Marsz Wyzwolenia Konopi 2019 już 25 maja

Dnia 25 maja 2019 kolejny raz będziemy maszerować ulicami, żeby w dosadny sposób głosić sprzeciw dla panującej w Polsce polityki wobec marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spliff

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

235

Dnia 25 maja 2019 kolejny raz będziemy maszerować ulicami, żeby w dosadny sposób głosić sprzeciw dla panującej w Polsce polityki wobec marihuany.

Od kilkunastu lat jednoczymy ludzi o różnych poglądach, by razem, w kulturalny sposób i pozytywną energią, manifestować wspólne postulaty.

Maszerując w rytmie energicznych dźwięków muzyki, niosąc transparenty i wykrzykując nasz manifest, urządzamy największe wydarzenie pro-legalizacyjne w Polsce. Podczas imprezy towarzyszyć nam będą przemowy organizatorów oraz zaproszonych gości, koncerty znanych artystów, którzy także łączą się z nami podczas walki o legalizację marihuany.

Wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę, że w Polsce panuje prawo pełne absurdów oraz bezskuteczna prohibicja ganji. Powoduje to bardzo dużo społecznych krzywd i szkód, jak i też tragedii wielu osób, które są wsadzane za kratki z powodu posiadania ganji na własny użytek. Stowarzyszenie Wolne Konopie przeciwstawia się takiemu podejściu i cały czas wpływa na politykę narkotykową w polskim państwie. Marsz skupia uwagę społeczeństwa oraz polityków na kwestie medycznego, jak i rekreacyjnego wykorzystywania marihuany. Propaguje wykorzystywanie konopi w przemyśle i w życiu codziennym każdego człowieka, nie tylko jako używki i leku na różne dolegliwości. Jest to też najlepsza okazja do edukacji społeczeństwa w kwestii konopi, a aktywizacja obywateli jest w tym wypadku bardzo istotnym aspektem. Pamiętajmy, że tylko razem możemy wymusić na politykach zmianę podejścia do marihuany.

16:20 – Start przemarszu pod pałac prezydencki

Trasa: Plac Bankowy -> Pałac prezydencki -> Plac Bankowy

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: piguły


Poziom doświadczenia: MJ w duuużych ilościach, piguły w bardzo małych (ost. razem ponad rok



od opisywanego zdarzenia), alk


Dawka: 2 szt. w odstępach chyba godzinnych, zakrapiana alkiem


"set&setting": sylwester z moją dziewczyną i gronem znajomych... czyli zapowiadało się



nieźle...





Zaczęło się tak że kiedyś rozmawiając z dziewczyną nt. imprez, dragów itp umówiliśmy się że


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, wieczorne zamulanie przy komputerze.

Witam, pierwszy raporcik więc trochę wyrozumiałości jeśli można prosić ;).

Trochę chory więc było trzeba wybrać się do apteki, zafundowałem sobie paczkę boxagrippalu ( nie wiem czy w Polsce jest dostępny ). Jedna sztuka zawiera 200 mg ibuprofenu i 30 mg chlorowodorku pseudoefedryny. 

21:30 - Biorę 10 tabsów i popijam mocną kawką.

Siedzę, skroluje facebooka, na słuchawkach grają rapsy i kończę palić fajkę. 

22:30 - No coś tam niby się dzieję lekkie pobudzenie, serducho zaczęło szybciej pikać pozatym nic ciekawego.

  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem

T+0

Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować

T+90min.