Waszyngton: nowe badania wskazują, że halucynogenne narkotyki takie jak LSD mogą mieć potencjał terapeutyczny zmniejszania przemocy wobec parnerów.
Waszyngton: nowe badania wskazują, że halucynogenne narkotyki takie jak LSD mogą mieć potencjał terapeutyczny zmniejszania przemocy wobec parnerów.
W badaniu tym uwzględniono 302 mężczyzn w wieku 17-40 lat, figurujących w rejestrach karnych. Spośród 56 procent uczestników, którzy deklarowali używanie lalucynogenów takich jak psylocybina czy LSD, tylko 27 procent aresztowano później w związku z aktami przemocy wobec partnera (intimate partner violence, IPV) w porównaniu z 42 procentami w grupie, która używania halucynogenów nie deklarowała.
Materiał dowodowy sugeruje, że substancje takie jak psylocybina mogą mieć pewien zakres wskazań klinicznych. Obecnie dopiero staramy się lepiej zrozumieć jak i dlaczego te substancje mogą być dobroczynne, niemniej jedno z wyjaśnień jest takie, że mogą one zmieniać życie ludzi, dostarczając im głęboko znaczących doświadczeń duchowych, które podkreślają to, co najważniejsze. Ludzie często czują się uderzeni nagłą świadomością, jak bardzo ważne jest współczucie i życzliwość wobec innych.
- powiedział Peter S Hendricks z University of Alabama w USA.
Ostatnie badania wykazały, że psylocybina i pokrewne związki mogą zrewolucjonizować psychiatrię. Potrzebne są jednak kolejne badania. To konkretne badanie sugeruje, że halucynogeny mogą być przydatnym środkiem dla zmniejszania IPV, co oznacza, że ten temat z pewnością wymaga dalszej uwagi
nastawienie: bardzo podekscytowana bo miałam spróbować czegoś zakazanego i nielegalnego po raz pierwszy otoczenie: spokojny dzień wolny, domek ,łóżko
To mój pierwszy raport tutaj, więc może znaleźć się parę błędów - opis nie będzie też dokładny co do godziny, bo sytuacja miała miejsce parę miesięcy temu.
Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.
Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).
Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.
Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.