DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

etvbharat.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przekład z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

90

Naturalne substancje halucynogenne, takie jak psylocybina, meskalina, N,N-dimetylotryptamina (DMT) oraz związki im pokrewne, od dawna przyciągają uwagę ze względu na właściwy im wpływ na ludzką percepcję, emocje i funkcje poznawcze. W ostatnim czasie zainteresowanie tymi związkami rozszerzyło się i obejmuje obecnie także ich potencjalną rolę w leczeniu zaburzeń psychicznych oraz badaniach nad neuroplastycznością czy świadomością.

Ich ekologiczne pochodzenie pozostaje jednak wciąż słabo poznane. Dlaczego niepowiązane ze sobą rośliny, grzyby i zwierzęta wielokrotnie wykształcały cząsteczki zdolne do silnego modulowania działania układu nerwowego zwierząt? Badacze pod kierownictwem prof. WANG Xiaohui z Instytutu Chemii Stosowanej w Changchun przy Chińskiej Akademii Nauk wysunęli właśnie hipotezę, że naturalne halucynogeny mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, które pomagają organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami. Wyniki ich badań omówiono w artykule z serii „Perspective” opublikowanym 24 czerwca 2026 r. w czasopiśmie PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences).

Badanie łączy ekologię chemiczną, genomikę porównawczą, biosyntezę, neurofarmakologię i biologię ewolucyjną w celu stworzenia ekologicznych i ewolucyjnych ram pozwalających lepiej zrozumieć psychoaktywne produkty naturalne. Naukowcy twierdzą, że naturalne halucynogeny należy postrzegać jako produkty ekologii chemicznej (nauki zajmującej się badaniem jak organizmy wykorzystują substancje chemiczne do wzajemnych interakcji oraz interakcji ze środowiskiem) oraz ewolucji zbieżnej, w ramach której podobne cechy wykształcają się niezależnie u niepowiązanych ze sobą organizmów, ponieważ stoją one przed podobnymi wyzwaniami środowiskowymi.

Zgodnie z wynikami badania te związki halucynogenne nie są przypadkowymi „anomaliami chemicznymi”. Mogą one raczej stanowić narzędzia ekologiczne ukształtowane przez interakcje między organizmami wytwarzającymi te związki a ich konsumentami, drapieżnikami, konkurentami lub partnerami symbiotycznymi. We wszystkich królestwach biologicznych organizmy wielokrotnie wykorzystują ograniczony zestaw metabolicznych elementów budulcowych i przemian enzymatycznych, w tym hydroksylację, metylację, fosforylację i prenylację, do wytwarzania różnorodnych strukturalnie cząsteczek psychoaktywnych.

Cząsteczki te mogą przyczyniać się do skuteczniejszej obrony przed drapieżnikami, zniechęcania do żerowania, regulacji symbiozy, komunikacji między królestwami oraz reakcji na stres środowiskowy. Ponieważ zwierzęta mają wspólne, pradawne i w dużym stopniu zachowane systemy neuroprzekaźników, zwłaszcza szlaki sygnałowe serotoniny, organizmy mogą być w stanie wpływać na zachowanie innych gatunków poprzez wytwarzanie niewielkich ilości związków, które skutecznie oddziałują na te szlaki.

W artykule przytoczono przykłady pochodzące ze świata roślin, grzybów i zwierząt. Na przykład pejotl (Lophophora williamsii) gromadzi meskalinę, której gorzki smak i działanie fizjologiczne sugerują, że może ona pełnić funkcje obronne. Grzyby wytwarzające psylocybinę posiadają podstawowy moduł biosyntezy. Koduje on enzymy PsiD, PsiH, PsiM i PsiK, które wspólnie przekształcają tryptofan w psilocybinę. Genomika porównawcza sugeruje, że pokrewne klastry genów mogły się rozprzestrzeniać poprzez rearanżację genomu i horyzontalny transfer genów. Ropucha z pustyni Sonora (Incilius alvarius) wydziela 5-MeO-DMT, bufoteninę, bufadienolid oraz steroidy kardiotoniczne, tworząc wieloskładnikowy chemiczny system obronny, który może sprzyjać unikaniu drapieżników.

Naukowcy sugerują ponadto, że powtarzające się pojawianie się substancji halucynogennych u tych organizmów stanowi ewolucję zbieżną, napędzaną tożsamymi presjami ekologicznymi i zachowanymi celami neuronalnymi. Układ sygnalizacji serotoninowej, a w szczególności receptor 5-HT2A, pojawił się we wczesnej fazie ewolucji zwierząt i występuje powszechnie wśród bezkręgowców i kręgowców. Poprzez modulowanie sygnalizacji serotoninowej organizmy wytwarzające te substancje mogą wpływać na żerowanie, ruch, uczenie się, unikanie zagrożeń oraz orientację u innych organizmów.

Naukowcy zauważyli, że wiele hipotez ekologicznych wymaga jeszcze zweryfikowania w ramach ekologii terenowej, genetyki, biologii behawioralnej, genomiki porównawczej oraz biologii chemicznej. Omówili również kwestie ochrony przyrody i zrównoważonego rozwoju związane z tymi badaniami. Zwrócili uwagę, że postępy w badaniach nad biosyntezą, na polu biologii syntetycznej, fermentacji mikrobiologicznej oraz inżynierii szlaków metabolicznych mogą umożliwić wytwarzanie tych związków w laboratoriach lub systemach przemysłowych, zmniejszając tym samym potrzebę pozyskiwania dziko rosnących roślin, grzybów i zwierząt. Ogólnie rzecz biorąc, badanie sugeruje, że spojrzenie na naturalne halucynogeny przez pryzmat ekologii i ewolucji może dostarczyć nowych wskazówek dotyczących tego, gdzie szukać powiązanych związków, jak je wytwarzać w sposób zrównoważony oraz jak je odpowiedzialnie opracowywać i stosować.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • Kodeina
  • Tripraport

Rano zły humor ale na wieczorek postanowiłam go sobie poprawić , domek , czas spędzam w łóżku przed laptopem

Zacznijmy od tego, że uwielbiam próbować ciągle czegoś nowego. Dziś padło na Kodeinę. Ogólnie skąd pomysł? Moja koleżanka podsunęła temat o lekach bez recepty. Poczytałam bardzo dużo i juz dwa dni później w mojej torebce znajadowały się 2 opakowania Thiocodinu - razem 30 tabletek. Z tego co pamiętam opakowanie  z 20 tab. kosztowało około 16 zł a to z 10 - około 8 zł. Powiem szczerzę, że nie łatwo było zdobyć Thiocodin, ponieważ od 1 Lipca wyszło zarządzenie które nie pozwala kupić leków takich jak Thiocodin, Acodin, Antidol 15 itp.

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Piątkowa impreza w domu kolegi. Od kilku dni wszyscy czekają na te imprezę, ja jestem zrelaksowany, lecz również delikatnie spięty - to w końcu mój pierwszy raz z MDMA.

Nigdy nie myślałem, że spróbuję MDMA. Do teraz nie mam pojęcia, co, a raczej kto, wpłynął na zmianę mojego zdania. Do samego końca wahałem się w swoim wyborze. Z drugiej strony, nie miałem nic do stracenia. Ludzie którzy byli zaproszeni, są mi bardzo dobrze znani - idealne otoczenie.

  • Amfetamina


Nigdy Nie Ciagnelo Mnie Do Takich Rzeczy Jak Feta, Lsd Itp. Ale Oczywiscie Nadazyla Sie Okazja Zeby Sprobowac (Fety), Wiec Pomyslalam Czemu Nie. Bylam Przekonana Ze Nie Odczuje Niczego Niezwyklego. Przynajmniej Mialam Taka Nadzieje. Nie Bylo Duzo Towaru, Bylismy W Trojke I Bylo 1/4 Deel-Paka. Uformowalam Sobie Spora Kreske I Nie Zwazajac Na Moja Sluzowke Nosa Pociagnelam Jak Stary Cpun. Czasami Ciagne Tabake Wiec Nie Mialam Z Tym Problemu. Czekalam Na Efekty...