Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 8972 • Strona 595 z 898
  • 2 / / 0
Niedawno sytuacja na rynku maku zmusiła mnie do przerzucenia się na mst po 6-7latach na PST. Stworzyłem nowe konto, żeby znajomi nie mogli mnie powiązać z przerzuceniem się na iv na stałe. Wcześniej czasem w mojej karierze jakieś iv się trafiło. Problem jest taki że mam mega kruche żyły i często zostają mi siniaki. Stosuje preparaty na wzmocnienie kabli, ale na razie bez efektu. BHP też przestrzegane. Masuje, biorę ciepłe kapiele, robię okłady z kwaśnej wody. Używam heparyny i accardu, chociaż nie wiem czy te praktyki nie pogarszają tematu skoro rozrzedzają krew. Ręce niestety muszę mieć w dobrym stanie choćby ze względu na pracę i zbliżające sie lato. Tolerke 100mg na strzal, bo miałem przerwę. Że względu na przedramiona właśnie. Jakie mniej widoczne miejsce polecacie? Żeby było w miarę bezpiecznie. W grę wchodzi tylko iv, bo przerabiam mstki
  • 44 / 5 / 0
16 kwietnia 2019Hexe pisze:
Ale ja nie chcę. A na M rzadko kiedy wydaję, ostatnimi czasy od miesiąca co najmniej jadę na H. Ekonomiczniej. Choć i tak śmiechu to warte. Na program pewnie bym się nie dostała, bo nie odbębniłam stu detoksów szpitalnych, które nie dały efektu dłuższego, niż jakiś tam określony przez nich czas.
To biadol dzieciaku dalej na Hyperrealu! To na pewno ci pomoże!
Dostanie się na program wcale nie jest trudne, w Warszawie jest 5 programów z nieco różną ofertą. Z których polecić mogę 'Nowowiejską' lub 'Dzielną' (na Dzielnej jest większa biurokracja i formalizm przez co proces dostania trwa nieco dłużej, czesto trzeba czekać na wizytę u lekarza, są listy, zapisy kolejki bywa to nieco upierdliwe ale nie jest powodem by rezygnować. Najlepiej - Góogle it for all detalis and contact!.,Zreszta na praktycznie kazdy program, jesli chcesz sama sobie pomóc, zapisanie się ma sens. Unikałbym tylko tego na Kijowskiej, ze wzgledu na patologie które maja tam miejsce a o ktôrych bylo ostatnio głośno.

--------------------
26 grudnia 2005rydzu pisze:
[ external image ]
(5α,6α)-7,8-didehydro-4,5-epoksy-17-metylmorfinan-3,6-diol
http://pl.wikipedia.org/wiki/Morfina

Wbijał ktoś sobie już morfine w żyłe?? Jeśli tak to jestem ciekaw czy ma jakieś działanie psychodeliczne???
Mam dostęp do ampułek z morfina, ale nie wiem czy warto inwestowac kase, ponieważ słyszałałem o tym tylko tyle że jest bardzo silny lek przeciwbólowy.
...działanie psychodeliczne? chyba nie wiesz o co pytasz. morfina nie ma żadnego "działania psychodelicznego".
Polecam zacząć wiecej czytać, zwiększy to zasób i zrozumienie słów. Działanie psychodeliczne nie jest tożsame z psychoaktywnym. Zresztą wszystkie odpowiedzi na twoje pytania już padły na tym forum jak i obecne są w wyszukiwarce, sporo w języku angielskim - anglojęzyczny internet nie kest tak cenzurowany jak polski.

Scalono. taurinnn
  • 1100 / 273 / 0
a czy ty widzisz, że odpowiadasz na posta sprzed 14 lat?
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 125 / 23 / 0
@emestek kw. acetylosalicylowy łączy się trwale z płytkami krwi, czas życia trombocyta +/-3 miesiące, pytanie czy napewno potrzebujesz stos. akard? Heparyna to co innego, żel pomocny na wszelkie wynaczynienia, pokłute wcześniej (ale dzień-dwa) kable. Mając podobny kłopot jak Ty (zajechana instalacja na przedramionach-szpitale, badania- choć również względy konspiracyjne) z powodzeniem stukam po nogach wierzch stóp i kostki. Tak samo jak przerabianie "naszych" tabletek do pod. dożylnego nie jest to zdrowe (zbieranie materiału zatorowego) więc nie namawiam, ćpanie jest złe etc. Jest wątek o iniekcjach, poradnik monaru ale praktyka przychodzi z czasem.
"mojej wolności dowodem błąd"
  • 2104 / 467 / 37
Wspominałem, że znalazłem niedawno jedną tabletkę MST 100. Chciałem ją wyrzucić albo oddać komuś, komu się przyda, ale dzisiejszy paskudny dzień i wrodzona ciekawość sprawiły, że postanowiłem spróbować się tym porobić. Zmyłem otoczkę, podzieliłem tabletkę na pół, następnie połknąłem ok. 50 mg + 1 mg klona + dwa lekkie piwa. Powiem szczerze, dużo lepsze niż ta gówniana kodeina. Wygrzanie solidne, całe ciało aż dymiało z przyjemności. Drugi raz w życiu zaliczyłem noddy, ale tym razem dużo mocniesze niż po 300 mg kody. Zamykałem oczy i śniłem na jawie, potem na chwilę otwierałem i znowu zamykałem, i tak przez jakieś 2 godziny. Potem pełen dobrej energii oglądałem serial i grałem w GTA: SA. Spodobało mi się aż za bardzo chyba, dlatego drugą połówkę oddałem koledze, który od jakiegoś czasu bawi się w opiaty. Ciekawe doświadczenie, ale mam nadzieję tego nie powtórzyć.
Lubisz koks?
  • 924 / 138 / 0
^Na przyszłość uważaj bo to dość niebezpieczny miks (klony+alko) do majki, nawet branej oralnie.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 2104 / 467 / 37
Wiem, wszystko odbywało się przy trzeźwym kompanie. Uznałem, że dawka morfiny jest na tyle mała, że przy mojej tolerce 1 mg klona powinien wywołać noddy bez ryzyka depresji oddechowej, i się nie pomyliłem. Piwa były pite powoli, oba miały <5 % alkoholu i w butelkach 0,33. Tak jak mówię, nie zamierzam tego powtarzać. W żadnym momencie fazy nie czulem żadnych problemów z oddychaniem. Odrobiłem lekcję dotyczącą takich mixow, o morfinie poczytalem więcej niż chyba o każdej innej substancji jaką wcześniej brałem (tylko przed 1 razem z DXM więcej poczytałem). Wiem, że to mix z kategorii ryzykownych, dlatego ODRADZAM robienie takich rzeczy, zwłaszcza bez tolerki. Ja miałem dobrze, ale ktoś inny móglby na moim miejscu wylądować na SORze. Mimo wszystko, cieszę się że wszystko poszło gładko i jestem bogatszy o doświadczenie. Z opiodów zostal mi tyko do spróbowania oksykodon, a potem wracam do DXM i psychodelików.
Lubisz koks?
  • 63 / 2 / 0
pytanie, jak po 1 filtrowaniu morfiny chcę to przepłukać, to leję wodę na łyżke i zaciągam przez ten sam filtr co poprzednio?
[*]Can't tell y'all, if I did drugs or if they did me
Nah, we were just doing each other
We were side by side like everyday
Didn't care if we ruined each other[/color][/b]
  • 2429 / 584 / 155
@Seizurre Przy drugim filtrowaniu bierz drugi filtr, poprzedni wyrzuć.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 63 / 2 / 0
Wyrzucić przed zalaniem, czy trzeba ten stary też wygotować?
[*]Can't tell y'all, if I did drugs or if they did me
Nah, we were just doing each other
We were side by side like everyday
Didn't care if we ruined each other[/color][/b]
ODPOWIEDZ
Posty: 8972 • Strona 595 z 898
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.