Parlament Irlandii przyjmuje ustawę o medycznej marihuanie bez głosowania

Dáil (irlandzki parlament) przyjął ustawę, ustawiającą w Irlandii dostępność marihuany do celów leczniczych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

BBC

Komentarz [H]yperreala: 
"Minister Harris poprosił (...) o udzielenie mu informacji na temat naukowych i klinicznych przesłanek na temat wartości marihuany jako leku." - oto kontrast między cywilizowanymi standardami, a folwarkiem Pinkasów i Radziwiłłów.

Odsłony

186

Dáil (irlandzki parlament) przyjął ustawę, ustawiającą w Irlandii dostępność marihuany do celów leczniczych.

Rząd irlandzki poinformował, że nie będzie sprzeciwiał się wprowadzeniu regulacji, która ma na celu legalizację i uregulowanie medycznego wykorzystania marihuany i jej pochodnych.

Gino Kenny, poseł partii People Before Profit, który jest autorem projektu ustawy, wyjaśnił mediom, że decyzja o zastosowaniu marihuany należeć będzie do lekarza.

Obawy

Po tym, jak ustawa została przyjęta, pan Kenny chwalił postawę Ministra Zdrowia, który nie sprzeciwił się ustawie oraz podziękował wszystkim, którzy poparli regulację.

Pan Kenny wyraził nadzieję, że środowisko lekarskie będzie popierać stosowanie leku po tym, jak zostanie on zatwierdzony przez Urząd Regulacji Produktów Zdrowotnych.

Minister zdrowia Simon Harris powiedział, że choć niektóre szczegóły ustawy budzą jego obawy, nie będzie się sprzeciwiać skierowaniu jej do komisji opiniującej.

Minister Harris poprosił Urząd Regulacji Produktów Zdrowotnych o udzielenie mu informacji na temat naukowych i klinicznych przesłanek na temat wartości marihuany jako leku. Powiedział, że chciałby otrzymać te informacje przed wykonaniem dalszych kroków legislacyjnych.

Sygnał

Minister wskazał również, że do proponowanej ustawy będą musiały być wprowadzone zmiany, dla uniknięcia niezamierzonego udostępnienia legalnych konopi do celów rekreacyjnych.

Powiedział też, że debata, jak miała miejsce w Dáil była ważna i że ma nadzieję, że wysyłano tym samym sygnał do pacjentów w całej Irlandii, że politycy są naprawdę zainteresowani postępami w tej sprawie.

Dodał jednak, że jako minister zdrowia musi przeprowadzić odpowiednie kontrole.

Oczekuje się, że regulacja zostanie poparta rzez większość posłów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Chciałabym bardziej pomówić o skutkach uzależnienia i ostrzec w jakiś sposób wszystkich którzy w to brną, jak również opowiedzieć moją historię. Ogólny opis fazy opiszę na dole. Miewałam różne dołki w życiu, i tak jakoś wyszło że padło na to że używki pomagają mi najlepiej, miałam wtedy ledwie co skończone 13lat gdy weszłam w ten świat. 

  • Szałwia Wieszcza

Ognisko-impreza w bardzo malowniczym miejscu. Ogólnie było mnóstwo śmiechu a większość osób dobrze znana więc samopoczucie zdecydowanie pogodne.

18-20 - Miłe złego początki

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.