Spróbuj wrzucić np. 225mg i zobacz jak się będziesz czuł, lepiej nawet od 100mg zaczynać chociaż ja bym się skłaniał bardziej ku 150mg+
Z aptecznych benzodiazepin to na pewno klonazepam. tramadol to nawet z perspektywy czasu zalecałbym ostrożnie bo porafi być i stymulująco-opioidowy i bardziej stymulująco-powodujący-wymioty mówię tutaj o skudexa.
z psychodzelików chyba króluje dobry kryształ. W psychotropach i lekach za bardzo nie siedze więc nwm
óki co przede mnąjescze kiedyś mety musze spróbować
Z tych, które uważam za nieszkodliwe, lub takie które nie powinny wjebać kogoś po uszy to mj, Kratom.
Jak ktoś szuka mocno realnych halucynacji to benzydamina - mnie pokonała, raz i nigdy więcej :D
Natomiast czego ja bym spróbował to chętnie napiszę: chodzi za mną oxy. Na Tramalu doszedłem do 2,5g na dobę, więc myślę, że jak się nadarzy okazja to spróbuję oxy, tylko problem z dostępnością - a jak już jest to problem z ceną :P
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
