Kukiz idzie o krok dalej ws. alkoholu w Sejmie. Zaskakujący (?) pomysł

Dyskusja o piciu alkoholu w Sejmie nabiera coraz bardziej nieoczekiwanych kształtów. Okazuje się, że postulat o zmianie regulaminu i całkowitego zakazu jego sprzedaży był dopiero początkiem. Teraz Paweł Kukiz wpadł na inny pomysł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiadomości WP
Natalia Durman

Odsłony

158

Dyskusja o piciu alkoholu w Sejmie nabiera coraz bardziej nieoczekiwanych kształtów. Okazuje się, że postulat o zmianie regulaminu i całkowitego zakazu jego sprzedaży był dopiero początkiem. Teraz Paweł Kukiz wpadł na inny, oryginalny pomysł.

O postulacie ugrupowania Kukiz '15 pisaliśmy w WP kilka dni temu. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka argumentował, że Sejm jest jedynym zakładem pracy w Polsce, gdzie jest możliwość spożywania alkoholu. Stanowcze "nie" pomysłowi mówił z kolei Stanisław Pięta z PiS. - Nie uważam, aby zasadne było wprowadzanie prohibicji w Sejmie. (...) Przecież zdarza się, że mamy gości, chcemy ich poczęstować i sama herbata nie zawsze jest na miejscu - podkreślał.

Teraz do głosu doszedł Paweł Kukiz, który na Facebooku przekonuje, że zakaz sprzedaży i picia alkoholu na terenie Sejmu to tak naprawdę żaden zakaz. Bo, jak pisze, "zawsze można walnąć 'małpkę' gdzieś poza Sejmem na 15 minut przed wejściem na mównicę". Dlatego - wyjaśnia - będzie postulował o modyfikację postulatu Tyszki i wprowadzenie... alkomatu przy mównicy, by "w każdej chwili marszałek mógł sprawdzić trzeźwość delikwenta".

Internauci idą o krok dalej

Pod wpisem Kukiza rozgorzała emocjonalna dyskusja. Niektórym nawet propozycja Kukiza nie wystarcza. Mają kolejne, jak np.: test na obecność narkotyków we krwi, sprawdzanie poczytalności osób przyjmowanych do Sejmu, posiadanie osobistych kamer, monitorowanie czasu pracy, czy zakaz sprzedaży papierosów.

Są też inne głosy:

"Ja uważam, żeby zrobić odwrotnie i przymusowo upijać posłów przed wejściem na mównicę (pół litra z gwintu 10 min przed wystąpieniem). To spowoduje, że nareszcie będą mówić prawdę."

"To jest dla mnie skandal, że posłowie mogą pić w pracy. To jakiś absurd, który nie mieści mi się w głowie. Aczkolwiek to by tłumaczyło wiele dziwnych decyzji i tą niekończącą się agresję, którą epatują."

"A w Czechach w wielu zakładach pracy w stołówkach jest dostępne piwo, w Parlamencie Europejskim było dostępne wino. Nie lepiej iść w tą stronę niż wszystkiego zakazywać?"

"Niestety, w Polsce dalej są równi i równiejsi oraz ludzie, którzy zawsze będą unikać odpowiedzialności za swoje błędy. Pomysł fajny, jak zresztą wiekszość z Kukiz'15, ale szczerze wątpię, by to przeszło."

Rzecznik KRS uderza w pijanych posłów

O piciu alkoholu w parlamencie było głośno już pod koniec września, kiedy rzecznik KRS Waldemar Żurek stwierdził, że "jest w stanie pokazać posłów, którzy przemawiali po pijaku z mównicy i nadal są w Sejmie". Słowa rozbudziły wyobraźnię czytelników. W rozmowie z nami Żurek wymienił następnie w tym kontekście nazwisko senatora z PiS Jana Marii Jackowskiego.

- Oni są dalej w Sejmie i Senacie. Są ważnymi osobami w swojej partii. Nie ponieśli żadnych konsekwencji. Gdybym był szefem partii, nie umieściłbym ich na listach. Trzeba jakąś karę ponieść. Oni są w pracy, za publiczne pieniądze. Nie u cioci na imieninach, w pubie, po pierwszej komunii, czy w restauracji - przekonywał rzecznik w rozmowie z WP.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Jak czytalem trip reporty w dziale KODEINA to mi sie zal zrobilo, taka fajna substancja a z opisów mozna wywnioskowac ze raczej nie dziala. Zaden z opisujacych nie pokusil sie o stwierdzenie, ze nie przyjal potrzebnej dawki do uzyskania tego co w kodeinie piekne - euforii

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem. 

 

  • 1P-LSD
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

Kwadrat u ziomka. Nastawienie na pozytywny trip z przyjaciółmi. Dzień przed sylwestrem.

Na wstępie zaznaczam że to mój pierwszy TR. 
Dzień przed sylwestrem. Pakuje się, na rozruch pożądna kreska fety, wsiadam w pociąg i jadę prawie cały dzień do moich przyjaciół spędzić 3 wspaniałe dni w tym noc sylwestrową. Taka 3 dniowa psychodela. Nazwijmy ich Z i R, dodam że wtedy jeszcze byli parą. W oczekiwaniu na Z palimy blanta z R. Gdy ten przyjeżdża wpadają na pomysł że jedziemy do ziomka na noc, którego znałem wcześniej ze zlotów.