REKLAMA




USA: Naukowcy zarekomendują FDA przeklasyfikowanie psylocybiny

Jeśli badania kliniczne III fazy zakończą się sukcesem, badacze sugerują przeklasyfikowanie psylocybiny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Science Daily

Odsłony

258

W swojej ewaluacji badań nad bezpieczeństwem i nadużywaniem substancji zawartej w grzybach halucynogennych, badacze z Johns Hopkins sugerują, że po przeprowadzeniu badań klinicznych III fazy, psylocybina powinna zostać przeklasyfikowana, z substancji Grupy I – co oznacza narkotyk bez znanego potencjału medycznego - do Grupy IV, gdzie znajdują się leki nasenne na receptę, przy jednoczesnym zachowaniu ściślejszej kontroli.

Naukowcy podsumowują swoją analizę w październikowym wydaniu "Neuropharmacology".

Chcemy teraz zainicjować rozmowę na temat tego, jak [należy] klasyfikować psylocybinę, aby ułatwić jej trafienie do użytku klinicznego i zminimalizować w przyszłości przeszkody logistyczne.

- mówi Matthew W. Johnson, doktor nauk biologicznych i behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine.

Spodziewamy się, że te ostateczne testy odbędą się w ciągu najbliższych pięciu lat.

Zgodnie z ustawą o substancjach kontrolowanych z roku 1970 każdy lek, który może być nadużywany, jest klasyfikowany w oparciu o kryteria, które uwzględniają, czy ma on uznane medyczne zastosowanie, a także bezpieczeństwo jego stosowania i potencjał nadużywania. Chociaż wstępne badania sugerują, że psylocybina może być skuteczna jako pomoc w rzucaniu palenia i zaburzeniach takich jak depresja czy lęk specyficzny dla choroby nowotworowej, musi ona przejść próby kliniczne III fazy, zanim można będzie można wystąpić do FDA o jej przeklasyfikowanie.

Badania na zwierzętach i ludziach wskazują na niski potencjał nadużywania, twierdzą naukowcy. Kiedy szczury naciskają dźwignię, aby otrzymać psylocybinę, wzorzec nie przypomina tego charakterystycznego dla narkotyków takich jak kokaina, alkohol czy heroina. Jeśli chodzi o badania na ludziach, to osoby, które używały psylocybiny, zazwyczaj zgłaszają kilkakrotne jej użycie w ciągu całego swojego życia.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo stosowania, badania często lokują psylocybinę na końcu skali, jako środek o najmniejszej szkodliwości dla użytkowników i społeczeństwa. Psylocybina ma również najniższą potencjalną śmiertelność w przypadku przedawkowania, ponieważ nie jest znany jej poziom, przy którym mogłoby to nastąpić.

Powinniśmy zaznaczyć, że stosowanie psylocybiny nie jest wolne od ryzyka szkód, które jest większe przy stosowaniu w sytuacjach rekreacyjnych, niż w kontekstach medycznych, ale relatywnie rzecz biorąc, porównując z innymi narkotykami, zarówno legalnymi, jak i nielegalnymi, okazuje się, że w różnych badaniach, prowadzonych w różnych krajach, jawi się jako najmniej szkodliwa.

- mówi Johnson.

Mając na uwadze tę stosunkowo niską szkodliwość w porównaniu z innymi lekami/narkotykami i niską podatność substancji na kompulsywne nadużywanie, naukowcy nie zalecają jednak udostępniania psylocybiny do rąk pacjentów nawet jako leku na receptę.

Uważamy, że warunki powinny być ściśle kontrolowane i kiedy substancja przyjmowana jest z przyczyn klinicznych, powinna zostać podana w placówce medycznej, w okolicznościach monitorowanych przez osobę w tej materii przeszkoloną".

- mówi Johnson.

Naukowcy zakładają, że procedury wykorzystywania psylocybiny w praktyce klinicznej będą podobne do sposobu, w jaki przepisuje i podaje leki anestezjolog, minimalizując ryzyko szkód i nadużyć.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

W eksperymencie biorą udział: Dwie osoby i roślina.
Oto ich krótka charakterystyka:
1. Mój przyjaciel [MP]: 18-sto letni mężczyzna z dużym doświadczeniem z psychodelikami. Czujący sympatię do marihuany, nieprzepadający za alkoholem.
2. Ja [Ja]: 19-sto letni mężczyzna czującym sympatię do alkoholu i jak do tej pory nieprzepadający za marihuaną.
3. Roślina - ponad 7 gram Marihuany w postaci trzech dużych, pięknie pachnących, błyszczących pod światło topków. Grzechem było zapakowanie ich w foliowy pakiet.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

13.11.2008

[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]

To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.

  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.

randomness