NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Wolne Konopie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

78

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

Przypomnijmy. W lutym 2026 roku złożyliśmy do NIK formalny wniosek. Domagaliśmy się w nim prześwietlenia wydatków publicznych na walkę z użytkownikami konopi oraz zbadania, jak w praktyce (nie)działają przepisy art. 62a, które miały teoretycznie racjonalizować politykę narkotykową.

Odpowiedź poprawna, ale proceduralna

Odpowiedź z Departamentu Zarządzania Procesem Kontroli NIK, datowana na 24 marca 2026 r., jest uprzejma i poprawna formalnie, ale niestety całkowicie biurokratyczna. Izba przypomina w niej o swojej konstytucyjnej roli „strażnika publicznych środków” i zasadzie legalizmu. Dowiedzieliśmy się, że nasze pismo zostało:

  • Sklasyfikowane i zarejestrowane w centralnej bazie skargowej NIK.
  • Potraktowane jako źródło informacji, które może (choć nie musi) zostać wykorzystane w przyszłych pracach analitycznych lub kontrolach doraźnych.

Jednocześnie NIK jasno zaznacza, że wybór sposobu wykorzystania tych materiałów należy do jej wyłącznej kompetencji. Na ten moment Izba skupia się na zatwierdzonym Planie pracy na rok 2026, w którym przewidziano jedynie kontrolę dotyczącą profilaktyki uzależnień w samorządach (P/26/059).

Gdzie jest analiza kosztów?

To rozczarowujące, ponieważ w naszym wniosku wskazywaliśmy na realny problem systemowy: setki milionów złotych wyrzucane w błoto na ściganie ludzi za śladowe ilości marihuany. Jeśli NIK ma dbać o „gospodarne i celowe wykorzystanie” pieniędzy podatników, to pytanie o efektywność modelu karnego powinno być priorytetem.

Obecnie aparat ścigania angażowany jest w dziesiątki tysięcy spraw, które nie przynoszą żadnej wartości społecznej, a jedynie generują koszty procesowe i traumy obywateli. Skoro Izba potrafiła badać dostępność nowych narkotyków (P/20/087) czy ogólną profilaktykę (P/19/094), to nic nie stoi na przeszkodzie, by zbadać czystą ekonomię prohibicji.

Co dalej? Idziemy do Sejmu

Nie traktujemy tej odpowiedzi jako zamknięcia tematu. Wręcz przeciwnie – traktujemy ją jako dowód na to, że urzędnicza machina potrzebuje silniejszego impulsu.

Nasze kolejne kroki:

  1. Komisja Kontroli Państwowej: Zwrócimy się do posłów z prośbą o formalne wystąpienie do NIK z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli celowej. Głos parlamentarzystów ma dla Izby inną wagę niż wniosek obywatelski (NIESTETY)
  2. Nacisk publiczny: Będziemy dalej publikować dane o kosztach prohibicji, by pokazać, że „brak planu kontroli” w tym zakresie to ignorowanie ogromnego wycieku publicznych pieniędzy.

W państwie prawa kontrola racjonalności działania organów ścigania powinna być standardem, a nie tematem „politycznie wrażliwym”. Sprawa nie jest zakończona. My dopiero zaczynamy drążyć.

Odpowiedź Najwyższej Izby Kontroli

Pismo do posłów Komisji Kontroli Państwowej

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • N2O (gaz rozweselający)

pokój hotelowy, wieczór, 2 pijących i jarających kolegów (D i J), pozytywne nastawienie na w miarę "imprezowy" klimat.

29.02.2008

Jest to mój pierwszy TR, więc z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia i zbędne pierdoły. Trip miał miejsce tydzień temu, więc na pewno nie jest tak dobrze opisany jakby mógł być.

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Amfetamina

To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.

  • AMT

Nazwa chemiczna: alfa-metyltryptamina; 3-(2-aminopropyl)indol; IT-290; 3-IT