Wlochy: twarda linia rzadu przeciw narkotykom

"Karać tego, kto zażywa, nie tylko tego, kto nadużywa"

Anonim

Kategorie

Źródło

Metro-Rom

Odsłony

2686

Rzym. Wojna przeciw narkotykom "bez kompromisow": "zwrot o 180 stopni", ktory wyklucza jakiekolwiek rozroznienie na uzywki lekkie i twarde, i karze nie tylko za naduzywanie, ale nawet za probe spozycia. W ten sposob wloski rzad zamierza zmienic prawo narkotykowe, oglaszajac dekret prawny, ktory jeszcze w pazdzierniku bedzie przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia rady ministrow, a wejdzie w zycie pod koniec br.

22 wrzesnia projekt zmiany prawa zyskal aprobate wiekszosci rzadowej. Poparl go przewodniczacy Izby Deputowanych parlamentu Pierferdinando Casini, okreslajac jako niemozliwa do zaakceptowania hipoteze legalizacji. Podtrzymal waznosc walki z narkotykami tylko jesli bedzie prowadzona "bez kompromisow". Uczynil to takze wicepremier Gianfranco Fini, oglaszajac, ze nowy zapis w kodeksie karnym oznacza "zwrot o 180 stopni", by zwalczyc "etap demagogii" oraz minister zdrowia Girolamo Sirchia, okreslajac sie "calkowicie po stronie" dekretu i atakujac popularne rozroznienie na narkotyki miekkie i twarde.

Twarda linia dzialania ma trzy zalozenia: chronic, rehabilitowac i powstrzymywac. "W tym samym momencie, gdy staje sie twarza w twarz z nawykiem kompromisu" - powiedzial Fini - "przygotowuje sie na przegranie walki". Slowa te odnosza sie do decyzji, by utrzymac status uzywek nielegalnych odnosnie wszystkich narkotykow. Nie pojawil sie z odpowiedzia Marco Pannelli, lider radykalow, ktory napisal do Finiego oswiadczenie, ze pogwalci publicznie wprowadzane prawo i uruchomi formalnosci zwiazane ze zorganizowaniem referendum odwolawczego w sprawie ustawy.

Krytykuje takze opozycja: "To, co robi rzad, to nie walka przeciw narkotykom, ale obietnica wiezienia i zaniedbania mlodziezy i uzaleznionych" - skomentowala Livia Turco z Lewicy Demokratycznej.

Co dokladnie przewiduje nowa ustawa antynarkotykowa? Przede wszystkim eliminuje rozroznienie na uzywki lekkie i ciezkie, redukujac ich spis do dwoch rodzajow: farmaceutykow i narkotykow. Pozniej nastepuje nota o wyraznym zakazie nawet jednorazowego spozycia wraz z seria sankcji administracyjnych dla tej osoby, ktora zazywa lub przetrzymuje substancje odurzajace ponad dopuszczalne limity, wskazane w osobnej tabeli.

źródło: luxx, Metro-Roma, 27.10.2003

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

jij (niezweryfikowany)
huj im w dupe. dla najwazniejsze to nachapac sie hajsu! "...dzieki talarom co wam kieszenie wypchaja, trymajcie je mocno bo wam powypadaja!" haha
AleX (niezweryfikowany)
kurwa, mussolini II.. pieprzeni faszysci..
ono (niezweryfikowany)
kurwa.podział na farmaceutyki i narkotyki.Ciekawe jak!!??
indygogo (niezweryfikowany)
kurwa.podział na farmaceutyki i narkotyki.Ciekawe jak!!??
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tramadol

S&S:

28 czerwca 2010 r. Bardzo słonecznie, z kumplami ustawieni na tramadol i MJ. Stan: podekscytowanie, poczucie humoru u wszystkich, czekanie na furę, by jechać do innego miasta po mistrzowskie ziółko. Osób 6.

Dawka:

Posiadane ubstancje: Tramal Retard 10x 100mg (pół paczki)/ Marihuana 2g/ 1 piwo

Dawka: Ja 400 mg na pierwszy raz. 2g trawy na 6 osób, pół piwa

Wiek i waga:

17 i 70kg

  • Gałka muszkatołowa

Doświadczenie:

Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz

Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze(Prawie wszystkie ziola)

Wiek: 18 lat (70kg)

  • 4-ACO-DMT

dawka: ~20-25mg 4-AcO-DMT

wiek,masa: 20 lat, 65kg

doświadczenie: alkohol, tytoń, kofeina, konopie, DXM, LSD, ecstasy, 2C-E, 4-HO-DiPT, syntetyczne kanabinoidy (już po tym tripie).

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.