Austriacy mogą uprawiać konopie, ale tylko do celów leczniczych i naukowych

Parlament austriacki zalegalizował w środę wieczorem uprawę konopi wyłącznie w celach leczniczych i naukowych pod kontrolą Ministerstwa Zdrowia.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1520

Parlament austriacki zalegalizował w środę wieczorem uprawę konopi wyłącznie w celach leczniczych i naukowych pod kontrolą Ministerstwa Zdrowia.

"Konopie są ważnym czynnikem w terapiach przeciwbólowych" - podkreśliła anestezjolog Andrea Kdolsky. Z kolei przewodniczący austriackiego stowarzyszenia badań nad bólem OeSG, Michael Bach, z zadowoleniem przyjął decyzję parlamentu, zwracając uwagę, że "substancje uzyskiwane z konopi znajdują coraz większe zastosowanie medyczne".

Za posiadanie lub sprzedaż konopi w Austrii grozi kara 6 miesięcy więzienia.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)

Komentarze

yeahlon (niezweryfikowany)

6 miesięcy za sprzedaż (czy nawet posiadanie) to i tak malutko w porównaniu z naszymi polskimi realiami... Miejmy nadzieję, że niedługo się to u nas zmieni. Na lepsze :) pozdrawiam
toja (niezweryfikowany)

tak, a kiedy byliśmy tam na manifestacji w marcu, ludzie nie chcieli nam wierzyć w to, jak to wygląda u nas...
GryzlliWeed (niezweryfikowany)

To wiemy już dziś, Trzeba w to wierzyć, Sieć perspektyw szerzyć, łatwo może nie jest, bo nigdy nie było, ale jakoś się żyło.. 6 misięcy, tak, bo tam żyją tez ludzie ktorzy słuchają, uczą sie i akceptują poznawając od srodka. Moze Ganja ma tez jakies negatywne skutki ale nie pije dzieki niej vodki, dzieciak nie ma patologi. Smieje sie i rodosc w domu. A! polska mówi nie mozesz palic!! bo nie zna tej fali.. Smierc wyscigowi szczurów.. Spokojne życie, spokojnie się bawie, przy dymie i trawie..
Anonimus smokenikus (niezweryfikowany)

pozdro dla ciebie czlowieku
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Cały dzień w pozytywnym nastroju, przed zażyciem swoisty ''lęk przed nieznanym'', dreszczyk emocji. Generalnie nie oczekiwałem zbyt wiele, ale ostatecznie bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Towarzystwo w trakcie tripu, to dwóch dobrych znajomych zażywających razem ze mną, oraz jeden zaufany kolega ''z zewnątrz'' który był w 100% trzeźwy. Miejsca w których przebywałem były mi od wielu lat znane, to rodzinne miasto w którym dorastałem i tereny które znam jak własną kieszeń.

Słowem wstępu zaznaczę, iż raport ten został przekopiowany z mojego posta na hyperealu, na życzenie użytkownika ''Trydzyk''(Pozdrawiam, dzięki za docenienie) Wstawiam go tutaj, ja jestem jego osobistym autorem...Więc nie ma mowy o plagiacie :D 

  • Amfetamina

Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

mod.

  • Dekstrometorfan

raz mialem badtripa po dxm - dawka 900mg (30 tussidexow)


na poczatku wkrecilem sie ze jestem postacia z gry komputerowej i bylo fajnie


"W..... stawiaj portal do M."


po nieudanych probach oswojenia tramwaju (dzikiego ostarda)


wbilem do metra (to chyba mnie zabilo)


jechalem metrem do kolegi (do M.)


kiedy wyystrezlilo mnie na powierzchnie ziemi byly juz tylko pytania typu


"W.... czy to jest rzeczywistosc? W.... czy ja zyje?"

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.