Siema, na poczatku powiem w ogole.. Co i jak...
Dodam, że post ( a chyba już opowiadanie ) piszę drugi raz.. Laptop mi się rozładował..
Aktualnie godzina 03:48
Doświadczenie
Fetka
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
Legalizacja konopi w Maroku to przełomowy krok, który ma na celu wyciągnięcie regionu Rif z biedy i marginalizacji. Władze chcą włączyć drobnych plantatorów do oficjalnej gospodarki, jednocześnie regulując rynek. Jednak proces ten jest skomplikowany — legalny rynek dopiero raczkuje, a czarny rynek wciąż dominuje.
Jak przypomina Associated Press, w 2021 r. Maroko uchwaliło ustawę legalizującą pewne formy uprawy konopi. W 2024 r. król Mohammed VI ułaskawił ponad 4800 farmerów, umożliwiając im włączenie się w nowy system.
Dziś każdy etap produkcji — od nasion po sprzedaż — jest ściśle regulowany. Licencje i spółdzielnie tworzą nowy ekosystem, który daje pracę nie tylko rolnikom, ale także osobom zajmującym się pakowaniem, transportem czy przetwarzaniem.
'Mamy dwie sprzeczne misje: z jednej strony chcemy, by projekt się powiódł, z drugiej musimy działać w tym samym środowisku" — mówi Mohammed El Guerrouj, dyrektor marokańskiej agencji ds. regulacji rynku konopi, którego słowa przytacza Associated Press.
Maroko jest największym producentem konopi indyjskich na świecie i głównym dostawcą żywicy wykorzystywanej do produkcji haszyszu. Od lat władze wahają się między przymykaniem oczu a represjami, mimo że według raportów ONZ i danych rządowych gospodarka ta bezpośrednio lub pośrednio zapewnia utrzymanie setkom tysięcy ludzi w górach Rif.
"Konopie są teraz legalne, jak mięta. Nigdy nie sądziłem, że kiedyś będę miał pozwolenie na ich uprawę. Jestem w szoku" — stwierdził Abdelsalam Amraji, jeden z marokańskich farmerów konopi, którego słowa przytacza Associated Press.
"Naszym zadaniem jako policji jest egzekwowanie przepisów. Ale naszym zadaniem jest także wspierać rolników i podmioty gospodarcze, by odnieśli sukces w swoich projektach" — stwierdził El Guerrouj w rozmowie z Associated Press.
Nielegalne uprawy wciąż dominują. Według rządowych danych, legalnie uprawiane konopie zajmują 5800 hektarów, podczas gdy ponad 27 tys. hektarów to wciąż nielegalne pola. Eksperci oceniają, że obecnie oba rynki współistnieją, a znaczna część ludności nadal polega na nielegalnych sieciach jako źródle dochodu.
Wiki - raczej spokojnie, wrocilem na hotel po robocie Set - srednio.. Fetki brakuje.. Setting - powiedzialem kolesiom swoim z roboty ( jeden 46lat, drugi 21 ) ze biore fetke od znajomego w tym miescie w ktorym jestem.
Siema, na poczatku powiem w ogole.. Co i jak...
Dodam, że post ( a chyba już opowiadanie ) piszę drugi raz.. Laptop mi się rozładował..
Aktualnie godzina 03:48
Doświadczenie
Fetka
Nazwa substancji: piguły
Poziom doświadczenia: MJ w duuużych ilościach, piguły w bardzo małych (ost. razem ponad rok
od opisywanego zdarzenia), alk
Dawka: 2 szt. w odstępach chyba godzinnych, zakrapiana alkiem
"set&setting": sylwester z moją dziewczyną i gronem znajomych... czyli zapowiadało się
nieźle...
Zaczęło się tak że kiedyś rozmawiając z dziewczyną nt. imprez, dragów itp umówiliśmy się że
Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.
Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.