Debata "Dlaczego"

Czy liczba palących marihuanę rośnie z powodu ułomnego prawa? Czy legalizacja marihuany może ograniczyć jej popularność? Czy marihuana jest szkodliwa? Odpowiedz na te pytania damy 14.06 w Warszawie i Krakowie.

Tagi

Odsłony

2622

Czy liczba palących marihuanę rośnie z powodu ułomnego prawa? Czy legalizacja marihuany może ograniczyć jej popularność? Czy marihuana jest szkodliwa? Odpowiedz na te pytania damy 14.06 w Warszawie i Krakowie.

Ganja w natarciu! "Siejemy konopie, nie śmierć", "Marihuana musi być legalna" hasła zwolenników legalizacji marihuany znów stają się głośne. Polskie prawo przewiduje karę więzienia za posiadanie najmniejszej ilości marihuany, sadzonek konopi czy suszu. Mimo zakazu, liczba palących w Polsce wciąż rośnie. Najwyższy czas powrócić do tematu liberalizacji ustawy i wznowić debatę "Czy warto zalegalizować marihuanę?". Pierwszą poważną w Polsce dyskusję na ten temat organizuje magazyn dla studentów "Dlaczego". 14 czerwca br. o godz. 17 równolegle w dwóch klubach studenckich: warszawskim klubie Hybrydy oraz krakowskim Pod Jaszczurami odbędą się debaty pod hasłem "Czy warto zalegalizować marihuanę?". Panel dyskusyjny prowadzony będzie z udziałem ekspertów: lekarzy, socjologów, psychologów, terapeutów, policjantów, prawników oraz osób znanych młodzieży takich jak: Novika, Robert Leszczyński czy Kuba Wojewódzki.

Tematem debaty jest odniesienie do polskiego ustawodawstwa w zakresie przeciwdziałania narkomanii. Obecna prawo przewiduje karę więzienia za posiadanie nawet najmniejszej ilości marihuany. Nie uwzględnia różnic pomiędzy ilościami "hurtowymi", a ilościami minimalnymi, przeznaczonymi na własny użytek, co oznacza brak wyróżnienia granic pomiędzy dilerem narkotyków, a ich użytkownikiem. Wprowadzony zapis dotyczący zakazu posiadania marihuany miał na celu zmniejszenie liczby osób zażywających narkotyki poprzez utrudnienie dostępności do środków. Niestety zakaz posiadania nie zmniejszył dostępności do zakazanych używek. Według badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii w 2003 roku, aż 53,4% uczniów zadeklarowało, że marihuana lub haszysz są łatwo dostępne. I dla porównania, aż 45% uczniów warszawskich miała do czynienia z marihuaną. Według badań Polish National Focal Point for Drug Prevention, w 1997 roku kontakt z marihuaną miało 19,5% warszawiaków, podczas gdy po jej zakazaniu w 2002 roku liczba użytkowników wzrosła do 25%. Statystyki policyjne mówią o coraz większej wykrywalności przestępstw związanych z marihuaną, gdy tymczasem dostępność narkotyku rośnie. Tematem debaty będzie także kwestia szkodliwości marihuany. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 1998 roku "nawet długotrwałe palenie kanabisu w dużych ilościach nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych".

Mimo raportu środowisko naukowe nie zajmuje jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Niebezpieczeństwo uzależnienia marihuaną jest identyczne jak w przypadku innych używek tj. papierosów czy alkoholu. Kwestia uzależnienia od marihuany to także problem czystości stosowanych środków. Dilerzy dodają do sprzedawanych jonitów inne środki odurzające czy psychotropowe niewiadomego pochodzenia, by "towar był mocniejszy". Legalizacja prawa stwarza możliwość kontroli ilości i jakości będącej w obrocie marihuany. Podczas debaty postaramy się również poruszyć problem wpływu ewentualnej legalizacji narkotyków na działalność państwa (akcyza, podatki etc.) oraz omówić sposoby radzenia sobie z problemem narkotyków w innych krajach świata. Serdecznie zapraszamy państwa na wyjątkową debatę na temat problemu, który za chwilę może stać się gorącym tematem dla opinii publicznej. Zapraszamy do zajęcia stanowiska w tych kwestiach i wzięcia udziału w debacie. Liczymy na Państwa głos! Prosimy o zgłaszanie chęci wzięcia udziału w debacie "Czy warto zalegalizować marihuanę?" telefonicznie rzecznikowi prasowemu:

Michał Gajewski, tel. kom. 505 17 17 75 lub e-mail: m.gajewski@point-group.pl

Popmagazyn dla studentów "Dlaczego" jest największym, płatnym i ogólnopolskim magazynem dla studentów. Traktujący o pracy, studiach, karierze, lifestyle´u, coolturze oraz szeroko pojętej tematyce studenckiej miesięcznik ukazuje się od 6 lat w nakładzie 70 tys egz. Popmagazyn dla studentów "Dlaczego" jest wydawany przez Platformę Mediową Point Group, w skład której wchodzą także tytuły: "Sporootym", "Dlatego", "Point Warsaw", wortal internetowy Korba.pl

Więcej informacji: Michał Gajewski Rzecznik Prasowy tel. (022) 572 20 00 mobile: 505 17 17 75 e-mail: m.gajewski@point-group.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.

  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))

 

  • Amfetamina

To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.