Konieczne czy niekonieczne? O efektach subiektywnych w procesie terapeutycznym.

Subiektywne efekty psychodeliczne, w których zawierają się doświadczenia mistyczne albo szczytowe, są uznawane często za niezbędne do działania terapeutycznego. Tradycyjne zastosowanie naturalnie występujących środków psychodelicznych zawsze wiązało się z tego typu efektami, czy to w kontekście religijnym, szamańskim czy wieszczym. Jednakże wyniki niektórych badań mogą kwestionować konieczność tych efektów dla skuteczności klinicznej psychodelików.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

5HT2A.PL, Krzysztof Zwolan
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie i zachęcamy wszystkich do odwiedzenia strony 5-HT2A - Psychodeliczny Przegląd Naukowy, gdzie znajdziecie mnóstwo równie ciekawych materiałów!

Odsłony

37

Subiektywne efekty psychodeliczne, w których zawierają się doświadczenia mistyczne albo szczytowe, są uznawane często za niezbędne do działania terapeutycznego. Tradycyjne zastosowanie naturalnie występujących środków psychodelicznych zawsze wiązało się z tego typu efektami, czy to w kontekście religijnym, szamańskim czy wieszczym. Jednakże wyniki niektórych badań mogą kwestionować konieczność tych efektów dla skuteczności klinicznej psychodelików.

Debatę na ten temat w szczególności prowadzi dwóch wybitnych badaczy: dr Roland Griffiths, który twierdzi, że bez tych efektów proces terapeutyczny nie zachodzi, oraz dr David Olson, który jest odmiennego zdania. Ten spór jest o tyle istotny, że jest wielce prawdopodobne, iż postępująca medykalizacja (a co za tym idzie dostępność i legalność psychodelików) nabrałaby tempa, gdyby efekty subiektywne nie były konieczne do leczenia depresji, lęków i uzależnień.

Efekty subiektywne są konieczne

David Yaden i Roland Griffiths z John Hopkins University School of Medicine argumentują, że subiektywne efekty wywoływane przez psychodeliki są głównym procesem terapeutycznym, dzięki któremu osiąga się długotrwałe, pozytywne efekty. Wnioski takie wyciągane są przede wszystkim na podstawie danych z Kwestionariusza Doświadczeń Mistycznych (MEQ), którego zadaniem jest ewaluacje doświadczeń z pierwszoosobowej perspektywy. Skala ta zawiera cztery subskale: 1. poczucie jedności lub połączenia, któremu towarzyszy uczucie czci; 2. uczucia pozytywnie wartościowane, takie jak miłość lub pokój; 3. zmiany poczucia zarówno czasu, jak i przestrzeni; oraz 4. trudności z ujęciem doświadczenia w słowa. Uzyskane w ten sposób wyniki są w stanie przewidzieć psychologiczne korzyści z doświadczeń psychodelicznych. Użyte później analizy statystyczne sugerują, że doświadczenia typu mistycznego są mediatorami pozytywnej reakcji terapeutycznych.

Jednym z argumentów ekipy Griffitha są wyniki z badania z podwójnie ślepą próbą, które wykazało, że 61% z 36 uczestników miało pełne doświadczenie typu mistycznego na koniec dnia sesji z psylocybiną w porównaniu do 11% po metylofenidacie. W dwa miesiące po sesji raportowano znacząco większe pozytywne zmiany w nastawieniu do życia i siebie, pozytywny nastrój, pozytywne zachowania i pozytywne efekty społeczne doświadczeniom w przypadku psylocybiny w porównaniu do metylofenidatu. Dwa inne badania z podwójnie ślepą próbą wykazały, że psylocybina spowodowała znaczące i trwałe zmniejszenie objawów lęku i depresji u pacjentów z diagnozą raka zagrażającego życiu. W pierwszym z tych badań średni procent maksymalnego możliwego całkowitego wyniku w MEQ był znacząco wyższy bezpośrednio po umiarkowanej dawce psylocybiny (64%) niż po niskiej dawce placebo (27%). Te wyniki po pierwszej sesji były znacząco skorelowane z większością trwałych zmian w wynikach terapeutycznych mierzonych 5 tygodni później.

Wyniki doświadczeń typu mistycznego w dniach sesji psilocybinowych są również predyktorem sukcesu leczenia w długoterminowych badaniach klinicznych. Przeprowadzone analizy statystyczne wykazały, że na podstawie poczucie ważności (meaning) psychodelicznego doświadczenia, które utrzymywało się po 14 miesiącach od badania, można było przewidzieć wystąpienie doświadczenia mistycznego w dniu sesji. Autorzy sugerują, że subiektywne efekty doświadczane pod wpływem psychodelików mogą stanowić bodziec do modyfikacji patologicznych myśli i zachowań.

Efekty subiektywne nie są konieczne

Dawid Olson z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis stoi na stanowisku, że przypisywanie terapeutycznego efektu subiektywnym efektom doświadczeń psychodelicznych jest nieporozumieniem. Sugeruje on, że zależność pomiędzy tymi dwoma jest w dużej mierze korelacyjna, a czynnikiem odpowiedzialnym za korzyści terapeutyczne jest konkretny mechanizm farmakologiczny. Olson utrzymuje, że zwiększona plastyczność neuronalna w kluczowych obwodach leży u podstaw zmian w zachowaniu wywołanych przez psychodeliki. Dlatego też samo mistyczne lub subiektywne doświadczenie może nie być istotne do wytworzenia antydepresyjnych czy antylękowych efektów, dzięki którym psychodeliki uzyskały uwagę środowisk naukowych.

Olson podkreśla, że związki psychodeliczne są psychoplastogenami, czyli substancjami posiadającymi zdolność angażowania mechanizmów plastyczności neuronalnej w mózgu, a tym samym przekształcania obwodów neuronalnych. Zauważa on, że po terapii ketaminą, efekt antydepresyjny utrzymuje się kilka dni, pomimo iż efekty subiektywne zanikają już po godzinie. Olson argumentutje to tym, że psychoplastogeny wymagają krótkiego czasu stymulacji, poniżej 1 godziny aby użyskac efekt w postaci aktywacji mechanizmów wzrostu neuronów korowych, który może trwać kilka dni. Innym argumentem Olsona jest fakt, że substancje takie jak MDMA również wykazują się wysoką skutecznością kliniczną pomimo iż efekty subiektywne są dużo słabsze niż w przypadku klasycznych psychodelików, a stany mistyczne pojawiają się wyjątkowo rzadko. Efekt terapeutyczny przypisywany jest tutaj silnemu zwiększeniu neuroplastyczności w mózgu.

Pomimo, że skuteczność mikrodozowania jest nadal obiektem debaty, Olson argumentuje, iż zgłaszane efekty terapeutyczne są najprawdopodobniej efektem zwiększonej neuroplastyczności po zażyciu podprogowych dawek. Jego grupa badawcza wykazała ostatnio, że mikrodawkowanie psychodelików wywołuje efekty przeciwdepresyjne i antylękowe u szczurów przy minimalnym lub żadnym wpływie na ich zachowanie. Sugeruje on jednocześnie ostrożność w formułowaniu wniosków, gdyż obecnie nie ma żadnych podwójnie ślepych, kontrolowanych placebo badań klinicznych związanych z terapeutycznymi efektami mikrodawkowania psychodelików u ludzi.

Zarówno Griffiths jak i Olson są zdania, że bez dalszych badań nie można jednoznacznie stwierdzić, czy doświadczenia subiektywne są niezbędnym elementem terapeutycznym. Jednym z proponowanych badań, które dostarczyłyby użytecznych informacji na temat konieczności istnienia efektów subiektywnych, polega na podaniu psychodelików osobom, które byłyby jednocześnie poddane anestezji. W ten sposób uczestnicy badania nie pamiętaliby żadnych doświadczeń związanych z psychodelikami. Takie badanie pomogłoby uporządkować niektóre z psychologicznych i neurobiologicznych efektów związków psychodelicznych. Powstaje jednak pytanie, czy brak pamięci przeżyć psychodelicznych na pewno oznacza, że ich się nie doświadcza?

Źródła:

Olson, D. E. (2021). The Subjective Effects of Psychedelics May Not Be Necessary for Their Enduring Therapeutic Effects. ACS Pharmacology & Translational Science, 4(2), 563–567.

DOI: https://doi.org/10.1021/acsptsci.0c00192

Yaden, D. B., & Griffiths, R. R. (2021). The Subjective Effects of Psychedelics Are Necessary for Their Enduring Therapeutic Effects. ACS Pharmacology & Translational Science, 4(2), 568–572. https://doi.org/10.1021/acsptsci.0c00194

DOI: https://doi.org/10.1021/acsptsci.0c00194

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...

  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Sertralina

Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart

Dzień 1.

S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.

Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]

Wiek: 18 lat,60kg wagi.

Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.