nazwa substancji : kokaina
poziom doświadczenia : alkohol, amfetamina (raz i nigdy więcej ), marihuana.
set&setting : 4 piwa
Czeskie badania dowodzą, że marihuana może przynosić ulgę chorym na Parkinsona.
Niemal połowa cierpiących na chorobę Parkinsona, którzy spróbowali marihuany twierdzą, że narkotyk zmniejszył symptomy choroby. Dowiódł tego przegląd stanu pacjentów z postępującymi zaburzeniami układu nerwowego. O przeprowadzonych badaniach doniósł dr Evzin Ruzicka, neurolog z Uniwersytetu Karola w Pradze, podczas VII Międzynarodowego Kongresu poświęconego chorobie Parkinsona i innym zaburzeniom ruchu. "Trudno jest otwarcie badać medyczne efekty działania konopi w Czechach, ponieważ ich status jest u nas nielegalny" - powiedział Reutersowi dr Ruzicka. "Z tego powodu musieliśmy przeprowadzić badania anonimowo.
Według naszej wiedzy, są to pierwsze badania szacujące wpływ konopi na chorobę Parkinsona i nasze odkrycie sugeruje, że ów wpływ może łagodzić niektóre symptomy". Ruzicka i jego współpracownicy zdecydowali się na badanie wpływów marihuany po tym, jak usłyszeli, że kilku pacjentów spróbowało narkotyku na własną rękę i ten im pomógł.
Badacze poprosili wszystkich pacjentów, którzy leczyli się w ich szpitalu, o wypełnienie kwestionariusza. Pytali w nim, czy używali konopi i jakie symptomy choroby rozpoznają u siebie: drżenie podczas odpoczynku, zwolnioną ruchliwość, sztywność mięśni lub niekontrolowane odruchy. Spośród 630 pacjentów, na formularz odpowiedziało 339 (54%). Z tych 25% przyznało się do spróbowania konopi. Większość robiła to ustnie, w postaci świeżych lub suszonych liści. W tej grupie 39 pacjentów (46%) przyznało, że w ich ogólnym odczuciu symptomy choroby zaczęły ustępować zaraz po spróbowaniu konopi.
Respondenci donieśli, że polepszenie stanu zdrowia przychodziło średnio po nieco ponad 6 tygodniach zażywania konopi. Badacze przyznali, że większe prawdopodobieństwo poprawy odczuwali pacjenci, którzy zażywali konopi przynajmniej 3 miesiące.
Jak uważa Ruzicka, taki rozrzut czasowy między rozpoczęciem konsumpcji marihuany a odczuciem ulgi wykluczył możliwość wystąpienia efektu placebo u pacjentów. Lekarze doszli do wniosku, iż odkryty wpływ konopi na objawy Parkinsona może być rezultatem potwierdzonego już występowania w mózgu specyficznych receptorów, które reagują na substancje kanabinoidalne.
nazwa substancji : kokaina
poziom doświadczenia : alkohol, amfetamina (raz i nigdy więcej ), marihuana.
set&setting : 4 piwa
dojebana chata we wsi Wygoda, uczucie bezpieczeństwa pod względem odległości od miasta, zawsze się martwię o przypał ze strony sąsiadów, współlokatorów etc., natomiast towarzyszami mi byli mój przyjaciel i były partner + jego dziewczyna moje nastawienie było dobre a ów kumpel jest osobą, której najbardziej ufam, natomiast z jego dziewczyną niby się lubimy, ale jest w tym jakaś zazdrość i niezręczność wieczór i trap z głośników
Ponieważ kwas poleciał po pixach, wspomnę najpierw o nich. Były to różowe Donkey Kong o kształcie i wizerunku małpiej głowy. Googlaliśmy te pixy i było parę komentarzy, że ktoś po niej umarł, więc postanowiliśmy wziąć pół (19:45). Później okazało się, że o heinekenach (poprzednie doświadczenie) też tak pisali, a więc chyba o wszystkich są takie informacje. Niemniej dobrze wyszło, bo miło nas porobiło, a starczyło na dłużej. Wiedzcie, że z T. rozstaliśmy się rok temu po czterech latach związku, w tym 6 miesiącach mieszkania razem.
Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50
Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,
pogoda ładna, deszczu brak.
Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.
Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny
grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,
tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)
Komentarze