Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 14 z 16
  • 48 / 3 / 0
@jezus_chytrus to zależy od metabolizmu ludzie mogą go mocniej lub słabiej metabolizować (poprawcie mnie jak się mylę)
Spróbuj wrzucić np. 225mg i zobacz jak się będziesz czuł, lepiej nawet od 100mg zaczynać chociaż ja bym się skłaniał bardziej ku 150mg+
  • 2392 / 663 / 0
acodin szamałem za dzieciaka. Faza jest nietypowa dziwna ni to fajny stan ni chujowy Ale ten dysocjatowy stan jak już wejdzie to wchodzi mocno i konkretnie na te pare H (20/30tabsów). Generalnie każdy szanujący się 'psychonauta' powinien DXM chociaż raz spróbować w swojej karierze. pzdr
  • 208 / 60 / 0
Ja bym chętnie mef spróbował .Mega jestem ciekaw ,czy nadaje sie na akcje z panną .
  • 12768 / 2468 / 0
Próbowałem raz DXM i nigdy więcej (to samo salvia). My wtedy zjedliśmy bodaj po 300 mg więc było grubo. Najgorsze było to milczenie na fazie i wymioty u kolegi (takiego pawia nigdy nie widziałem - trysnął rekordowo daleko). Potem mega trudny powrót do domu (moon walk) + jakiś menel, który czegoś chciał. Zdecydowanie nie moja bajka. Poza tym ja już tylko zioło...
  • 69 / 26 / 0
DXM to moja ulubiona substancja, a próbowałem całkiem sporo, tak potężnych wglądów we własny umysł i mechanizmy rządzące tym światem nie zapewniły mi nigdy "klasyczne" psychodeliki jak grzyby czy DMT, do tego wspaniały odbiór muzyki i ciekawe uczucia sensoryczne. Ale podobno DXM jedynie na ok. 1/3 część populacji działa pozytywnie, na pozostałe 2/3 neutralnie lub nieprzyjemnie, pewnie dlatego że to całkiem skomplikowana substancja wpływająca na wiele receptorów.
  • 362 / 47 / 0
Dobre zioło a nie jakieś osiedlahazy. Oxy, ale trzeba uważać żeby się nie wjebać. Można spróbować xnax,, rolki, ale to samo co wyżej. Odradzam stymulantóe.
  • 32 / 7 / 0
Wielu forumowiczów poleca psychodeliki. Dla mnie rekreacyjnymi faworytami z tej grupy są: LSD i 2C-B
Myślę, że trudno inaczej zobaczyć inne światy, niż korzystając z DMT/DPT.
  • 44 / 2 / 0
Przed testowaniem zalecam ostrożność 4-CMC, U-47700 i clonazolam jeśli chodzi o RC. Zalecam ostrożność że można sobie bardzo łatwo popsuć nie tylko śluzówkę nosa, zatoki i ogólnie górne drogi oddechowe, potem nikt tego na NFZ nie zrobi ale można się przekręcić łatwo od U-47700. Miałem okazję testować 3-CMC w jakiś tam śmiesznych ilościach w ilościach 0.2g nawet dla świeżaków beztolerkowców jest to mało zwłaszcza jak w stacjonarkach mieszali to z jakąś miętą.
Z aptecznych benzodiazepin to na pewno klonazepam. tramadol to nawet z perspektywy czasu zalecałbym ostrożnie bo porafi być i stymulująco-opioidowy i bardziej stymulująco-powodujący-wymioty mówię tutaj o skudexa.
  • 4 / / 0
Zależy od kategorii i czego się oczekuje. z psychodelików polecam chyba najbardziej grzybki dużo odmian wiec tez lekko inne fazy, DMT to wgl trip bierzesz kilka buszków i momentalnie cie wyłącza i przenosi.
z psychodzelików chyba króluje dobry kryształ. W psychotropach i lekach za bardzo nie siedze więc nwm
óki co przede mnąjescze kiedyś mety musze spróbować
  • 66 / 11 / 0
jest wiele substancji w które mozna się wjebać nawet po razie, więc nie chciałbym pisać, co warto spróbować, bo może to być niebezpieczne.

Z tych, które uważam za nieszkodliwe, lub takie które nie powinny wjebać kogoś po uszy to mj, Kratom.
Jak ktoś szuka mocno realnych halucynacji to benzydamina - mnie pokonała, raz i nigdy więcej :D

Natomiast czego ja bym spróbował to chętnie napiszę: chodzi za mną oxy. Na Tramalu doszedłem do 2,5g na dobę, więc myślę, że jak się nadarzy okazja to spróbuję oxy, tylko problem z dostępnością - a jak już jest to problem z ceną :P
-- 𝖀𝖟𝖆𝖑𝖊𝖟̇𝖓𝖎𝖊𝖓𝖎𝖊 𝖙𝖔 𝖏𝖆𝖐 𝖗𝖔𝖘𝖞𝖏𝖘𝖐𝖆 𝖗𝖚𝖑𝖊𝖙𝖐𝖆 𝖓𝖆ł𝖆𝖉𝖔𝖜𝖆𝖓𝖞𝖒 𝖌𝖑𝖔𝖐𝖎𝖊𝖒 --
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 14 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.