dawno wiedzialem... ale kiedy zalegalizuja? :D
Andrzej z zalipia (niezweryfikowany)

Bez kitu niech legalizują a nie pierdolą w kółko to samo.
tomahawk (niezweryfikowany)

prawda jest taka że alkohol, tytoń i samochody (każde z osobna) zabijają więcej osób niż wszystkie dragi razem wzięte
bleblebleble (niezweryfikowany)

Tytul jest nieadekwatny do tresci... Pan Gadzinowski woli pic, bo nigdy nie palil, ale jest za legalizacja....
nie ma rp iV (niezweryfikowany)

Ile razy można mówić, że IV RP, nie istnieje? Nadal jesterśmy w tej trzeciej, bo nikt i NIC poza partją rządzącą się nie zmieniło!
GryzlliWeed (niezweryfikowany)

Legalizacja, przeciez zioło niue zabija, jest spalane wszedzie na Polskich ulicach przez Polskich dzieciaków i co ludze ktorzy zyja tym opychaja towar, to jest ich zycie mieli by stracic Zajecie przez legalizacje ? :-( bo nie wszystkim uda sie otworzyc coffeshopy, a tak wiecej mlodych ludzi jest w stanie zarabiac juz na handlu, a i tak zioło mozna wszedzie dostac, he he to po co legalizacja, dla marnych podatkow, niech chlopaki dorabiaja sobie przeciez.... Pozdrawiam...
blelbelbele (niezweryfikowany)

hmmm nie pomyslales chyba troche... przeciez te chlopaki ktore nie beda mialy kasy to sie zatrduniom w tych coffeshpach, nie ?? albo zlozy sie kilku i otworza wspolny... i beda pracowac legalnie, dorabiac do emerytury, ubezopieczen, o to chodzi...
GryzlliWeed (niezweryfikowany)

W malych maistach, a takze w większych rozpowszechniona jst wszechstronnie cannabis, i w miescie np 20 tyś, ile takich coffe shopow moze powstac?! z 4, 5 , a ile chlopakow w takim miscie sie zajmuje tym z 100-200 ?! To gdzie wiecej ludzi zarobi ?!! Pozdrawiam, o wiekszych miastach nie wspominam, bo to jest zwykla tabliczka mnożenia :-|
bleblebleble (niezweryfikowany)

no dobra pomyslales, ale pod wzgledem matematycznym,( ale z tymi 200 chlopakami na 20 tysieczne miasto to troche jednak przesadziles ;P) ale to o czym ja pisalem jest duzo wazniejsze: czesc bedzie miala legalna prace, bedzie zarabiac na emerytute, ubezpieczenia, nie bedzie musiala kontaktowac sie z "chlopakami w BMW" (a te kontakty nie dla wszystkich sie dobrze koncza), nie bedzie musiala sie obracac za kazdym razem kiedy bedzie jechal jakis samochod - zycie bez policji na plecach !, a tamta czesc musiala by sobie znalezc jakas prace... ale generalnie Twoj argument mnie zaskoczyl, bo jeszcze sie z takim nie spotkalem w dyskusjach o legalizacji ;] pozdrawiam
Sokole oko (niezweryfikowany)

Komuchy próbują ratować dupę wieszając sobie na chorągwi gejów i marihuane, w rzeczywistości chodzi im tylko o to, żeby dalej być u żłobu! Nie dajcie się zwariować, po dojściu do władzy NIE ZROBILIBY NIC na rzecz legalizacji! No bo po co? Zawsze pozostałby jakiś temat w odwodzie...
mrs (niezweryfikowany)

Zauważcie... Pijany naród - głupi naród. Dają wódki ludziom, a ludzie dają sie rządzić i prowadzić, nawet w najbardziej idiotyczny sposób, jak u nas w kraju, przez najbardziej idiotycznych ludzi, jak u nas w kraju ;] wmawiają Ci że jesteś zły bo palisz trawke i jesteś najgorszy jaki możesz być, nic złego nie robisz, najebani koledzy rozpierdalają miasto , a Ty tylko palsiz pokojowo, potem najebany zrobisz coś, czy w jaki kolwiek sposób, to oni zaczną wmawiać Ci że to właśnie przez trawke...
Anonim (niezweryfikowany)

Niestety zgadzam sie z Sokolim Okiem, zadna partia nie zalegalizuje wam drugow, nawet lekkich, bo jest was za malo, a emerytow za duzo, ni sie dziwia ze ludzie jezdzaja..
Anonim (niezweryfikowany)

Nie rozumiem tego, dlaczego nie mozna zalegalizowac Ganji?? I tak Ci co ją palą bedą palic. Legalizacja odciągneła by chociaż nasz staf z rąk dilerów a każdy mógłby sobie spokojnie usiąść i po cięzkim dniu w pracy zaplić sobie lolka i z pozytywną wibracją w brzuszku poszedł przed tv i spać. A jak ktoś nie lubi wódki, jak ja, woli sobie zapalić, to musze być potencjalnym skazanym i za co?? Ilu ludzi spotkaliśćie pijanych w swoim życiu?? Myśle żę wystarczająco i jak oceniacie ich zachowanie i byt?? Agresywni i wulgarni, chodz nie mowie o wszytkich. A niech mi ktoś powie ze zaatakował was najarany gosć, albo że włączył sie wam agresor po Sensimili. Chciaż pijacy dalej by pili to ja chociaż obserwowałbym swoje rośliny, a tak musze dawac zarabiac jakims frajerom. Tu 5 gram kosztje 130zł. Oczywiście u dila. A wiecie za ile on kupuje sobie stuff?? 30zł za 5g. I do czego to doprowadzi??
Anonim (niezweryfikowany)

Polska jest krajem zacofanym gdzie ludzie usłyszą słowo gandzia i muszą sie przeżegnać a to że alkohol jest o wiele groźniejszą trucizną już nie wiedzą. Trzeba uświadamiać ludzi w jaki sposób działa trawa i dopiero wtedy próbować ja zalegalizować.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (Acodin w tabsach)


poziom doswiadczenia uzytkownika: z dxm very first time, a ogólnie: THC, papier, koks, MDMA, Aviomarin


dawka: w rezultacie 30 tablet po 15mg (450mg czyli ok. 6,5 mg/kg) ale nie na raz


"set & setting": zaciekawienie, chcialem wejsc w II plateau do polowy, 18-tka siostry przyjaciela.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Spontanicznie zaplanowany wypad do lasu na świeżo zamówionym 3-CMC. Dobry humor, perspektywa pierwszego zarzucenia empatogena od dłuższego czasu.

Po ostatniej delegalizacji polski rynek RC bardzo zbiedniał. Zastanawiając się, czy cokolwiek z nowej fali beta-ketonów może dorównać poprzednim, spędziłem dużo czasu na czytaniu opinii i w końcu zdecydowałem się zamówić 3-CMC. Metaklefedron. Odkąd paczka do mnie przyszła, już wiedziałem, że trafił mi się prima sort. Białe, duże kryształki, które po lekkim pokruszeniu był wręcz przeźroczyste.

  • Kodeina
  • Oxazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Temazepam

Strych szeregowca, rodzice i starszy brat na dole. Dobry humor, trochę zestresowany.

Chodzę do pierwszej klasy liceum. Interesuję się światem. W przyszłości chciałbym reżyserować filmy fabularne. Substancje ,,psychoaktywne,, traktuję po części jako środek poszerzający moje poznanie a po części jako zwyczajną rozrywkę. Po prostu to lubię.

W zeszłym tygodniu w piątek poszedłem na przysługujący mi urlop olimpijski (przygotowuję się do rejonowego etapu olimpiady z wiedzy o filmie i komunikacji społecznej). Już gdy oddawałem wniosek o urlop wiedziałem, że chcę coś wtedy chlupnąć. Myślałem, że jak zazwyczaj w piątek walne z kumplem po 300mg kody i na tym się skończy...

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.

Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię).