Czołowy psychiatra wzywa do przeklasyfikowania LSD, by ułatwić prowadzenie nad nim badań naukowych

LSD i inne narkotyki psychodeliczne są mniej szkodliwe, niż wskazuje na to ich formalna klasyfikacja, i powinny zostać przeklasyfikowane, by umożliwić prowadzenie nad nimi badań - twierdzi ekspert.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.ibtimes.co.uk
Joe Millis

Komentarz [H]yperreala: 
http://press.psprings.co.uk/bmj/may/psychedelics.pdf - link do cytowanego tekstu zBritish Medical Journal.

Odsłony

447

LSD i inne narkotyki psychodeliczne są mniej szkodliwe, niż wskazuje na to ich formalna klasyfikacja, i powinny zostać przeklasyfikowane, by umożliwić prowadzenie nad nimi badań - twierdzi ekspert.

James Rucker, psychiatra i honorowy wykładowca w Instytucie Psychiatrii, Psychologii i Neurologii w Kings College w Londynie, na łamach British Medical Journal wyraził opinię, że ograniczenia prawne nałożone na medyczne stosowanie psychodelicznych narkotyków takich jak LSD sprawiają, że prowadzenie badań nad nimi jest prawie niemożliwe, wobec czego władze powinny "wycofać nieuzasadnienie restrykcyjne zakwalifikowanie ich do klasy A w grupie 1 (class A, schedule 1)" które oznacza "brak zaakceptowanego użytku medycznego i największy potencjał szkodliwości, na przekór dowodom, wskazującym na coś przeciwnego".

Rucker wyjaśnił, że wyniki wielu badań klinicznych psychodelików, opublikowanych w latach 50. i 60., przed wprowadzeniem w 1967 zakazu, wskazywały na ich potencjał wywoływania "zmian na korzyść w wypadku wielu zaburzeń psychicznych".

Zwrócił uwagę, że pomimo, że dotyczą ich silniejsze ograniczenia prawne niż heroiny i kokainy, brak dowodów wskazujących, że "psychodeliki miałyby być uzależniające, niewiele wskazuje na szkodliwość ich stosowania w kontrolowanych sytuacjach wiele historycznych dowodów wskazuje natomaist, że mogą one mieć zastosowanie w terapii powszechnie występujących zaburzeń psychicznych ".

Pisze, że ostatnio przeprowadzone badania sugerują, że psychodeliki cechuje "skuteczność kliniczna w terapii lęku związanego z zaawansowanym rakiem, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, uzależnienia od tytoniu i alkoholu oraz klastrowych bólów głowy."

Prowadzenie szerszych badań klinicznych na psychodelikami zostało "w zasadzie uniemożliwione przez praktyczne, finansowe i biurokratyczne przeszkody" wynikające z zaklasyfikowania ich do Grupy 1. Dodaje, że jedyny na świecie producent psylocybiny - związku znajdującego się w "magicznych rzybkach" – przeznaczonej do celów badawczych ustalił "zaporową" cenę 100,000 £ za 1 g (50 dawek).

W Wielkiej Brytanii od instytucji chcących badać środek z Grupy 1 wymagane jest posiadanie licencji kosztującej 5000 £ - obecnie tylko cztery szpitale posiadają takie dokumenty, co z kolei wiąże się z regularnymi kontrolami policyjnymi i inspekcjami biourowymi

To, jak twierdzi, "sprawia że kliniczne badania z wykorzystaniem psychodelików kosztuje 5-10 razy więcej od badań nad mniej restrykcyjnie kontrolowanymi [ale bardziej szkodliwymi] narkotykami takimi jak heroina."

W efekcie, "prawie wszyscy sponsorzy unikają finansowanie badań nad psychodelikami" - pisze Rucker, podczas gdy będący warunkiem członkostwa w ONZ zakaz "prawdopodobnie powoduje więcej szkody, niż przynosi pożytku".

Rucker wezwał brytyjską Radę Doradczą ds.Nadużywanią Narkotyków (UK Advisory Council on the Misuse of Drugs) oraz uczestników Specjalnej Sesji ds. Narkotków Zgromadzenia Ogólnego ONZ, która odbędzie się w roku 2016 ( 2016 UN General Assembly Special Session on Drugs - UNGASS 2016) do przesunięcia psychodelików do związków Grupy 2, "aby umożliwić dokonanie opartej na dowodach oceny ich potencjału terapeutycznego".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Duża ilość alkoholu, domek na wsi w ciepły czerwcowy wieczór.

Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.

  • Benzydamina

nazwa substancji : benzydamina


poziom doświadczenia : pierwszy raz


dawka, metoda zażycia : 1 gram ; doustnie


"set & setting" : dom, pod wieczor


efekty : haluny, smugi swiatla


czy dane doświadczenie... : inaczej patrze na srodki do plukania pochwy ;>

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.