USA: Naukowcy zarekomendują FDA przeklasyfikowanie psylocybiny

Jeśli badania kliniczne III fazy zakończą się sukcesem, badacze sugerują przeklasyfikowanie psylocybiny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Science Daily

Odsłony

306

W swojej ewaluacji badań nad bezpieczeństwem i nadużywaniem substancji zawartej w grzybach halucynogennych, badacze z Johns Hopkins sugerują, że po przeprowadzeniu badań klinicznych III fazy, psylocybina powinna zostać przeklasyfikowana, z substancji Grupy I – co oznacza narkotyk bez znanego potencjału medycznego - do Grupy IV, gdzie znajdują się leki nasenne na receptę, przy jednoczesnym zachowaniu ściślejszej kontroli.

Naukowcy podsumowują swoją analizę w październikowym wydaniu "Neuropharmacology".

Chcemy teraz zainicjować rozmowę na temat tego, jak [należy] klasyfikować psylocybinę, aby ułatwić jej trafienie do użytku klinicznego i zminimalizować w przyszłości przeszkody logistyczne.

- mówi Matthew W. Johnson, doktor nauk biologicznych i behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine.

Spodziewamy się, że te ostateczne testy odbędą się w ciągu najbliższych pięciu lat.

Zgodnie z ustawą o substancjach kontrolowanych z roku 1970 każdy lek, który może być nadużywany, jest klasyfikowany w oparciu o kryteria, które uwzględniają, czy ma on uznane medyczne zastosowanie, a także bezpieczeństwo jego stosowania i potencjał nadużywania. Chociaż wstępne badania sugerują, że psylocybina może być skuteczna jako pomoc w rzucaniu palenia i zaburzeniach takich jak depresja czy lęk specyficzny dla choroby nowotworowej, musi ona przejść próby kliniczne III fazy, zanim można będzie można wystąpić do FDA o jej przeklasyfikowanie.

Badania na zwierzętach i ludziach wskazują na niski potencjał nadużywania, twierdzą naukowcy. Kiedy szczury naciskają dźwignię, aby otrzymać psylocybinę, wzorzec nie przypomina tego charakterystycznego dla narkotyków takich jak kokaina, alkohol czy heroina. Jeśli chodzi o badania na ludziach, to osoby, które używały psylocybiny, zazwyczaj zgłaszają kilkakrotne jej użycie w ciągu całego swojego życia.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo stosowania, badania często lokują psylocybinę na końcu skali, jako środek o najmniejszej szkodliwości dla użytkowników i społeczeństwa. Psylocybina ma również najniższą potencjalną śmiertelność w przypadku przedawkowania, ponieważ nie jest znany jej poziom, przy którym mogłoby to nastąpić.

Powinniśmy zaznaczyć, że stosowanie psylocybiny nie jest wolne od ryzyka szkód, które jest większe przy stosowaniu w sytuacjach rekreacyjnych, niż w kontekstach medycznych, ale relatywnie rzecz biorąc, porównując z innymi narkotykami, zarówno legalnymi, jak i nielegalnymi, okazuje się, że w różnych badaniach, prowadzonych w różnych krajach, jawi się jako najmniej szkodliwa.

- mówi Johnson.

Mając na uwadze tę stosunkowo niską szkodliwość w porównaniu z innymi lekami/narkotykami i niską podatność substancji na kompulsywne nadużywanie, naukowcy nie zalecają jednak udostępniania psylocybiny do rąk pacjentów nawet jako leku na receptę.

Uważamy, że warunki powinny być ściśle kontrolowane i kiedy substancja przyjmowana jest z przyczyn klinicznych, powinna zostać podana w placówce medycznej, w okolicznościach monitorowanych przez osobę w tej materii przeszkoloną".

- mówi Johnson.

Naukowcy zakładają, że procedury wykorzystywania psylocybiny w praktyce klinicznej będą podobne do sposobu, w jaki przepisuje i podaje leki anestezjolog, minimalizując ryzyko szkód i nadużyć.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

 

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

30.0 g liść piołunu




8.5 g liść hyzopu lekarskiego




1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego




6.0 g liść melisy




30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)




25.0 g owoc kopru włoskiego




10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)




3.2 g owoc kolendry siewnej