Magiczne grzybki i ciężki weekend kanadyjskich policjantów

Policja z hrabstwa York w Ontario miała ciekawy weekend: funkcjonariusze zostali wezwani do dwóch niepowiązanych ze soba zdarzeń, gdzie dwaj mężczyźni niezależnie od siebie doświadczyli kiepskich tripów na grzybach, w efekcie czego zaczęli szaleć i biegać wokół wymachując nożami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence.
Kristen Gwynne

Odsłony

701

Policja z hrabstwa York w Ontario miała ciekawy weekend: funkcjonariusze zostali wezwani do dwóch niepowiązanych ze soba zdarzeń, gdzie dwaj mężczyźni niezależnie od siebie doświadczyli kiepskich tripów na grzybach, w efekcie czego zaczęli szaleć i biegać wokół wymachując nożami. Według City News, oba badtripy zakończyło użycie taserów, a policjanci wysyłali grzyby zapieczone w jednym z domów do laboratorium w celu ich analizy.

"Magiczne grzyby są nielegalne i mogą być również bardzo niebezpieczne" – miała wyjaśniać policja. "Podobnie jak w przypadku wszelkich nielegalnych narkotyków istnieje możliwość, że mogą być czymś zaprawione lub zanieczyszczone innymi szkodliwymi substancjami."

Jest to ciekawa sytuacja, a policjanci mieli rację zwracajac uwagę na możliwość zafałszowania. Badania coraz częściej wykazują że coraz psychodeliki, takie jak psylocybina, aktywny składnik "grzybków", mogą przyczyniać się do poprawy zdrowia psychicznego. Z drugiej strony, nie ma dowodów wskazujących na to, by grzybki miały przyczyniać się do aktów agresji, zwłaszcza tak poważnych. Niedawne badania sugerują nawet, że psylocybina i LSD mogą potencjalnie wpływać na zmniejszanie przemocy w rodzinie.

Tym niemniej przy wysokich dawkach, u osób z historią tego typu zachowań, wszystko jest możliwe. Mimo to fakt, że obaj mężczyźni niezależnie od siebie chwycili za noże jest z pewnością osobliwy. To z pewnością nie jest normą.

Oceń treść:

Average: 9.3 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

subst. - gandzia


miejsce. - woodstock


czas. - 1.8.2003, wieczór


ilość. - g/3osoby


kto? - ja i kumpel, kumpela i kumpel który dołączył później - różny

poziom 'wtajemniczenia'

  • Grzyby halucynogenne

Ogólnie neutralne samopoczucie, nijakie. Miejsce: dzika przyroda, jezioro.

Pojechałem samotnie nad mało uczęszczane jezioro z cudownym soczkiem z wywarem z ostatnich kilku gram grzybków które mi zostały. Rozbiłem namiot nad samym brzegiem, perfekcyjnie osłonięty przed obserwacją z naprzeciwległej strony brzegu dzięki gałęziom drzew uginającym się w stronę wody i tworzącym swoisty parasol. Jest tam też spróchniała stara wędkarska kładka na którą dało się wejść. Moim sąsiadem był bóbr, około 15 metrów ode mnie, co okazało się dopiero na drugi dzień po zażyciu. Często odwiedzały mnie też różne ptaki (o których bardzo dziwną obserwację napiszę później).

  • Efedryna

W piatek skonczylem lekcje okolo 14. Wiedzialem, ze najprawdopodobniej

caly

wieczor

spedze sam w domu, wiec czemu by nie sprobowac czegos nowego ? Wszedlem

wiec

po drodze do apteki i za 2zl76gr stalem sie szczesliwym posiadaczem listka

Tussipectu.

Potem jeszcze tylko wizyta w cukierni, gdzie zakupilem mala butelke

pomaranczowego

Frugo (zielony sie niestety skonczyl :( Wyszedlem i zapodalem na dobry

poczatek 4

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.