Nowa filozofia rośnie jak na...

Terence McKenna - antropolog nowej psychodeli: Jak działa LSD-25.

Tagi

Źródło

Harmider, dantes

Odsłony

6037

W Harmiderze mozecie przeczytac wywiad z Terencem McKenna, filozofem, który w alternatywnych kręgach uchodzi za antropologa nowej psychodelii, guru wszelkich doznań i stanów pod- czy nadswiadomych. Uważa m.in., ze na bieg ewolucji miały wpływ psylocyby i inne halucynogeny. Fascynuje się neoszamanizmem, mandala, lucid dreams, a takze po prostu CZŁOWIEKIEM. Szkoda, ze encyklopedia NEW AGE pod redakcja W. Bockenheima milczy na jego temat.

LSD : jak to działa ?

O LSD napisano już bardzo wiele, ale w świadomości większości jest to po prostu narkotyk, niezdrowy specyfik powodujący uzależnienia. Należy pamiętać, że LSD jest nieobliczalnym narkotykiem, którego zażywanie wywołuje stany świadomości sprzyjające popełnieniu samobójstwa, samookaleczeniu, wielodniowym zaburzeniom percepcji.
Aby uniknac smierci, zatrucia czy uzależnienia warto więc co nieco wiedzieć. Z naukowego punktu widzenia jest to bowiem środek wyjątkowo ciekawy. Nie będziemy zajmowali się tutaj medycyna , ale równie ciekawa psychologia, a w szczególności samym działaniem popularnego kwasa. Na początku jednak trochę historii.
W latach 40. dr Werner Stoll najprawdopodobniej jako pierwszy zbadał wpływ kwasu lizerginowego na psychikę. Zauważył, że powoduje on zaburzenia percepcji, halucynacje oraz nieprawdopodobna szybkość myślenia . Jego badania zostały ulokowane w Szwajcarskim Archiwum Neurologii w 1947 roku. Już wtedy zaczęto rozważać LSD w badaniu schizofrenii. Wcześniej jednak znano naturalne źródło chemicznego LSD - sporysz, tzw. skleroty pasożytniczego grzyba buławinki czerwonej, który zawiera trujące alkaloidy. Sporysz możemy spotkać w postaci czarnych rożków w kłosach zbóż. Niektórzy uważają, że używano go do rytuałów w starożytnej Grecji. Po zakończeniu II wojny światowej badania nad sporyszem przejął Pentagon. Niezwykłe właściwości specyfiku miały rzekomo zastosowanie podczas przesłuchań, testowani przekazywali informacje łatwo i szybko, a ponadto niektórzy z nich nic potem nie pamiętali - idealny środek dla agentury ! Nie wszystko jednak było takie proste, LSD działa inaczej na każdego i jest jednym z najmniej przewidywalnych narkotyków. W latach 60. głównym apologeta narkotyku stał się amerykański psychiatra Timothy O"Leary, który zalecał środek wszystkim, gdyż uważał, że leczy nerwice. Rewolucja nastąpiła w erze hipisów, ale LSD nie doczekało się legalizacji. Jak działa ten tytan wśród psychodelików ?
Decyduje o wszystkim wpływ narkotyku na układ nerwowy. Możemy przytoczyć maly przyklad z psychologii poznawczej. Oto schemat:

receptor ------------> ośrodek słuchu -------------> układ siatkowaty

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Śpimy, mamy nastawiony budzik. O określonej godzinie budzik dzwoni. Dźwięk budzika stanowi bodziec dla naszego ucha. Po sygnale receptor będący dotąd w stanie spoczynku aktywizuje się : wysyła impuls do pogrążonego we śnie ośrodka słuchu. Pod wpływem impulsu ośrodek aktywizuje się i przesyła impuls do układu siatkowatego. Impuls pobudza układ siatkowaty i odbity wraca zarówno do ośrodka słuchu jak i receptora. W ten sposób cały narząd słuchu aktywizuje się nawzajem. Nazywa się to dodatnim sprzężeniem zwrotnym1 i w ten właśnie sposób działają wszystkie ośrodki zmysłów w mózgu. Gdy aktywacja ośrodka słuchu dochodzi do punktu krytycznego - budzimy się. W momencie, gdy aktywacja ośrodka jest optymalna następuje zachodzi ujemne sprzężenie zwrotne. Innym przykładem moze byc domowy termostat, który utrzymuje w pokoju tę sama temperaturę. Gdy pokój się dostatecznie ogrzeje, termostat wyłącza się.
Jest jednak jeden środek, który zapobiega temu zjawisku - nazywa się właśnie LSD. Powoduje on, że nie występuje sprzężenie ujemne i wówczas wszystkie zmysły pracują na maksymalnych obrotach. Są one wciąż aktywowane przez układ siatkowaty. Wrazliwosc na bodzce zewnętrzne jest większa niż zdaje się przypuszczać- na kwasie jesteśmy wyczuleni na świat bardziej niż największa mimoza. Jestesmy wtedy podatni na wszelkie sugestie i niekiedy możemy popadać w skrajne stany - od euforii do lęku. Minus polega na tym, że nasz mózg nie jest w stanie przetworzyć tylu informacji. Dla wielu reakcje chemiczne w mózgu posłużyły do stworzenia własnej filozofii głównie dzięki postępom w dziedzinie medycyny i chemii, i należy dodać, że LSD nigdy nie było używka czysto rozrywkowa. Stąd właśnie bierze się fenomen wciąż jeszcze tajemniczego kwasa.

1 Zjawiskiem sprzężenia zwrotnego w nauce zajmowali się już w latach 60. Ilya Prigogine i Magoroh Maruyama

(c) dantes

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metamfetamina
  • Miks
  • Tytoń

s&s z początku idealne.

M zaprosił mnie na palenie zielonego dobra do oporu, zawody w wypaleniu największej ilości trawy trwały w najlepsze, mimo że M jest dużo bardziej doświadczonym palaczem dotrzymywałem mu twardo kroku, aż stanąłem się jednym organizmem z kanapą która mnie całkowicie i bezlitośnie wchłonęła, co było całkiem przyjemne, pod naszymi powiekami nie było całego świata złego jak tylko przepiękne wzory, które zdawały się walczyć o bycie najpiękniejszym, jeszcze piękniejszym niż chwilę temu, kwitły w bardziej piękne, bajeczne i złożone kolorowe formy.

  • Efedryna

Calkiem niedawno moj kumpel z gadu gadu opowiedzial mi o ciekawych efektach po przedawkowaniu, tussipectu, a ze tydzien

temu nasz klasa jechala na wycioeczke w gory,

postanowilem ze tam wyprobuje ów specyfik. Dzis proboje juz brac tussi trzeci raz, opisze wiec dzisiejszy trip bo

wczesniejsze - na wycieczce jak to na wycieczce byly bardzo urozmaicone dzialaniem alkoholu a ja chcialbym sie skupic

na samym tussipekcie.

  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Późny wieczór, spontanicznie trzech kumpli na wolnej chacie, dzień drugi eksperymentów.

Dzień drugi eksperymentów. Poprzednia noc również spędzona na tripie, jednak w innym towarzystwie.

Ten trip był totalnym spontanem na zasadzie - Dzwonię: ,,a może wpadniecie?" ,,jasne!".

Poprzednią noc można sobie przeczytać @@TUTAJ@@

Czego w ,,Wiek" nie zaznaczyłem - ja mam 18. Pozostali 20 i 21.

No to zaczynajmy :)

19:00

  • Amfetamina

Mam 18 lat i chciałabym powiedzieć pare słówek o

fecie:). Pierwszy raz wzięłam w 2 klasie liceum. Było fajnie a

nawet bardzo fajnie. Niczym się nie przejmowałam miałam ogromną

energię do robienia wielu rzeczy. Pózniej brałam ok dwa razy na

miesiąc. Chodziłam na dyskoteki i dobrze się bawiłam gdy wziełam

fetę.Było wspaniale:).