[H]yperreal - najważniejsze informacje

Na Uniwersytecie Yale wystartowała Grupa ds. Psychodelików i Psychiatrii

Powolnemu postępowi w kwestii wprowadzania terapii wspomaganych psychodelikami do głównego nurtu amerykańskiej świadomości dodaje powagi włączenie się do walki Uniwesytetu Yale. Członkowie Yale School of Medicine utworzyli Grupę Psychodeliki i Psychiatria (Yale Psychiatry and Psychedelics Group, YPSG) w celu prowadzenia dyskusji nad rosnącą ilością badań dotyczących stosowania substancji psychodelicznych w placówkach terapeutycznych.

Zakazywać leków, bo to „narkotyki”? Trwa absurdalna wojna (wywiad)

Rozmowa "Krytyki Politycznej" z Magdaleną Dąbkowską - krajową konsultantką Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej w Open Society Foundations. Mądra to kobieta, naprawdę warto przeczytać.

Bliższe spojrzenie na "Pierwszy legalny ayahuaskowy kościół w USA" - wnioski są raczej smutne

Sądząc po polubieniach, wielu z Was informacja o powstaniu w Stanach Zjednoczonych oficjalnie działającego legalnego ayahuaskowego kościoła bardzo przypadła do gustu. Niestety - po bliższym przyjrzeniu się sytuacji trudno zachować optymizm. Reset.me zbiera dostępne informacje na temat tego przedsięwzięcia, które w ich świetle wygląda... cóż, sami zobaczcie.

Polityka narkotykowa w Republice Czeskiej i jej wpływ na używanie narkotyków

Czesi w podobnym okresie co Polska zaostrzyli prawo karne regulujące popyt na narkotyki. Po pewnym czasie nastąpiła istotna zmiana w czeskiej polityce narkotykowej: zdepenalizowano posiadanie narkotyków na własny użytek oraz uprawę niektórych narkotycznych roślin. Zezwolono na stosowanie konopi w celach leczniczych. Można więc postawić pytanie: czy złagodzeniu prawa towarzyszyły jakieś zmiany w konsumpcji narkotyków w tym państwie?

Nowa odmiana koki podbija południową Kolumbię

Niebo nad Charrasde Boquerón, miastem pośrodku kolumbijskiej dżungli , zawsze przeszywają samoloty wyładowane glifosatem. Codziennie przelatują nad tysiącami plantacji, szukając upraw liści koki, by rozproszyć nad nimi środki chemiczne. Pozostawiają za sobą hektary martwych upraw owoców i warzyw. Liście koki pozostają nienaruszone.

Porównujemy z dilerem handel narkotykami w grze wideo i prawdziwym życiu

Nie poświęciłem swojemu wirtualnemu imperium zbyt wiele czasu, tylko od razu skontaktowałem się z dilerem z krwi i kości, żeby sprawdzić, jak ma się symulacja komputerowa do handlu w prawdziwym życiu. Mój rozmówca pozostał, oczywiście, anonimowy. Mnie chyba też nie grozi więzienie za sprzedaż nieistniejącego kwasu, co nie?

Jak sprawić, żeby w 2016 ćpanie było lepsze?

Debaty przywódców świata na temat problemów z narkotykami trwały przez ponad wiek. Niestety nic to nie dało, jeśli chodzi o faktyczną ochronę ludzi czy naszej planety. Szeroko nagłaśniane szkody spowodowane nielegalnym handlem narkotykami – wykorzystywanie ludzi, degradacja środowiska, kryminalizacja, korupcja, konflikty, gangi morderców, uzależnienia i przedawkowania – stanowią dowód na to, że aktualne metody radzenia sobie z problemem nie są skuteczne.

Poprosiliśmy eksperta, by powiedział nam, jak łatwo jest zrobić poppersa

...a wszystko to w kontekście jego rychłej i chyba już nieuchronnej delegalizacji w Wielkiej Brytanii.

Dlaczego delegalizacja kratomu może być złą wiadomością dla amerykańskich heroinistów?

Z opisu wygląda na lek idealny. W niskich dawkach stymuluje jak filiżanka mocnej kawy; w większych działa uspokajająco i uśmierza ból. W dodatku jest to legalna roślina, wykorzystywana w medycynie azjatyckiej od wieków. I w rzeczy samej, coraz więcej Amerykanów dochodzi do wniosku, że ​​jest to użyteczna alternatywa dla heroiny i leków przeciwbólowych na receptę.

„Narko”– polski komiks o ćpaniu

Początkowo wziąłem lekturę do ręki bez większego entuzjazmu, chciałem sprawdzić zaledwie kilka pierwszych plansz – zamiast tego nie ruszyłem się z miejsca, póki nie doczytałem ostatniej strony. To naprawdę świetny komiks. Postanowiłem skontaktować się z jego twórcami: Daną Łukasińską – scenarzystką i dramatopisarką oraz Krzysztofem Ostrowskim, rysownikiem komiksów, animatorem i muzykiem.

Mój własny pejotl na pustyni w Meksyku

Jesienią 2012 roku wyruszyłem z mojego mieszkania w Mexico City i jechałem dziewięć godzin wyboistymi drogami na pustynię Chihuahua, celem nielegalnego wykopania i zażycia pejotla.

Kiedy słyszysz od neurobiologa, że uzależnienie to nie choroba, a odwyk to ściema

Marc Lewis przebył długą, mroczną drogę uzależnienia od opiatów, ale z króliczej nory wyszedł jako pisarz, neurobiolog i autor publikacji naukowych. Jego bestseller "Wspomnienia uzależnionego mózgu" to kronika popadnięcia w nałóg narkotykowy przeplatana lekcjami z neurobiologii, tłumaczącymi reakcje mózgu na każdą z substancji chemicznych. Jego ostatnie dzieło "Biologia pożądania: dlaczego uzależnienie to nie choroba" zakłada, że nazywanie uzależnienia chorobą jest nie tylko zwodnicze, ale też zwyczajnie szkodliwe.

Udział policji w Redukcji Szkód: recepta na porażkę

Najistotniejszą redukcję szkód dla użytkowników narkotyków stanowić będzie położenie kresu praktyce aresztowania ich za używanie narkotyków. Sytuacja, w której te same służby, które generują szkody, są angażowane przy ich redukcji, oprócz tego, że komicznie niestosowna, jest także całkowicie daremna. Policja może uczynić świat użytkowników narkotyków lepszym po prostu zostawiając ich w spokoju, ale nie może tego zrobić bez nowych wytycznych z góry.

Czy ludzie naprawdę kupują broń w darkmarketach?

Prokurator Generalny USA twierdzi, że działania prezydenta Obamy w sprawie broni w szczególny sposób ukierunkowane są na ciemną sieć. Czy jednak ludzie faktycznie kupują tam broń ?

Dym dymowi nierówny

Dym z marihuany vs. dym tytoniowy w świetle badań naukowych. Wnioski są raczej... optymistyczne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

pozytywny nastrój chęć wzięcia DXM poraz pierwszy samemu. Mieszkanie, własny pokój.

Jest godzina 02:08 14 lutego 2019 roku, czwartek.

Jestem dalej pod wpływem mojego drugiego razu z "DXM".

Powoli ustępuje lecz wzrok dalej płata figle, focus ma errory.

Chciałbym opisać swój drugi raz z DXM, jako że jest to mój pierwszy raz samemu(prawie, jest na mieszkaniu współlokator, nazwijmy go W).

 

[Środa]

[Godzina 10]

Wyszedłem z ostatniego egzaminu na który nie przygotowałem się jakoś super, wykładowca wziął sobie zadania z kosmosu,

  • Amfetamina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Atmosfera pozytywna, jesteśmy gotowi na dobrą nockę. Mam nadzieje, że pogadamy, będzie jakaś beka. Ogólnie same pozytywne myśli. Jedyny problem, to mój komputer, który od jakiegoś czasu wolno działa.

Godzina 17, kręcimy opcje. Speedzik ogarnięty, dobry towar. Jest nas trzech, a ogarneliśmy dobrę 1,5 grama, może więcej, może nawet 2, ale nie jestem ogarnięty w ocenianiu ilości władka. 18.25 walimy dosyć dobre, długie, grube krechy. Ogólnie zajebałem opcje za 20 zł, moje ziomki też coś około, zostawiliśmy coś sobie na nocke.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Morze, Domek, Kumple, Dobry humor

Morze. Lato. Domek z kumplami. Czego chcieć więcej? Odpowiedź jest oczywista. Jednak przejdźmy do sedna. 5 z 7 osób wzieło MDMA. Przed zażyciem przetestowaliśmy te małe gwiazdeczki testem Marquisa i Mecka, wyszło pozytywnie. Dokładnie o 20:00 zażuciliśmy(dalej bedzie określane jako T). Byłem spokojny ale lekki stresik był. Wszystkich był pierwszy raz. Po jakiś 15 min zacząłem czuć się....dziwnie. Coś jakbym za szybko wstał i miał takie lekkie otumanienie. Wiedziałem że się zaczyna. Znałem te uczucie wcześniej, dopiero potem skojarzyłem je z pseudoefedryną. Miałem podwyższone tentno.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek. 

randomness