Policja ostrzega przed słodyczami niewiadomego pochodzenia ;)

Policjanci z Targówka zabezpieczyli kolorowe żelki niewiadomego pochodzenia. Badania osób, które je spożyły, wykazały ponoć, że w ich składzie znajdowało się LSD.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pragapn.policja.waw.pl

Odsłony

798

Policjanci z Targówka zabezpieczyli kolorowe żelki niewiadomego pochodzenia. Badania osób, które je spożyły wykazały, że w ich składzie znajdowała się zabroniona substancja psychoaktywna. Ostrzegamy dzieci i młodzież przed jedzeniem słodyczy niewiadomego pochodzenia i o nieznanym składzie, nawet wówczas, gdy oferują je nasi koledzy bądź koleżanki. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy przyjmować takich rzeczy od osób obcych. Do rodziców apelujemy zaś o wzmożony nadzór nad swoimi pociechami.

Policjanci z Targówka po sygnale jednej z pracownic miejscowej poczty zabezpieczyli 3 woreczki foliowe z kolorowymi cukierkami. Zgłaszająca, jej mąż i ich 5-letnia wnuczka po zjedzeniu tych słodyczy trafili do szpitala. Okazało się, że w żelkach znajdowała się zakazana substancja psychoaktywna LSD. Policjanci przekazali zabezpieczone słodycze do laboratorium w celu ich szczegółowej analizy.

Mając na uwadze to zdarzenie, policjanci przestrzegają, głównie dzieci i młodzież przed jedzeniem słodyczy z nieznanego źródła i o nieznanym składzie. Bądźmy ostrożni, nawet wtedy, gdy słodycze oferują nasi koledzy czy koleżanki. Pod żadnym pozorem nie przyjmujmy ich od osób obcych.

Do rodziców natomiast apelujemy o wzmożony nadzór nad swoimi dziećmi. Zbliżające się ferie to okres, kiedy będą one spędzały więcej czasu poza domem, w towarzystwie rówieśników. Sprawdzajmy, jak spędzają czas wolny i czy nie mają dostępu do zakazanych i niebezpiecznych substancji.

W każdym takim przypadku sprawę należy zgłosić policji. Apelujemy także do osób, które mogą mieć bezpośredni kontakt z zakazanymi substancjami: nie ryzykujmy własnym życiem. Nic bowiem nie zastąpi zdrowego rozsądku, jakim powinny kierować się osoby, którym oferowane są takie środki lub co gorsza, które takie środki z własnej inicjatywy nabywają. Zażycie nawet niewielkiej ilości narkotyków czy dopalaczy może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Deduk (niezweryfikowany)

W jaki sposób uczciwa pracownica poczty wpadła w posiadanie tych żelków?
dopeWWA (niezweryfikowany)

zajumała z paczki, a tu cyk.... trip
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Boje sie, ze zostane posadzony o pisanie kolejnego trip

reportu z zazycia liscia laurowego czy wypalenia pol

papierosa mentolowego, ale co tam. Subiektywnych opisow

dzialania GBL ci u nas niedostatek, to sprobuje cos

splodzic.



Wczoraj mialem okazje przywalic troche GBL. A wygladalo

to tak:


  • 16:40 2ml

  • 17:00 1ml



  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Spot do palenia z ziomkami, dobre nastawienie

Normalnie zapowiadający sie dzień, ugadaliśmy sie z ziomkami na wiaderko. Napisalismy do innego dilera bo ziomka który nam zawsze rzucał akurat nie było. Diler, pan X zaproponował nam ,,czeskiego” skuna, którego akurat dostał. Zgodziliśmy sie i po godzince mieliśmy juz palenie. Topek pachniał bardzo intensywnie, był zamkniety w paczce po gumach jak zawsze chowam jednak zapach wydostawał i ,,zostawał” na wszystkim czego dotknął. Z wyglądu nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego po prostu topek.

  • LSD-25

no ja mialem okazje to moze troche napisze.


akcja miala miejsce pare lat temu, miejsce miedzyzdroje, czas wakacje,

osoby dramatu: bakacz i jego nowa dziewczyna (pani x).



  • Gałka muszkatołowa

Mój pierwszy kontakt(i chyba ostatni) z gałką.



16:15 Do szklanki wsypałem 4 paczki mielonej gałki Kamis w sumie 60g,

zalałem letnią wodą i po paru minutach zabrałem się do spożycia.


Poszło na 4 razy. Smak okrutny, popijałem herbatą. Później jeszcze zabijałem ten smak musztardą


Po 1,5h lekko zacząłem odczuwać efekty. Zaburzenia widzenia, pojawiały się jakieś niebieskie wędrujące łaty. Cały czas odbijał mi się smak gałki - ochyda, do tego jeszcze zaczął mnie boleć brzuch.