Nowa Zelandia za legalizacją eutanazji. Niepewny wynik w sprawie marihuany

Ze wstępnych wyników referendum wynika, że Nowa Zelandia zdecydowanie opowiedziała się za zalegalizowaniem eutanazji - poinformowała w piątek komisja wyborcza. Kraj jest też bliski odrzucenia zmian w prawie, które umożliwiłyby rekreacyjne używanie marihuany. Według wstępnych danych przeciw jest 53,1 procent wyborców, ale do policzenia pozostało prawie pół miliona głosów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/TVN24
pp\mtom
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

50

Ze wstępnych wyników referendum wynika, że Nowa Zelandia zdecydowanie opowiedziała się za zalegalizowaniem eutanazji - poinformowała w piątek komisja wyborcza. Kraj jest też bliski odrzucenia zmian w prawie, które umożliwiłyby rekreacyjne używanie marihuany. Według wstępnych danych przeciw jest 53,1 procent wyborców, ale do policzenia pozostało prawie pół miliona głosów.

Mieszkańcy Nowej Zelandii głosowali w dwóch referendach 17 października, przeprowadzonych razem z wyborami powszechnymi, w których rekordowe zwycięstwo odniosła Partia Pracy premier Jacindy Ardern.

Komisja wyborcza przekazała, że do policzenia pozostało prawie pół miliona głosów specjalnych oddanych w referendach, w tym głównie za granicą. Nie wystarczą one, żeby zmienić wynik głosowania w sprawie eutanazji, ale mogą wpłynąć na rezultaty głosowania w sprawie rekreacyjnego używania marihuany - podała komisja. Chodzi o 20 procent elektoratu.

Ponad 65 procent głosujących za ustawą zezwalającą na eutanazję

Pełne wyniki zostaną opublikowane w przyszły piątek 6 listopada, ale już teraz wiadomo, że ponad 65,2 proc. głosujących opowiedziało się za uchwaloną w ubiegłym roku przez parlament ustawą zezwalającą na eutanazję. Nowa Zelandia stanie się więc siódmym krajem dopuszczającym wspomagane samobójstwo.

Prawo, które zezwala pacjentom terminalnym, mającym przed sobą mniej niż sześć miesięcy życia i cierpiącym w sposób "nie do zniesienia", na żądanie wspomaganego samobójstwa, wejdzie w życie w listopadzie 2021 roku.

Osoby ubiegające się o eutanazję będą musiały mieć ukończone 18 lat i zgodę dwóch lekarzy: lekarza prowadzącego i lekarza niezależnego oraz konsultację psychiatry w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do zdolności osoby do świadomego podjęcia takiej decyzji.

Niepewny wynik referendum w sprawie marihuany

Tymczasem wciąż nie wiadomo, jaki będzie ostateczny wynik referendum w sprawie rekreacyjnego używania marihuany.

Komisja wyborcza podała, że według wstępnych obliczeń 53,1 procent wyborców sprzeciwiło się używaniu marihuany do celów rekreacyjnych. Jeśli w ostatecznym rachunku stanie się inaczej, Nowa Zelandia będzie trzecim krajem, po Kanadzie i Urugwaju, który zalegalizuje rekreacyjne używanie i sprzedaż konopi indyjskich przez dorosłych.

W 2017 roku Ardern poparła pomysł zorganizowania referendum w sprawie konopi indyjskich, aby uzyskać wystarczające poparcie do utworzenia rządu koalicyjnego. Premier przez całą kampanię nie chciała zdradzić, w jaki sposób zagłosuje w tej sprawie, ale jej przedstawicielka w piątek powiedziała, że premier zagłosowała za obiema kwestiami.

Oceń treść:

Average: 6.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat


Nazwa substancji: Aviomarin, MJ

Wcześniejsze doświadczenia: alko bardzo dużo, THC bardzo dużo, feta kilka razy, extasy kilka razy, gałka muszkatołowa - raz bez żadnych efektów.

Dawka i sposób użycia: 15 tabletek na jeden raz

Set & Settings: W domu z kolegą i bratem. Starsi wracają później.

Oczekiwania: Hallony




  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Set: bardzo pozytywny, na fali rozwoju duchowego, intencja osiągnięcia wyższego stanu niż znane mi wcześniej;; Setting: lato, dom na wsi z ogródkiem, zwierzętami. Słońce, ciepło, cicho i spokojnie, towarzystwo koleżanki i kolegi

Opiszę dziś przeżycie, które bardzo zmieniło mój odbiór świata. Był to prawdopodobnie mój "najlepszy" trip w dotychczasowym życiu.

To wydarzenie miało miejsce około pół roku temu. Wcześniejsze miesiące były dla mnie wyzwaniem ze względu na wiele zmian na każdym polu życia. Jednak całe szczęście udało mi się podołać i w lato byłem gotowy na nowe perspektywy.