Kawa

artykuł mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia.

Tagi

Źródło

mgr. Magdalena Makarewicz-Wujec, dr. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska

Odsłony

10306
Kawa
artykuł mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia

Najważniejszą substancją czynną odpowiedzialną za działanie kawy jest kofeina.

Kawa jest napojem popularnym i chętnie spożywanym na wszystkich kontynentach, nie tylko ze względu na jej działanie fizjologiczne. Smak i aromat naparu zależą od odmiany kawy, miejsca jej uprawy oraz procesu palenia. Za najlepszą uważana jest kawa otrzymywana z gatunku cofea arabica uprawianego w Etiopii.

Za co ją lubimy?

Wiele osób pije kawę z tego względu, że pomaga ona usunąć oznaki zmęczenia, senność oraz "rozjaśnić" umysł dzięki pobudzeniu kory mózgowej, a przez to całego centralnego układu nerwowego. U większości ludzi kawa w rozsądnych ilościach pozwala osiągnąć ten efekt.

Należy jednak dodać, że każdy organizm reaguje różnie na kofeinę: niektórzy już po jednej filiżance mocnej kawy mogą się czuć nie najlepiej. Nie powinniśmy także pić kawy wieczorem ze względu na ewentualne kłopoty z zaśnięciem, choć istnieją ludzie, których kawa nawet w niewielkich ilościach wprost usypia zamiast ożywiać. Jest to jednak zjawisko bardzo rzadko spotykane.

Co jest w ziarenku?

Palone ziarna kawy zawierają wodę, tłuszcze, garbniki oraz kofeinę. Najważniejszą substancją czynną odpowiedzialną za działanie kawy jest właśnie kofeina - alkaloid obecny także w wielu innych surowcach roślinnych, m.in. liściach herbaty i orzeszkach coli. W jednej filiżance kawy w zależności od gatunku znajduje się ok. 70-140 mg kofeiny.

Niektórzy naukowcy wskazują także kwas chlorogenowy jako substancję wykazującą podobne działania fizjologiczne do kofeiny (stwierdzono m.in. zwiększenie wydzielania soków trawiennych oraz pobudzenie układu nerwowego pod wpływem doustnego podawania wyizolowanego kwasu chlorogenowego).

Między jedną a drugą filiżanką

Po wypiciu kawy kofeina jest bardzo szybko i prawie całkowicie wchłaniana z przewodu pokarmowego do układu krążenia. Czas osiągnięcia maksymalnego stężenia we krwi zależy od obecności w przewodzie pokarmowym treści pokarmowej oraz od dawki kofeiny: średnio wynosi około 60 minut. Zwiększone stężenie kofeiny utrzymuje się przez ok. 4 godziny.

Kofeina przechodzi do mleka karmiących matek, przenika także barierę krew-łożysko, dlatego kawy nie powinny pić kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Tempo usuwania kofeiny z organizmu zależy od wielu czynników. Jest szybsze o ok. 20-30% u kobiet niż u mężczyzn, natomiast u pań używających hormonalnych środków antykoncepcyjnych jest dwukrotnie wolniejsze. Czas ten wydłuża się jeszcze u kobiet w ciąży począwszy od trzeciego trymestru. Także z tego względu kobiety ciężarne nie powinny w ogóle pić kawy. Usuwanie kofeiny z krwi przebiega szczególnie wolno u osób ze schorzeniami wątroby, ten organ jest bowiem odpowiedzialny za zmetabolizowanie kawy w organizmie. Dlatego właśnie jest ona niewskazana osobom mającym tego rodzaju problemy zdrowotne. Interesujący jest fakt, że najszybciej proces usuwania kofeiny przebiega u palaczy - trwa tylko około 3 godzin.

Komu szkodzi

Ludzie znerwicowani, żyjący w ciągłym stresie lub zdenerwowani powinni ograniczyć picie kawy, gdyż wpływa ona niekorzystnie na funkcjonowanie układu nerwowego. Badania eksperymentalne wykazały, że nadmierne spożywanie kofeiny może być jednym z czynników powstawania chorób serca, zwłaszcza jeżeli dołączymy do tego podobne działanie papierosów i stresu. Kofeina zwiększa ilość skurczów serca oraz może powodować ostry wzrost ciśnienia tętniczego, jednakże dotychczasowe badania wykazały, że istnieje bardzo zróżnicowana osobnicza reakcja na jej działanie. Osoby z nadciśnieniem lub innymi schorzeniami układu krążenia powinny więc z tej używki zrezygnować lub pić kawę bezkofeinową. Obecnie produkowane kawy bezkofeinowe nie różnią się praktycznie smakiem i aromatem od kaw tradycyjnych.

Od picia kawy powinni się także powstrzymać wrzodowcy: może ona znacznie zaostrzyć objawy chorobowe w wyniku zwiększonego wydzielania soku żołądkowego. Ciekawe jest, że taki sam efekt daje kawa bezkofeinowa.

Badania nad wpływem kawy na poziom cukru we krwi dostarczyły przeciwstawnych wyników. Jednak niektórzy naukowcy skonstatowali, że kofeina wywołuje niewielki wzrost stężenia glukozy, który może mieć niekorzystny wpływ na stan zdrowia ludzi cierpiących na cukrzycę.

Stwierdzono także, że kawa gotowana, zalewana wrzątkiem oraz przygotowana w zaparzaczu ciśnieniowym bez filtra zwiększa stężenie cholesterolu we krwi. Kawa sporządzana w ekspresie takiego efektu nie wykazuje, bowiem substancje za to odpowiedzialne pozostają na filtrach i nie przechodzą do naparu.

Nie za dużo

Picie dużych ilości kawy zakłóca gospodarkę mineralną organizmu. Zwiększa ona wydalanie moczu, a poprzez to wydalanie wapnia z organizmu. Powinny o tym pamiętać zwłaszcza panie w wieku powyżej 40 lat, a więc zagrożone osteoporozą. Kawa wpływa niekorzystnie także na wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego. U osób pijących nałogowo mogą wystąpić niedobory tego składnika. Organizm może również ulec zubożeniu w potas i cynk. Konieczne jest więc spożywanie dużych ilości warzyw i owoców, które są najlepszym źródłem składników mineralnych.

Istnieje hipoteza, że nałogowo pita kawa może wywoływać u kobiet objawy napięcia przedmiesiączkowego, nasilać i zwiększać ich częstość.

Uzależnia

Długotrwałe spożywanie w dużych ilościach kofeiny z kawy uzależnia organizm podobnie jak nikotyna i alkohol. Stwierdzono, że stałe dawki kofeiny zwiększają tolerancję organizmu na tę substancję. Jest to tzw. efekt wzmocnienia, czyli konieczność zwiększenia dawek. Po długotrwałym spożywaniu nagłe odstawienie wyzwala efekt fizycznego uzależnienia, który może się objawiać silnym bólem głowy, otępieniem i depresją ustępującymi natychmiast po wypiciu używki.

Wypijanie 3-5 filiżanek kawy dziennie (ok. 300 mg kofeiny) jest już uważane za dolną granicę nałogowego picia kawy.

Z mlekiem

Wskazane jest picie kawy z chudym naturalnym mlekiem (nie polecane są rozmaite śmietanki oraz zabielacze w proszku). Niweluje to kwasotwórcze właściwości kawy. Ważne jest to szczególnie dla osób cierpiących na nadkwasotę.

Osoby zdrowe, dla których nie ma przeciwwskazań, mogą sobie pozwolić na wypicie 1-2 filiżanek dziennie, pod warunkiem, że nie będą jej pić na pusty żołądek.

Tradycję przygotowywania naparu z ziaren kawy i masową uprawę tej rośliny zapoczątkowali w XIV w. Arabowie. Do Europy kawa przywędrowała dopiero w XVII w. Pierwsza kawiarnia została założona w 1671 r. w Paryżu. Po niej szybko zaczęły powstawać następne lokale, w których główną atrakcją był napar kawowy.


"Żyjmy dłużej" 6 (czerwiec) 2000

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Art_ek[B-Stok] (niezweryfikowany)

Treść tago artykułu jest bardzo ciekawa. Zyskałem dzięki temu choć niewielką dawkę wiedzy na temat kawy biorąć po uwagę że mam tylko 16 lat i chciałem zacząć pić ten płyn, który wydaje się bardzo niewinną używką.

PlasticSoulman (niezweryfikowany)

napij sie ARTEK ,napij. ja mam wprawdzie 24 lata ,ale przed chwilą wypiłem pierwszą w swoim życiu KAWĘ! za 4 godziny mam kolokwium z estetyki i zanim wypiłem K ,ryłem całą pieprzoną noc ,gówno umiałem i do tego
mój organizm zaczął gwałtownie domagać się snu. teraz wprawdzie też gówno umiem ale za to moje funkcje "motoryczno-ruchowe "( jak wypisują w innych postach na tej stronie pseudonaukowym językiem ,przeróżnej maści ,głuptaki-cudaki) poprawiły się o 100% i o to właśnie mi chodziło.

Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Pozytywne emocje wracają do mojego życia. Część moich problemów psychicznych została rozwiązana, świat jest lepszy niż mój umysł potrafił go postrzegać, spłacam swój dług senny i chętnie postałbym dłużej lecz jestem w miarę wyspany. Mam za sobą parę problemów emocjonalnych, egzystencjonalnych i rodzinnych, lecz czuję że jestem po pozytywnej stronie energii teraz :), choć dalej czuję takie zamulenie, niechęć do działania i lekki chaos. Setting: Na mieszkaniu matki mojej przyjaciółki na której opiekuję się 2 kotami. Przybyłem wczoraj, jestem tu 2 dzień, mieszkanie całe dla mnie jest dzisiaj.

Substancje: 2C-B 15 mg(mała dawka) + tytoń(codzienne uzależnienie)

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.

  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,