Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Jeśli badania kliniczne III fazy zakończą się sukcesem, badacze sugerują przeklasyfikowanie psylocybiny.
W swojej ewaluacji badań nad bezpieczeństwem i nadużywaniem substancji zawartej w grzybach halucynogennych, badacze z Johns Hopkins sugerują, że po przeprowadzeniu badań klinicznych III fazy, psylocybina powinna zostać przeklasyfikowana, z substancji Grupy I – co oznacza narkotyk bez znanego potencjału medycznego - do Grupy IV, gdzie znajdują się leki nasenne na receptę, przy jednoczesnym zachowaniu ściślejszej kontroli.
Naukowcy podsumowują swoją analizę w październikowym wydaniu "Neuropharmacology".
Chcemy teraz zainicjować rozmowę na temat tego, jak [należy] klasyfikować psylocybinę, aby ułatwić jej trafienie do użytku klinicznego i zminimalizować w przyszłości przeszkody logistyczne.
- mówi Matthew W. Johnson, doktor nauk biologicznych i behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine.
Spodziewamy się, że te ostateczne testy odbędą się w ciągu najbliższych pięciu lat.
Zgodnie z ustawą o substancjach kontrolowanych z roku 1970 każdy lek, który może być nadużywany, jest klasyfikowany w oparciu o kryteria, które uwzględniają, czy ma on uznane medyczne zastosowanie, a także bezpieczeństwo jego stosowania i potencjał nadużywania. Chociaż wstępne badania sugerują, że psylocybina może być skuteczna jako pomoc w rzucaniu palenia i zaburzeniach takich jak depresja czy lęk specyficzny dla choroby nowotworowej, musi ona przejść próby kliniczne III fazy, zanim można będzie można wystąpić do FDA o jej przeklasyfikowanie.
Badania na zwierzętach i ludziach wskazują na niski potencjał nadużywania, twierdzą naukowcy. Kiedy szczury naciskają dźwignię, aby otrzymać psylocybinę, wzorzec nie przypomina tego charakterystycznego dla narkotyków takich jak kokaina, alkohol czy heroina. Jeśli chodzi o badania na ludziach, to osoby, które używały psylocybiny, zazwyczaj zgłaszają kilkakrotne jej użycie w ciągu całego swojego życia.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo stosowania, badania często lokują psylocybinę na końcu skali, jako środek o najmniejszej szkodliwości dla użytkowników i społeczeństwa. Psylocybina ma również najniższą potencjalną śmiertelność w przypadku przedawkowania, ponieważ nie jest znany jej poziom, przy którym mogłoby to nastąpić.
Powinniśmy zaznaczyć, że stosowanie psylocybiny nie jest wolne od ryzyka szkód, które jest większe przy stosowaniu w sytuacjach rekreacyjnych, niż w kontekstach medycznych, ale relatywnie rzecz biorąc, porównując z innymi narkotykami, zarówno legalnymi, jak i nielegalnymi, okazuje się, że w różnych badaniach, prowadzonych w różnych krajach, jawi się jako najmniej szkodliwa.
- mówi Johnson.
Mając na uwadze tę stosunkowo niską szkodliwość w porównaniu z innymi lekami/narkotykami i niską podatność substancji na kompulsywne nadużywanie, naukowcy nie zalecają jednak udostępniania psylocybiny do rąk pacjentów nawet jako leku na receptę.
Uważamy, że warunki powinny być ściśle kontrolowane i kiedy substancja przyjmowana jest z przyczyn klinicznych, powinna zostać podana w placówce medycznej, w okolicznościach monitorowanych przez osobę w tej materii przeszkoloną".
- mówi Johnson.
Naukowcy zakładają, że procedury wykorzystywania psylocybiny w praktyce klinicznej będą podobne do sposobu, w jaki przepisuje i podaje leki anestezjolog, minimalizując ryzyko szkód i nadużyć.
Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.
Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Centrum miasta, sobotni skwar, godzina 14:30, 15.08.09r
Set & Setting: centrum miasta, sobotni skwar, godzina 14:30, 15.08.09, chęć sprawdzenia czy DXM to zabawka dla dzieci - jak dotąd uważałem, lekki stres wynikający z pustego żołądka, upału oraz położeniem w centrum miasta. Nastawienie w miarę pozytywne.
Waga: 68kg
Dawkowanie: 30 tabletek Acodinu (w odstępach 3minut, w kolejności 4-6-5-5-5 i po 15minutach ostatnie 5), popijane czystą wodą.
Doświadczenie: nikotyna, alkohol, marihuana, extasy, łysiczki, amfetamina.
Wiek: 20.
Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas
Gdzie ten mateusz, on jedzie już
Jej zapach na dziś to kryształy mefa
Mefedron to szmata, suki nie chce znać
Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni
Ciepłe mieszkanie. Przyjazny dyskont. Chłodna ławka w parku. W zasadzie to podczas działania mieliśmy "wyjebane". Ciekawość Xnanaxu - jako środka występującego dość często w popkulturze. Zmęczenie i chęć relaksu po ciężkim tygodniu w pracy.
Ktoś jadł z mojego talerzyka.
Obudziłem się całkiem wyspany. Niedziela. Wreszcie wolne. Dalej w mocno sennym nastroju podnoszę głowę i słyszę głos A "Co tu się działo?". Od łóżka aż po kuchnię totalny rozpierdol. Powoli wracają wspomnienia...