REKLAMA




Plemienna suwerenność i ośrodek rekreacyjny dla miłośników marihuany

Plemię Flandreau Santee Sioux przeciera nowy szlak dla narodów plemiennych. Jako pierwsze plemię legalizuje marihuanę i otwiera związane z nią przedsiębiorstwo, sygnalizując tym samym nowe możliwości akcentowania plemiennej suwerenności. Pomimo przewidywanego ryzyka, przywódcy plemienni optymistycznie patrzą w przyszłość.

Tagi

Źródło

Indian Country Today
Sarah Sunshine Manning

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Komentarz [H]yperreala

Ku refleksji, jeśli komuś kwestia wciąż wydaje się lokalną ciekawostką: stanów jest 50. Plemion - grubo ponad 500. W tym momencie z pewnością większość z nich siedzi cicho, patrzy na Dakotę Południową i czeka, co będzie dalej. A jeśli wszystko pójdzie dobrze...

Odsłony

293

Plemię Flandreau Santee Sioux przeciera nowy szlak dla narodów plemiennych. Jako pierwsze plemię legalizuje marihuanę i otwiera związane z nią przedsiębiorstwo, sygnalizując tym samym nowe możliwości akcentowania plemiennej suwerenności. Pomimo przewidywanego ryzyka, przywódcy plemienni optymistycznie patrzą w przyszłość.

W grudniu 2014 roku Departament Sprawiedliwości opublikował memorandum, pozwalające narodom plemiennym uprawiać i sprzedawać marihuanę. Tak długo, jak plemiona będą spełniać te same wytyczne co stany, które zdecydowały się na legalizację, prokuratorzy federalni nie będzie egzekwować federalnych przepisów dotyczących marihuany. Flandreau Santee Sioux Tribe z Dakoty Południowej postrzega to jako okazję do podkreślenia plemiennej suwerenności i budowania kapitału dzięki nowej perspektywie dywersyfikacji gospodarki i generowania przychodów.

"Kiedy ten projekt rozwoju gospodarczego finalnie ruszy, pozwoli na stworzenie wielu ważnych, nowych miejsc pracy i zwiększenie stabilności gospodarczej plemienia i jego członków" - powiedział Anthony Reider, przewodniczący plemienia. Projekt posiada potencjał do generowania nawet do 2 mln $ miesięcznego zysku.

Przemysł marihuanowy jest jedną z najszybciej rozwijających się branż w kraju. Obecnie można legalnie kupić marihuanę do celów rekreacyjnych na Alasce, w Kolorado, Oregonie, Waszyngtonie i Dystrykcie Kolumbia. Wiele stanów zdekryminalizowało posiadanie marihuany, a zgodnie z artykułem opublikowanych w sierpniu w USA Today, 11 kolejnych przymierza się do legalizacji marihuany rekreacyjnej w najbliższym czasie. Medyczna marihuana w chwili obecnej jest legalna w 24 stanach.

Marihuana zyskuje coraz szerszą akceptację na poziomie krajowym. Pomimo to, największym przewidywanym wyzwaniem stojącym na drodze przedsięwzięciu plemienia będą przeszkody prawne, związane z faktem, że marihuana jest nielegalna w Dakocie Południowej.

W celu prowadzenia przedsięwzięcia plemię zawarło umowę z zajmującą się marihuanowym biznesem firmą Monarch America, Inc. z Denver w stanie Kolorado. Monarch America wnosi do współpracy usługi swojego Konsultanta ds. Relacji z Plemionami, Roberta Shepharda, byłego przewodniczącego Sisseton Wahpeton Oyate i byłego prezesa Stowarzyszenia Liderów Wielkich Równin. Jego rolą jest poruszanie się w gąszczu unikalnych kwestii jurysdykcyjnych przy jednoczesnym dbaniu o maksymalizację plemiennej suwerenności.

Mając na uwadze podejrzliwość władz Dakoty Południowej, plemię Flandreau Santee Sioux dąży do pełnej przejrzystości. Urzędnicy państwowi zostali zaproszeni do zwiedzania obiektu, gdzie rośliny są uprawiane, oraz pobliskiego punktu wydawania marihuany i ośrodka rekreacyjnego, które są obecnie w budowie.

Supernowoczesne stanowisko wzrostowe znakuje każdą roślinę kodem kreskowym, począwszy od nasion, przez kiełkowanie, aż po konsumpcję, zaś pełne kontrole mogą być przeprowadzane w dowolnym momencie. Według Jonathona Hunta, eksperta od spraw uprawy i wiceprezesa Monarch America: "Wszystko jest tu tak czyste i profesjonalne, jak to tylko możliwe."

Marihuana będzie wydawana i palona w specjalnym salonie, otwartym dla klientów od 21 roku życia. Jednorazowo wydawany będzie jeden gram na osobę, w cenie od 12,50$ do 15$, zaś kolejny gram będzie można otrzymać dopiero po zwróceniu pakietu z kodem kreskowym z poprzedniego. W schowkach na miejscu będzie można przechowywać wykupioną marihuanę i akcesoria do palenia. Zapewniony będzie również klientom przewóz wahadłowy, celem zapobiegnięcia prowadzeniu pojazdów pod wpływem.

Choć niektórzy krytycy obawiają się, że marihuana będzie mogła nielegalnie opuszczać ośrodek, urzędnicy plemienni i Monarch America przygotowali specjalne środki bezpieczeństwa, by temu przeciwdziałać. W przypadku, gdy organy ścigania będą podejrzewać, że marihuana skonfiskowana na zewnątrz obiektu, w granicach miasta Flandreau lub w okolicy, pochodzi z zasobów plemienia, będzie można przeprowadzić testy genetyczne, aby zweryfikować taki etwierdzenie.

Dostępnych będzie w sumie 60 różnych szczepów marihuany, wśród nich "Girl Scout Cookies", "Aurora", "Shark" i "Green Spirit". Dodatkowo, rośliny są wolne od pestycydów i metali ciężkich. "To najczystsze marihuana, jaką można dostać" - twierdzi Hunt. 31 z 60 szczepów będzie dostępnych na otwarcie w Sylwestra, 31 grudnia 2015 r.

Otwarcie będzie rodzajem imprezy zamkniętej, ograniczonej do pierwszych 1000 osób, które kupią bilety. Ośrodek będzie ukończony, z sekcją VIP, salonem dla palących, barem z alkoholem, muzyką na żywo i restauracją włącznie. Plemienne Royal River Casino zapewni gościom nocleg.

Wg. stanu na środę "około 100 osób już potwierdziło swoją obecność" - zapewnia Seth Pearman, prawnik plemienia Flandreau Santee Sioux. Wielu członków innych plemion już zaklepało odwiedziny w ośrodku, inni wyrażają zainteresowanie.

"Oprócz zarabiania pieniędzy, chodzi też o suwerenność" mówi Kenny Weston, członek rady plemiennej. "Mamy suwerenność i musimy o nią dbać. Celem większości plemion jest samowystarczalność. Przychody z marihuany pomogą nam się do tego celu zbliżyć. "

Jeśli chodzi o społeczność Flandreau Santee Sioux w ogóle, przeprowadzone badanie wykazało, że niektórzy członkowie plemienia nie popierają przedsięwzięcia, ale większość jest za.

"Mamy już tutaj alkohol i hazard" - mówi Weston. "Kiedy kasyna były nową opcją dla plemion, wielu obawiało się, że przyniosą ze sobą zorganizowaną przestępczość i prostytucję. Tak się nigdy nie stało. "

Podobnie ryzyko, związane z jazdą pod wpływem marihuany po opuszczeniu ośrodka, praktycznie nie różni się od jazdy po wyjściu z baru. "Jeśli nie odpowiada Ci marihuana, po prostu tu nie przychodzisz, tak jak inni trzymają się z dala od barów i kasyn"- podsumowuje.

"Strach i stygmatyzacja związane z marihuaną to efekty propagandy. Kiedy wprowadzono system szkół z internatem nasz sposób życia został zakazany, w następstwie czego wielu z naszych ludzi uległo przekonaniu, że był czymś złym. Wraz z dekryminalizacją marihuany – piętno zniknie."

Członkini plemienia Flandreau Santee Sioux, dokumentalistka Sarah Weston, ma za zadanie filmować postępy przełomowego przedsięwzięcia. "Podczas dokumentowania procesu odkryłam, jak kwestia marihuany wiąże się z innymi problemami społeczności, które od dawna ją trapią, jak np. zawoalowane postawy rasistowskie wobec członków plemienia."

Miasto Flandreau w większości leży poza ziemiami plemiennymi, a członkowie plemienia są w nim mniejszością. Podczas kręcenia i prowadzenia rozmów, Weston spotkała członków społeczności, którzy doświadczyli gwałtownych reakcji na plemienne plany legalizacji marihuany. Przywołują oni przypadki prześladowania ze strony miejskich organów egzekwowania prawa. Niektórzy spośród członków plemienia, którzy zajmowali wpływowe stanowiska w mieście Flandreau, są z nich "przypadkowo" usuwani lub proszeni o rezygnację.

"Niektórzy ludzie nie przyjmują dobrze zmian"- powiedział członek Rady, Kenny Weston - "inni nie mają z tym problemu."

Co do wszelkich ogólnych obaw związanych z nowym przedsięwzięciem, wiceprezes Monarch America, Inc., Jonathan Hunt, mówi: "Podsycanie obaw jest wypróbowaną taktyką rządu. Chętnie powitamy tu każdego, chcącego robić własne badania. Na razie mamy eksperyment, przeprowadzony na 5 milionach osób w Kolorado. Obawy przed przestępczością, nadużywaniem marihuany przez nastolatków... nic z tego się nie spełniło. Nikt nie zginął w wyniku konsumpcji marihuany. Nie da się jej przedawkować, a przestępczość w Kolorado w istocie spadła."

Dla Flandreau Santee Sioux perspektywy ekonomiczne związane ze sprzedażą marihuany przeważają nad wszelkim prawnym lub społecznym ryzykiem związanym z wejściem w ten biznes. Przewidywania na temat wpływu przedsięwzięcia na plemienną gospodarkę zweryfikuje czas. W międzyczasie, plemię pełni rolę orędownika plemiennej suwerenności.

"Zachęcamy inne plemiona do wejścia pokład, aby zrzeszać się i wspierać nawzajem na tym polu," - mówił Kenny Weston. "Musimy patrzeć w przyszłość i być gotowi, by pomóc naszym ludziom."

Plemię ma nadzieję poświęcić przychody na projekty dedykowane wspieraniu młodzieży, kultury i programów językowych oraz ośrodków terapii zdrowia psychicznego.

Pierwsze rośliny, siedem dni po zasadzeniu. Całkowita długość cyklu wzrostu to 14 tygodni. Te rośliny będą pierwszą partią, sprzedawaną podczas planowanego na 31 grudnia otwarcia:

Przywieszki z kodami kreskowymi identyfikującymi wyhodowane przez plemię rośliny:

Klony (tu najmłodsze kiełki) hodowane w centrum uprawy Flandreau Santee Sioux:

Oceń treść:

Brak głosów
randomness