REKLAMA

Suwerenność plemion i konopie w rezerwatach

Tagi

Źródło

Weed News
Jason Barker

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

446

Kwestia konopi na ziemiach plemiennych zawsze była skomplikowana. Ujmując rzecz w skrócie, plemiona mają wynikającą z suwerenności swobodę legalizacji marihuany, ale czasami ich ziemie plemienne leżą w stanach, które tego nie uczyniły. Suwerenność plemion odnosi się do ich prawa do samorządności, samodzielnego definiowania zasad członkostwa, zarządzania własnością plemienia oraz regulowania obowiązujących na ziemiach plemienia zasad prowadzenia handlu i stosunków wewnętrznych; ponadto wynika z niej istnienie bezpośredniej wzajemnej relacji [government-to-government] między suwerennym plemieniem, a rządem federalnym.

Stany, które zalegalizowały rekreacyjne używanie marihuany przez dorosłych i w których leżą zarazem ziemie plemienne to Kalifornia, Kolorado, Maine, Oregon, Nevada i Waszyngton.

Stany z regulacjami dotyczącymi marihuany medycznej i ziemiami plemiennymi to: Alaska [wg naszej wiedzy Alaska powinna zostać wymieniona w grupie powyżej – przyp. tłumacza], Arizona, Arkansas, Floryda, Illinois, Michigan, Minnesota, Nowy Meksyk, Nowy Jork, Dakota Północna, Ohio i Montana.

Pomimo wielkich emocji związanych z potencjałem biznesowym legalnej marihuany, jakie zaczęły dawać o sobie znać w roku 2015, większość planów plemion okazał się zbyt śmiała. Zamiast ich szerokiej realizacji w roku 2016 obserwowaliśmy raczej, jak niewielka liczba plemion posiadających ziemie w obrębie stanów, które przyjęły regulacje dopuszczające używanie marihuany, powoli i bez rozgłosu wdrażała swoje projekty.

Osoby mieszkające na ziemiach należących do Rdzennych Amerykanów zarządzanych przez suwerenne rządy plemienne podlegają zasadom i przepisom odmiennym niż obywatele żyjący poza rezerwatami. W rezerwatach mogą np. prosperować kasyna, pomimo że prawa danego stanu zabraniają hazardu.

W październiku 2014 roku dyrektor Departamentu Sprawiedliwości, Monty Wilkinson, opublikował memorandum w odpowiedzi na zapytanie dotyczące Ustawy o Substancjach Kontrolowanych (Controlled Substances Act), tj. tego, w jaki sposób odnosi się ona do ziem indiańskich. Memorandum Wilkinsona odwoływało się do memorandum Cole'a, które przedstawiło osiem priorytetów Departamentu Sprawiedliwości, jakimi ma się on kierować w przydzielaniu środków i zasobów na ściganie przestępstw związanych z konopiami indyjskimi.

"Osiem priorytetów wskazanych w Memorandum Cole'a określa ramy postępowania prokuratorów federalnych w odniesieniu do kwestii marihuany w Kraju Indian, włącznie z kwestią dążenia suwerennych Narodów Indiańskich do legalizacji uprawy i wykorzystania marihuany w Kraju Indian."

- czytamy w Memorandum Wilkinsona.

[Kraj Indian (Indian Country) to określenie stosowane do wszystkich terenów plemiennych w USA – przyp. tłum.]

Biorąc pod uwagę, że Memorandum Cole'a dotyczy stanów takich jak Kolorado i Waszyngton, które zalegalizowały konopie i wprowadziły dotyczące ich regulacje od roku 2012, bez przeszkód ze strony służb federalnych, należałoby rozumieć, że memorandum stanowi, iż Departament Sprawiedliwości powinien zająć podobne stanowisko i powstrzymać się od ingerencji również w odniesieniu do ziem plemiennych.

Jak do tej pory z chęcią zalegalizowania marihuany nosi się kilka plemion, kilka innych zaś już to uczyniło. Wszystko to przyczynia się do nawarstwiania się dezorientacji, związanej z nakładaniem się przepisów w obrębie całego kraju; teraz nie tylko poszczególne stany zajmują odrębne stanowiska wobec marihuany, ale w obrębie samych stanów będzie można mówić o rozbieżnościach, jeśli tylko zamieszkujące je narody plemienne będą chciały uprawiać, używać i sprzedawać konopie na terenach plemiennych leżących w stanach, gdzie objęte są one zakazami.

Oto lista niektórych tego typu działań i projektów podejmowanych przez poszczególne plemiona na swoich ziemiach:

Siuksowie z Flandreau (Dakota Południowa)

To plemię, w sposób chyba najbardziej otwarty, ogłosiło we wrześniu 2015 roku chęć zbudowania pierwszego konopnego ośrodka rekreacyjnego, określonego przez prezydenta plemienia jako "plac zabaw dla dorosłych." Prace przygotowawcze trwały już od kilku miesięcy przed ogłoszeniem projektu. Następnie, w listopadzie tego samego roku, plemię zniszczyło swoje uprawy i ogłosiło zawieszenie planu — miało to miejsce po nalocie federalnych na ziemie innego plemienia...

Menominee (Wisconsin)

W 2015 roku federalni najechali farmę w rezerwacie Indian Menominee w Wisconsin i zniszczyli 30 000 roślin posadzonych dla celów badawczych. Federalni twierdzili, że zawierały one THC w ilościach przekraczających dopuszczalne dla konopi przemysłowych. Pozew plemienia został odrzucony w sądzie federalnym, gdy sędzia orzekł, że wobec niezalegalizowania marihuany przez stan Wisconsin plemię nie miało prawa prowadzić upraw w obrębie jego granic.

Senekowie (Nowy Jork)

Senekowie przegłosowali zalegalizowanie marihuany medycznej.

Passamaquoddy (Maine)

Plemię uzyskało pozwolenie na uprawę konopi przemysłowych w stanie Maine. Rzeczniczka Quoddy Hemp Manufacturing LLC, Diana Nelson, powiedziała Press Herald, że firma "pozyskała nasiona z Kentucky i Plemię Passamaquoddy bada teraz, jakie szczepy konopi mogą przyjąć się najlepiej w warunkach północnej Nowej Anglii."

Pajutowie (Nevada)

Plemię zamierza ruszyć z firmą zajmująca się marihuaną medyczną. Według artykułu opublikowanego na lasvegasnow.com, członkowie Las Vegas Paiute Tribe zaplanowali budowę dwu przychodni, trzech szklarni o powierzchni większej niż boisko, magazynu do przechowywania i budynku produkcyjnego, z którego będą wychodzić gotowe produkty. Koszt budowy tych obiektów wynosić ma około 5 mln $. Pajutowie współpracują z Ultra Health, firmą współdziałającą również z 20 innymi plemionami z Zachodu.

Szoszoni (Oregon)

Członkowie Fort McDermitt Paiute and Shoshone Tribe z Nevady i Oregonu zaplanowali uprawę na terenie swojego rezerwatu konopi, które miałyby zostać wykorzystany wyłącznie do produkcji marihuany medycznej, powiedział stacji KPRR przewodniczący plemienia. Obiekt ma być zlokalizowany około 40 mil od granicy z Oregonem na 35.000 akrach rezerwatu Fort McDermitt Indian Reservation.

Suquamish (Waszyngton)

Plemię to jako pierwsze uzyskało porozumienie, na mocy którego stan jednoznacznie przystaje na zalegalizowanie przez nie marihuany i współpracuje z nim nad określeniem przepisów.

Squaxin (Waszyngton)

W rezerwacie Squaxin Island Tribe z Mason County, położonym około piętnastu mil na północny zachód od Olympii w stanie Waszyngton, znajduje się Elevation, pierwszy w kraju sklep z marihuaną i innymi produktami z konopi (do celów rekreacyjnych) położony na terenie rezerwatu, posiadany przez plemię i przez nie zarządzany.

Trzecim plemieniem ze stanu Waszyngton, które miało podpisać podpisać w styczniu porozumienie ze stanem jest plemię Puyallup, choć w tym wypadku zgoda stanu miała dotyczyć jedynie obiektu testowego. Quinault i S'Klallam, dwa plemiona wcześniej niezdecydowane, badają obecnie możliwości biznesowe związane z konopiami. Z drugiej strony plemię Yakama objęło marihuanę na terenie swojego rezerwatu zakazem. Stara się ono również blokować wnioski przedsiębiorstw konopnych na 12 milionach akrów [nienależących do plemienia – przyp. tłumacza], do których użytkowania w celu prowadzenia polowań i połowu ryb plemię jest uprawnione.

Omahowie (Nebraska)

Plemię Omaha głosowało za pracami nad legalizacją marihuany do użytku medycznego i pozamedycznego, jest także zainteresowane uprawą konopi przemysłowych.

Nawahowie

Naród Nawahów podpisał uchwałę dotyczącą uprawy konopi przemysłowych na ziemiach plemiennych, co stanowi kolejny krok ku udaremnieniu federalnego zakazu. Według raportu opublikowanego w Forbes, Nawahowie będą współpracować z firmą CannaNative w celu rozwijania upraw konopi przemysłowych. Organizacja ta pomaga w rozwijaniu tego typu przedsięwzięć plemionom w całych Stanach Zjednoczonych. Ziemie plemienne Nawahów zajmują części stanów Nowy Meksyk, Utah i Arizona. Gospodarstwo, w którym planowane jest rozpoczęcie produkcji konopi przemysłowych, znajduje się w stanie Nowy Meksyk. Legalizacja konopi przemysłowych w Nowym Meksyku ułatwiłaby wprowadzenie w życie planów plemienia. Mogą one co prawda zostać zrealizowane także bez stanowej legalizacji, ale eliminacja konfliktu z regulacjami stanowymi z pewnością uczyniłaby rozwój tego sektora gospodarki prostszym.

Skonfederowane Plemiona z Warm Springs (Warm Springs, Oregon)

Warm Springs Ventures, firma założona przez radę Skonfederowanych Plemion z Warm Springs w roku 2001 roku w celu badania możliwości biznesowych rezerwatu, zakłada wspieranie plemiennej gospodarki rozwijaniem nowych sektorów handlu – pośród których na pierwszym miejscu stoi przemysł konopny. Większość obserwatorów zgadza się, że konfederacja z Warm Springs jest gotowa, aby stać się liderem w indiańskiej uprawy konopi. Projekt ma zatrudniać około 85 osób i generować od 11 do 27 milionów dolarów rocznie. Rezerwat zapewnia dostatek ziemi, słońca, wody i energii z lokalnej elektrowni wodnej – słowem, idealne warunki do uprawy konopi. Z kolei status konfederacji jako suwerennego narodu w połączeniu z liberalnymi stanowymi regulacjami dotyczącymi marihuany dają projektowi mocne zaplecze polityczne.

Oprócz utworzenia organizacji takich jak National Indian Cannabis Coalition, odnotować należy pierwszą poświęconą konopiom plemienną konferencję biznesową, która odbyła się w Tulalip Resort Casino w rezerwacie Tulalip w stanie Waszyngton, gdzie ponad 400 uczestników reprezentujących 75 plemion omawiało kwestie jurysdykcyjne związane z posiadaniem i użytkowaniem konopi, kulturowe i ekonomiczne konsekwencje legalizacji marihuany, a także możliwość tworzenia plemiennych stowarzyszeń biznesowych.

THC-Education ( Tribal Hemp Cannabis & Education ) zostało utworzone w celu dostarczania społecznościom plemiennym informacji na temat konopi, ich historii oraz związanego z nimi przemysłu. Jednym z najważniejszych aspektów jest w tym momencie edukacja. Zanim ruszą z własnymi projektami, plemiona muszą zdobyć pełną wiedzę o stronie prawnej, aspekcie ekonomicznym, problematyce zatrudnienia i świadczeń socjalnych oraz zagrożeniach rozwijającego się sektora biznesu. Plemiona powinny też zadać sobie pytania, takie jak np. dlaczego służby tylko w stosunku do niektórych patrzą przez palce na przewożenie nasion przez granice stanów, albo jak przedstawia się reputacja niektórych dużych firm, zainteresowanych robieniem interesów na ich ziemiach.

Plemiona uprawiające i sprzedające marihuanę w rezerwatach nie musiałyby płacić podatków lokalnych i stanowych. To otwiera możliwość prowadzenia bardzo lukratywnego biznesu, a także zapewnienia członkom plemienia miejsca pracy i dostęp do marihuany medycznej. To precedens. W ogólnych zarysach posunięcia zmierzające do zalegalizowania konopi indyjskich w Kraju Indian odzwierciedlają działania sprzed kilku dekad na rzecz legalizacji w rezerwatach hazardu. W tych pierwszych dniach kasyn w rezerwatach Indian, federalni próbowali je zamykać, utrzymując, że ich funkcjonowanie narusza federalną ustawę antyhazardową. Plemiona ostatecznie jednak zwyciężyły, wzmacniając tym samym suwerenność rezerwatów.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
randomness