Neurofarmakologia GHB

GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy) ma hamujące działanie na OUN, indukując u zwierząt doświadczalnych stan podobny do snu, w dawkach 0,1-1,5g/kg.

Tagi

Źródło

EROWID,

Tłumaczenie

Nagash, wrzesień 2003

Odsłony

9752
GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy) ma hamujące działanie na OUN, indukując u zwierząt doświadczalnych stan podobny do snu, w dawkach 0,1-1,5g/kg. (...)

GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy) ma hamujące działanie na OUN, indukując u zwierząt doświadczalnych stan podobny do snu, w dawkach 0,1-1,5g/kg.

GHB działa na wiele układów neuromediacyjnych, jednak zaobserwowano najbardziej zrozumiały i najspójniejszy wpływ na system dopaminergiczny. GHB hamowało uwalnianie dopaminy do synaps. Niektóre badania wykazały także późniejszy skok działalności DA, jednak obserwacje te, zdyskredytowane przez późniejsze badania, przypisuje się błędom w pomiarach (takim jak ignorowanie skutków ubocznych środków znieczulających, lub niespotykanie wysokie stężenie jonów Ca2+ w pożywce).

Nieznany jest dokładny mechanizm działania GHB na dopaminę, jednak prawie na pewno ma on związek z receptorami GABA-B lub domniemanym receptorem GHB. Dowody na wpływ GHB na receptory GABA-B są trójrakiego rodzaju:

  • behawioralne: antagonizacja receptorów GABA-B powoduje, że zwierzęta nie identyfikują GHB w testach na wybór narkotyku,
  • komórkowe: GHB powoduje hiperpolaryzację neuronów, ten efekt jest znoszony przez antagonistów GABA-B, ale nie przez antagonistów GHB
  • molekularne: GHB ma powinowactwo do receptora GABA-B (choć słabe, rzędu K(D) = 100uM), jest więc jego agonistą

Jest także możliwe, choć mało prawdopodobne, że GHB jest metabolizowane do GABA (kwasu gamma-aminomasłowego) lub, że powoduje uwalnianie GABA w ścieżkach neuronalnych wyposażonych w receptory GABA-B.

Domniemany receptor GHB jest odrębną strukturą, posiadającą własnych agonistów i antagonistów. Choć jego sekwencja nie została dotąd odkryta w genomie, istnienie receptora GHB jest coraz powszechniej uznawaną tezą.

Wykazano, że GHB ma bardzo wysokie powinowactwo do receptora GHB.
Niektóre neurony płata czołowego stają się pobudzone przy podawaniu GHB, być może ze względu na ich normalne hamowanie dopaminą, której poziom za sprawą GHB spada. Tę aktywność można również jednak przypisać receptorom GHB, ponieważ podanie selektywnego antagonisty receptora GHB (NCS-382) powoduje spadek pobudzenia aż do normalnego poziomu.

Zarówno receptory GABA-B, jak i GHB mają działanie hamujące (tj. aktywizacja receptora powoduje spadek aktywności kontrolowanych systemów), co stoi w zgodzie z wieloma aspektami działania GHB (katalepsja, zmniejszone tempo oddechu, śpiączka). Jest także jasne, dlaczego GHB może być tak niebezpieczne w połączeniu z innymi środkami o działaniu hamującym (alkohol, benzodwuazepiny, barbiturany i inne).

Dokładna natura domniemanego receptora GHB nie została określona, jednak zidentyfikowano jego skupiska w hipokampie, korze i strukturach dopaminergicznych. Jest to zgodne z efektami działania GHB. Z drugiej strony, ostatnie badania donoszą, że receptor GHB może nie być głównym czynnikiem wywołującym specyficzne efekty GHB. Większość efektów behawioralnych nie zmieniła się po podaniu GHB wraz z jego antagonistą. Ustalono także, że antagoniści receptora GHB hamują wpływ GHB na DA, co oznacza, że działanie na system dopaminergiczny nie ma większego wpływu na subiektywne efekty GHB.

Środowisko naukowe nie jest zgodne, jednak jeśli chodzi o najnowsze badania, subiektywne uczucie i efekty behawioralne są mediowane głównie przez receptory GABA-B, nie zaś domniemane receptory GHB lub dopaminę. Receptor GHB zdaje się mieć wpływ na zmiany fizjologiczne widoczne przy podaniu GHB, jednak ostatecznym mediatorem jest receptor GABA-B. Jak już powiedziano, nieznany jest wpływ GHB na receptor GABA-B; może to być wskutek metabolizmu GHB do GABA, lub, co bardziej prawdopodobne, poprzez uwolnienie GABA. Jest możliwe, że istnieją podgrupy receptorów GHB, lub że GHB jest allosterycznym modulatorem receptora GABA-B.

Trudno będzie udzielić dokładniejszych wyjaśnien dot. działania GHB, dopóki receptor GHB nie zostanie zidentyfikowany, zsekwencjonowany oraz wyizolowany, a jego właściwości lepiej zrozumiane.

Źródło: EROWID, Tłumaczenie: Nagash, wrzesień 2003.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

an (niezweryfikowany)

http://hyperreal.info/drugs/go.to/art/1710
tutaj mamy inny artykul o ghb.
i badz tu czlowieku madry jesli w jednym a drugim dana KD rozni sie o rzad wielkosci

Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

wolna chata - perspektywa odkrycia czegoś nowego - ja i 4 kumpli - V który tylko pali i S który pali i wrzuca 4 saszety benzy (ekstrakcja)

Zaczynamy: 
Przychodzi do mnie V. 
12:00 leci połówka papiera zapijana na pusty żołądek zdrową ilością coli i pierwsze dwa nabicia palenia 
12:40 odrobina zmiana płynności postrzegania obrazu - a może tylko wkręt? 
13:00 idziemy do apteki po aco i do sklepu po browar 
13:30 wrzucamy aco - przez pierwsze kilkanaście minut wrzucam 10, potem dochodzi w międzyczasie (przez ok. godzinę) kolejne 10 czyli w sumie 300 mg 
13:40-13:50 - ewidentne drobne haluny - ruchy firanek delikatne poruszanie się przedmiotów na które się nie patrzysz 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • 5-MeO-DMT
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Godziny wieczorne, dom, towarzystwo partnerki, komfort psychiczny, nastawienie ceremonialne.

Przed opisem samego doświadczenia, chciałbym zaznaczyć iż z samą SD łączy mnie pięcio letni transwymiarowy romans, także receptory na salvinorin mam bardzo wyczulone. Miałem również za sobą wiele innych synergicznych doświadczeń.  

Tuż przed wiadomym, przygotowałem dokładnie przestrzeń. W pokoju unosił się wyrazisty zapach palonej białej szałwii, zaś ze strony przygotowanego ołtarza emanowała zielona poświata lampy woskowej. Z głośników wydobywały się eksperymentalne dźwięki COH. 

O—o-o--<Me-dyTac-ja>-->o-o-M