legalizacja

Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę

Przez całe lata w debatach o marihuanie wracał jak bumerang ten sam straszak, że jeśli zrobimy z tego legalny produkt dla dorosłych, nastolatki masowo zaczną po niego sięgać. Logika wydawała się wręcz banalna, ponieważ skoro coś staje się ogólnodostępne, kupowane w sklepach i społecznie akceptowalne, to dzieciaki siłą rzeczy będą miały do tego łatwiejszy dostęp. Stany Zjednoczone dały nam jednak idealny poligon doświadczalny, bo pierwsze stany, jak Colorado czy Washington, otworzyły swoje rynki już w 2012 roku, a po nich do zmiany prawa przyłączyły się kolejne. Po kilkunastu latach prowadzenia analiz statystycznych okazuje się, że ponure prognozy przeciwników zmian poniosły całkowitą klęskę.

Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa

WK: Po wielu miesiącach korespondencji z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, kolejnych odmowach spotkania i naszej interwencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w końcu udało się doprowadzić do bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami Komendy Głównej Policji. Przy stole zasiedli przedstawiciele pionów kryminalnego, prewencji, ruchu drogowego oraz CBŚP. My przyszliśmy jako Stowarzyszenie Wolne Konopie, żeby porozmawiać przede wszystkim o praktyce stosowania ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wobec użytkowników marihuany

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?

Dyskusja o marihuanie bardzo często grzęźnie już na poziomie samych pojęć. Jedni mówią o legalizacji, inni o dekryminalizacji, jeszcze inni o depenalizacji, a potem wszyscy kłócą się, jakby te słowa oznaczały dokładnie to samo. Otóż nie oznaczają. I właśnie od wyprostowania tych definicji trzeba zacząć.

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.

Zakończyły się konsultacje społeczne nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Dokument, zakładający depenalizację posiadania niewielkich ilości marihuany na własny użytek oraz uprawę jednej rośliny, wywołał bezprecedensowe poruszenie obywatelskie.

Holandia próbuje wreszcie uporządkować własną hipokryzję

Przez lata Holandia uchodziła w oczach świata za symbol liberalizmu obyczajowego. W praktyce jednak obraz ten od dawna był jedynie uproszczeniem. Owszem, coffeeshopy mogły sprzedawać marihuanę, ale ich zaopatrzenie wciąż funkcjonowało w szarej strefie. Sprzedaż „z przodu” była tolerowana, lecz dostawy „od zaplecza” pozostawały nielegalne. Ten model przez dekady uchodził za pragmatyczny kompromis, choć w rzeczywistości stanowił raczej elegancko opakowaną hipokryzję: państwo akceptowało detal, przymykając oko na fakt, że cały wcześniejszy łańcuch dostaw znajduje się poza prawem.

Selekcja rzeczywistości, czyli jak z „nie wiemy” zrobić „katastrofę”

W dzisiejszym świecie fakty coraz rzadziej służą do wyciągania wniosków, a coraz częściej stają się jedynie wygodnym podparciem dla z góry założonych tez. Doskonałym przykładem tego mechanizmu jest niedawna fala publikacji – z tą na portalu Bankier.pl na czele – w której politycy niemieckiej CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna) z namaszczeniem ogłaszają światu, że depenalizacja marihuany u naszych sąsiadów to „kompletna porażka”. Brzmi to poważnie, wręcz ostatecznie, jednak gdy tylko odważymy się zajrzeć pod błyszczącą powierzchnię tych nagłówków, szybko zorientujemy się, że nie mamy do czynienia z rzetelną analizą raportu, lecz z misternie utkaną narracją, która ma ten raport po prostu zagłuszyć.

Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje

Koniec traktowania konsumentów marihuany jako przestępców? Do Sejmu trafił poselski projekt ustawy zakładający legalizację posiadania niewielkiej ilości marihuany. Przewiduje on również możliwość uprawy w domu jednej rośliny. Czy w 2026 roku – podobnie jak w Czechach czy Niemczech – będzie można legalnie posiadać susz konopi?

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

Śmierć w imię „walki z suszem”. Czy 19-letni Olek musiał zginąć?

Dziewiętnastoletni Olek miał przed sobą całe życie, plany i marzenia, których realizację brutalnie przerwała interwencja bydgoskich służb. W oczach policji nie był jednak obywatelem wymagającym ochrony, lecz przede wszystkim celem do odhaczenia w tabeli sukcesów. Jego śmierć, która nastąpiła dwa lata temu, stanowi porażający dowód na istnienie systemowego nękania, gdzie splot uprzedzeń, profilowania rasowego i bezwzględnego ścigania za śladowe ilości marihuany staje się wyrokiem wydawanym na ulicy. Ta historia to nie tylko opis tragicznego wypadku – to akt oskarżenia przeciwko aparatowi państwa, który za priorytet uznał walkę z rośliną, kładąc na szali ludzkie istnienie.

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką

1 stycznia 2026 roku weszła w życie nowelizacja czeskiego kodeksu karnego, która w sposób zasadniczy zmienia podejście państwa do konopi. Nie jest to pełna legalizacja, tylko depenalizacja z regulacjami. Nie powstaje legalny rynek i obrót nadal pozostaje przestępstwem, ale zmienia się sama filozofia prawa karnego wobec tej rośliny.

14 stycznia 2026 r. przedstawiciele Wolnych Konopi spotkali się z najbliższymi współpracownikami Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, by porozmawiać o pilnej potrzebie depenalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany. Spotkanie trwało aż godzinę i dwadzieścia minut – co, jak na taką rangę rozmów, jest wyjątkowo długim i jak się okazało konstruktywnym czasem. Ustalono, że kanał komunikacji z ministerstwem zostaje otwarty i będzie kontynuowany w celu dalszych prac.

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

Od momentu legalizacji marihuany minęło siedem lat. Kanada podsumowuje zyski. Kwoty robią wrażenie, ale szczegółowe dane pokazują, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Rząd federalny zarobił mniej, niż zakładał. Z kolei wydatki na edukację okazały się znacznie niższe od obiecanych.

Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)

Byłem podekscytowany na samą myśl o tym, że już niebawem przeniosę się w zupełnie inny świat, a zarazem miałem obawy, jeżeli chodzi o tak głęboką podróż. Nastrój jak najbardziej mi dopisywał, było pozytywnie. Okoliczności to urodziny przyjaciela, wraz ze mną było tam 7 osób, przy czym jedna dosyć szybko poszła do domu. Tylko ja spożyłem meskalinę, reszta piła alkohol. Na początku byliśmy w domu, aby później przenieść się do lasu.

17:00

Zaczynam konsumpcję kaktusowego ekstraktu, popijając całość sokiem z czarnej porzeczki, w tle leci utwór "Deep Purple - Black Night" wprowadzając mnie w wesoły nastrój. Czas spożywania przeze mnie tej magicznej mikstury trwał około 10-15 minut. Dodam, że na 4h przed spożyciem nic nie jadłem.

18:00

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Wspólne mieszkanie, lekkie zmęczenie całym dniem, wieczór - godzina 21. Kot z rójką trochę opętany. Ogólnie lekki stresik ale to normalka. Oczekiwania to poukładanie sobie trochę w głowie, odrzucenie niepotrzebnych myśli, które wywołują w nas presję i niepokój.

Hej, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jest to moj pierwszy trip raport jednak uważam, że uda mi się go w miarę dobrze napisać. Piszę go drugi dzień po zażyciu 3,5 grama Psylocybe Cubensis w formie czekoladki. Dostałem takie dwie od pewnej osoby, powiedziała mi, że smak jest okropny i zrobili z tego właśnie taki przysmak. Działa! Nie było czuć nic innego poza intensywnie czekoladowym smakiem.

 

Teraz przedstawię Wam jak wyglądał po krótce cały trip, później opiszę każdy z etapów.

  • MXiPr
  • MXiPr
  • Przeżycie mistyczne

Są to fragmenty z podróży mesjasza, niektóre bardziej lub i mniej spójne. Pozwól im płynąć, unosić się na obrzeżach jaźni niczym jedwabnym zasłonom otaczającym to, co podobno stałe i niezmienne.

 

***

 

Wynurzam się pośród pustki, nie wiedząc kim, czym i czy ogóle jestem. Wątła mgiełka świadomości nabiera masy, cząsteczki poszukują się niczym neurony próbujące stworzyć nowe połączenia, a wraz z narastającym tętnem procesu pojawia się coraz więcej informacji.

 

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój

Jesienne popołudnie październik 2007 roku, po 3 tygodniach złotej polskiej jesieni   nadszedl czas oderwać moja smukłą 2 metrową, pełną pachnących lepkich kwiatów istotę od matki ziemi, postanowiłam zachmurzyć niebo aby mój opiekun wreszcie znalazł powód uwolnienia moich korzenii z gruntu za szopką i zaniósł mnie na stryszek abym tam w zacienieniu mogła odpocząć uwieszona na więźbie i dała spłynąć ostatnim sokom do kwiatu aby nie zabrakło podstawy. M przyszedł do mnie pod osłona nocy i w ukryciu starannie poprzycinał wszystkie listki tak jak scina się włosy gdy posiądą już swoja mądrośc.