Spróbuj wrzucić np. 225mg i zobacz jak się będziesz czuł, lepiej nawet od 100mg zaczynać chociaż ja bym się skłaniał bardziej ku 150mg+
Z aptecznych benzodiazepin to na pewno klonazepam. tramadol to nawet z perspektywy czasu zalecałbym ostrożnie bo porafi być i stymulująco-opioidowy i bardziej stymulująco-powodujący-wymioty mówię tutaj o skudexa.
z psychodzelików chyba króluje dobry kryształ. W psychotropach i lekach za bardzo nie siedze więc nwm
óki co przede mnąjescze kiedyś mety musze spróbować
Z tych, które uważam za nieszkodliwe, lub takie które nie powinny wjebać kogoś po uszy to mj, Kratom.
Jak ktoś szuka mocno realnych halucynacji to benzydamina - mnie pokonała, raz i nigdy więcej :D
Natomiast czego ja bym spróbował to chętnie napiszę: chodzi za mną oxy. Na Tramalu doszedłem do 2,5g na dobę, więc myślę, że jak się nadarzy okazja to spróbuję oxy, tylko problem z dostępnością - a jak już jest to problem z ceną :P
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
