REKLAMA




26 czerwca - Międzynarodowy Dzień Solidarności z Osobami Uzależnionymi

26 czerwca już po raz czwarty odbędzie się międzynarodowy Dzień Solidarności z Osobami Uzależnionymi w ramach kampanii „Support. Don’t punish”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Sieć Polityki Narkotykowej

Odsłony

87

26 czerwca już po raz czwarty odbędzie się międzynarodowy Dzień Solidarności z Osobami Uzależnionymi w ramach kampanii „Support. Don’t punish”. Z tej okazji ekipa Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej zorganizuje akcję pod kościołem Dominikanów na warszawskim Służewiu, dołączając tym samym do kilkudziesięciu krajów w których podobne akcje będą organizowane owego dnia.

Będziemy promowali racjonalną politykę narkotykową opartą na zasadach redukcji szkód oraz humanitarne podejście do osób uzależnionych i zażywających narkotyki. Uważamy, że w wyniku globalnej wojny z narkotykami prawa osób uzależnionych są regularnie naruszane, a także często odmawia się im podstawowej ludzkiej godności usprawiedliwiając to rzekomą walką z uzależnieniem. Wierzymy, że poprawę ich zdrowia oraz sytuacji życiowej można osiągnąć zapewniając im wsparcie, opiekę oraz leczenie nie zaś przy pomocy surowych przepisów prawa karnego.

Dołączcie do nas już 26 czerwca od godziny 15 do 19 przy kościele Dominikanów na warszawskim Służewiu. Poznacie nas po koszulkach!

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

  • LSD-25

Jako ze opisywane wydarzenia działy sie ponad rok temu a moja pamięć nie należy do doskonałych to chronologia może nie być idealna, jednak postaram się oddać wrażenia jak najbardziej subiektywnie i autentycznie.

 

  • 4-HO-MET

Nazwa gatunkowa: Czarny Lotos

Rodzaj: psychonauticus luciferis

Waga, wiek i kaliber: 22 wiosny, 171 cm, 86 kg (nie, nie jestem brysiowaty ani misiowaty, jestem tygrysio wygimnastykowany i umięśniony ;P )

Doświadczenie: wszelakie poza heroiną, kokainą i meth

S&S: Moja smocza grota, gdzie sobie płonę. Smocze kufry wypakowane magicznymi substancjami, źródło Mocy i orzeźwiająca, źródlana woda.

Substancja i dawka: 4-ho-met, początkowo 10 mg...

Czas: nie istnieje, zbiorowa iluzja,

Zaczynamy