Niemcy: Lecznicza marihuana dla najciężej chorych

Rząd Niemiec otworzył drogę do medycznego stosowania marihuany w przypadkach najciężej chorych pacjentów. Ministrowie na posiedzeniu poparli projekt ustawy przygotowany przez szefa resortu zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.dw.com/pl
Dagmara Jakubczak

Odsłony

57

Rząd Niemiec otworzył drogę do medycznego stosowania marihuany w przypadkach najciężej chorych pacjentów. Ministrowie na posiedzeniu poparli projekt ustawy przygotowany przez szefa resortu zdrowia. Hermann Gröhe (CDU) proponuje, by koszty takiego leczenia przejmowały kasy chorych.

Uprawy pod kontrolą państwową

Dzięki recepcie, cierpiący na ból pacjenci, którym nie pomaga inna terapia, będą mogli kupić w aptece suszone kwiatostany konopi indyjskich oraz preparaty na ich bazie. Ustawa ma po przyjęciu przez Bundestag wejść w życie najpóźniej wiosną przyszłego roku. By zapewnić wystarczającą ilość preparatu, do celów medycznych będą mogły być prowadzone uprawy, jednak pod ścisłą kontrolą państwa. Zajmie się tym Federalny Instytut Leków i Produktów Medycznych (Bundesinstitut für Arzneimittel und Medizinprodukte).

Dotychczas, ciężko chorzy pacjenci - cierpiący na raka, AIDS, Parkinsona lub stwardnienie rozsiane - mogli kupić w aptece medykamenty na bazie marihuany, ale musieli płacić z własnej kieszeni oraz mieć na to specjalne pozwolenie. Według danych rządowych, w kwietniu takie dokumenty posiadało 647 pacjentów.

Okazja do badań i dalszego poznania substancji

Minister Gröhe wyjaśnił, że celem obecnej inicjatywy ustawodawczej jest jak najlepsza opieka zdrowotna nad chorymi. Jeśli nie pomaga im nic innego, powinni dostać z kasy chorych pieniądze na sfinansowanie terapii konopiami indyjskimi. – Ponadto chcemy rozpocząć badania, by dokładnie poznać ich medyczne zastosowanie – dodał szef resortu.

Pełnomocniczka rządu RFN ds. walki z narkomanią, Marlene Mortler (CSU), tłumaczy, że medyczne zastosowanie marihuany w ściśle określonych granicach ma sens. Według niej, substancje te "nie są jednak nieszkodliwe", dlatego nie ma mowy o ich legalizacji do prywatnego użytku. Podobnego zdania jest Hermann Gröhe. Jak mówił minister zdrowia w telewizji ARD, "liberalne przepisy w innych krajach nie stanowią argumentu dla powszechnej legalizacji w Niemczech".

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Trip planowany od jakiegoś czasu. Nastawienie pozytywne, otwartość na nowe doświadczenia. Pierwsza część tripa - podwarszawski las przy ładnej pogodzie, druga część - moje mieszkanie, obecność siostry i mamy, które wiedziały o moim stanie.

Wydaje mi się, że powinnam to napisać w pierwszym raporcie, ale jakoś wtedy nie przyszło mi to do głowy. Dopiero przez ostatni tydzień zaczęłam myśleć o tym, co w jakimś większym czy mniejszym stopniu wpływa na moje oczekiwania wobec psychodelików i interpretację tych moich pierwszych doświadczeń.

  • Efedryna

Wczoraj, czyli 28-04-01, tzn w piątek ja wraz z trzema kumplami zaopatrzyliśmy się w tabletki tussipectu. Moi

kumple wzieli po dwie dabletki a ja trzy, zapiliśmy to pluszem energy. Po paru minutach zapodaliśmy jeszcze po

jednej tabletce no i oczywiście zapiliśmy pluszem. Po jakiś 30 minutach moich kumpli zaczeło już brać, po godzinie

byliśmy w barze. Tam wszystko poczło na maksa. Moich kumpli zaczeło coraz bardziej kręcić, a mnie nic, normalnie

  • Inne
  • Uzależnienie

Zazwyczaj zażywany w domowym zaciszu, aczkolwiek chodzenie w tym stanie sprawiało nie lada przyjemność. Nastawienie praktycznie zawsze pozytywne.

Pouczenie serwisu NeuroGroove: naśladowanie autora poniższego raportu jest skrajnie niebezpieczne i już przy jednorazowym eksperymencie może spowodować toksyczne uszkodzenie wątroby (i śmierć w męczarniach). Dawka 20-25 gramów przyjmowana jest za śmiertelną.

  • DMT
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Zdarzenie miało miejsce ponad rok temu, w czasie trwania wakacji.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 30 minut.

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

Przejdę od razu do rzeczy bez zbędnego pitolenia. Na początku z moją opiekunką zapaliliśmy po nie dużej ilości MJ. Szczerrze mówiąc, miałem nadzieję, że polepszy to moje nastawienie i drobny strach, który gdzieś tam kołatał mi się po głowie. Nie pamiętam ile dokładnie przyjąłem DMT, mogło to być ok 50 mg, może nawt 60 mg  tematu.

randomness