REKLAMA




Trzy osoby zatrzymane po Marszu Wyzwolenia Konopi

Pod hasłem sprzeciwu wobec utrudniania terapii medyczną marihuaną przeszedł ulicami stolicy Marsz Wyzwolenia Konopi. Policjanci zatrzymali trzy osoby za posiadanie niewielkiej ilości marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa
ran/b

Odsłony

576

Pod hasłem sprzeciwu wobec utrudniania terapii medyczną marihuaną przeszedł ulicami stolicy Marsz Wyzwolenia Konopi. Policjanci zatrzymali trzy osoby za posiadanie niewielkiej ilości marihuany.

Marsz Wyzwolenia Konopi odbył się w sobotę. Zabezpieczała go policja. - Trzy osoby zostały doprowadzone do jednostki policji w związku z posiadaniem niewielkiej ilości marihuany. Policjanci będą teraz badać sprawę - powiedziała w niedzielę ok. godz. 9 Iwona Jurkiewicz z biura prasowego stołecznej policji.

Marsz trwał w niedzielę przez kilka godzin. - Manifestujący zebrali się obok stacji metra Świętokrzyska. Szacuję, że jest ich powyżej tysiąca. Trwają koncerty, przemówienia. Manifestujący wyjdą ok. 17 - relacjonował ok. 16 Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl

Według zapowiedzi organizatorów w marszu miało wziąć minimum 5 tysięcy osób. - Myślimy, że może być nawet 10 tysięcy – mówiła Joanna Rutkowska ze stowarzyszenia Wolne Konopie, organizatora marszu. Wydarzenie ma zakończyć się ok. godz. 21.

Trasa marszu prowadziła Marszałkowską, przez plac Konstytucji i dalej ul. Koszykową, al. Niepodległości do ul. Rakowieckiej, gdzie przed aresztem śledczym zaplanowano koncerty. "Tam publicznie zgłoszony zostanie sprzeciw wobec aresztowań za przestępstwa związane z konopiami" – zapowiadali organizatorzy.

W czasie przemarszu były utrudnienia w ruchu. Na objazdy skierowano ponad 10 linii tramwajowych i kilkadziesiąt autobusowych.

Jak zaznaczają organizatorzy, tegoroczna edycja to sprzeciw wobec represyjnego systemu, który uniemożliwia i utrudnia terapię medyczną marihuaną, pozbawia chorych prawa do godnego leczenia i skazuje ludzi na więzienie za chęć pomoc innym (stąd punkt docelowy).

- Ludzie ulegli wieloletniej nagonce na konopie równając jej używanie z twardymi narkotykami. W efekcie doprowadziło to do masowego odrzucenia tej rośliny mimo tego, że jest najbardziej przydatną człowiekowi z roślin. Sobotni przemarsz przez centrum Warszawy to głos tysięcy obywateli do polityków, by pochylili się nad naszymi postulatami i traktowali nas na równi z innymi ludźmi – wyjaśniał Jakub Gajewski, wiceprezes Stowarzyszenia Wolne Konopie.

- Prohibicja zabija pacjentów – tegoroczny marsz to protest przeciw prohibicji wobec konopi, to zaznaczenie problemu medycznej marihuany w polityce zdrowotnej kraju. To również zaznaczenie naszej obecności w społeczeństwie – podkreślał Andrzej Dołecki, prezes Stowarzyszenia Wolne Konopie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


nazwa substancji: grzyby halucynogenne prosto z samiusieńkich gór.


poziom doswiadczenia: marihuana bardzo baaardzo czesto, połówka kwasu, kilka dropsów i jakieś próby z apteką. grzyby 1 raz.


dawkowanie: idealne dla mnie 35 dorodnych sztuk metoda żuchlania.


set&setting: maksymalne podniecenie poplatane z poddenerwowaniem.


miejsce: mieszkanie znajomych całe do dyspozycji.





  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Inne


goniły mnie dziś gliny


chociaż jestem uczciwa


nikogo nie okradam


i nikogo nie zabijam


dogonili mnie w koncu


choć tak dobrze mi już szło


zabrali mi gandzie


i stłukli mi szkło





panie moj panie


spójrz na masę smutnych


ludzi daj im trochę gandzi


pozwól im się łudzić




czy nie widzisz mój panie


że zamykasz nas w klatce

randomness