To nigdy nie był tylko kryzys opioidowy - to kryzys przedawkowań

Opioidy są tylko elementem znacznie szerszej tragedii. Ostatnie badania rzuciły światło na niepokojący, ujawniający się właśnie trend - szybki wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniami z udziałem kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Drug Policy Alliance
Suchitra Rajagopalan

Odsłony

281

W sytuacji lawinowego wzrostu liczby zgonów spowodowanych kokainą ważne jest przyjęcie kompleksowego podejścia do ochrony zdrowia i redukcji szkód, wpierającego wszystkie społeczności w zmaganiach z problemem uzależnień i zgonów spowodowanych przedawkowaniami.

Czas wycofać się z terminu "kryzys opioidowy". To nigdy nie był tylko kryzys opioidowy - to kryzys przedawkowań.

Wskaźniki zażywania opioidów i uzależnień wzrosły w ciągu ostatniej dekady znacząco, jednakże wskaźniki zgonów związanych z przedawkowaniem opioidów wzrosły w znacznie większym stopmniu. Choć około 2/3 przypadków zgonów z powodu przedawkowania jest klasyfikowane jako "związane z opioidami"[opioid-involved], do znacznej większości tych zgonów przyczynił się również alkohol lub inne narkotyki.

Opioidy są ewidentnie tylko elementem znacznie szerszej tragedii. Niedawne badania opublikowane w JAMA Psychiatry, analiza BuzzFeed danych o przedawkowaniach oraz inne materiały medialne rzuciły światło na niepokojący, ujawniający się właśnie trend - szybki wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniami z udziałem kokainy.

Według Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), zgony związane z przedawkowaniami kokainy wzrosły między rokiem 2015 a 2016 o oszałamiające 52%.

Według CDC, niedawne zwiększenie liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniami kokainy spowodowane jest prawdopodobnie zanieczyszczeniem czarnorynkowych partii narkotyku syntetycznym opioidem - fentanylem. Fentanyl jest opioidem 50 do 100 razy silniejszym niż morfina, a jego działanie można odczuć przy znacznie niższych dawkach.

Istnieje wiele możliwych wyjaśnień tego, dlaczego fentanyl miesza się z kokainą. Niektórzy uważają, że osoby używające narkotyków celowo mieszają kokainę z fentanylem. Inni zakładają, że to ludzie, którzy sprzedają narkotyki, mieszają fentanyl z kokainą. Jeszcze inni - że może to być wynikiem przypadkowego zanieczyszczenia krzyżowego, ponieważ dostawcy często obsługują dostawy więcej niż jednego rodzaju narkotyków.

Jednakże nawet bez zafałszowania fentanylem i innymi opioidami, nastąpił znaczny wzrost liczby zgonów związanych z kokainą - kolejny dowód, że obecny kryzys dotyczy nie tylko opioidów.

Nie tylko wzrosła liczba zgonów związanych z przedawkowaniami kokainy, ale i współczynnik zgonów był znacznie wyższy w przypadku osób czarnoskórych, w porównaniu z innymi grupami rasowymi. Ostatnie badanie dotyczące tendencji w przypadkach zgonów spowodowanych przedawkowaniami wykazało, że wskaźnik zgonów związanych z kokainą wśród osób rasy czarnej jest porównywalny ze wskaźnikiem przedawkowań heroiny u białych.

Gdy obecny kryzys [opioidowy] został dostrzeżony, przedstawiano go jako powiązany z białymi społecznościami, zachęcając do złagodzenia wojny z narkotykami. Gdy jednak problem uzależnienia dotyczy czarnych, odpowiedzią jest raczej kryminalizacja niż współczucie. Kontynuacja takiego rasistowskiego różnicowania reakcji tylko pogorszy kryzys przedawkowań, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, jakie społeczności są nim najbardziej dotknięte.

Jakkolwiek należy zajmować się problemem ryzyka związanego z obecnością na rynku narkotyków zanieczyszczonych fentanylem, medialna histeria wokół fentanylu prowadzi często do publikowania przekłamanych relacji. Co gorsza, doprowadziła też do wysypu drakońskich ustaw dotyczących wyroków za fentanyl.

W ciągu ostatnich dwóch lat ponad 25 stanów przyjęło ustawy mające na celu zwiększenie kar za przestepstwa związane z fentanylem, w tym obligatoryjnych wyroków minimalnych, a niektóre nawet zaproponowały karę śmierci za sprzedaż fentanylu. Ponieważ jednak fentanyl obecny jest w różnych narkotykach, ostrzejsze wyroki oznaczały będą [kolejne] nasilenie kryminalizacji i więcej osób w więzieniach, nie dając żadnego efektu, jeśli chodzi o zapobieganie przedawkowaniom.

Surowe kary, od dawna charakteryzujące amerykańską politykę narkotykową, utrwalają jedynie katastrofalny wpływ wojny z narkotykami i zasiewają nasiona przyszłych tragedii.

Nigdy nie było bardziej palącej potrzeby kompleksowej polityki zdrowotnej skoncentrowanej opartej na zasadach redukcji szkód, która uznaje pełne człowieczeństwo wszystkich ludzi.

Suchitra Rajagopalan jest Koordynatorem ds. Badań w Drug Policy Alliance.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Powój hawajski

mieszkanie, paru znajomych

 Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info. 

 

To miał być zwykły wieczór w towarzystwie czysto męskim, bez przeżyć płciowo istotnych. Piwo i kwiatostany konopii w szerszym gronie. Ta zwykłość bolala Franiela najbardziej. Głód solidnego odurzenia odzywał się w nim coraz donośniej. W końcu skrystalizował się w zamiarze konsumpcji paru nasionek rośliny z odległych wysp. Spożyte przed przybyciem przyjaciół na długo pozostawiły gorzki smak w jego ustach i  jak się później okazało, nie tylko w ustach. 

  • Dekstrometorfan

data zatrucia ;-): 06.10.2001r.


dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate

godzina: opis:

  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do