Przebudzenie mocy? Zespół ds. Legalizacji Marihuany WRESZCIE zabiera się do roboty!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Tomasz z Kielc

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!!!

Odsłony

199

Na taką informację długo czekaliśmy! Mimo że Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany istnieje niemal od początku obecnej kadencji Sejmu, to wielu zwolenników legalizacji, a przynajmniej dekryminalizacji zioła, miało sporo zastrzeżeń co do pracy posłów i skuteczności grupy. Teraz jednak przewodnicząca Beata Maciejewska zapowiedziała niezwykle ważną konferencję prasową, którą nieprzypadkowo zorganizowano w Bydgoszczy.

Już we wtorek, 6 października, właśnie w Bydgoszczy odbędzie się rozprawa sądowa pana Mariana – zarażonego wirusem HIV pacjenta medycznej marihuany, oskarżonego o posiadanie znacznych ilości zioła. Dzięki konopiom mężczyzna zwalcza skutki uboczne, z którymi zmaga się w związku z koniecznością używania silnych leków antyretrowirusowych. Codziennością bydgoszczanina były omdlenia, brak apetytu, biegunki czy nagłe skoki ciśnienia. Wszystko odeszło, jak ręką odjął, tylko i wyłącznie wskutek używania konopi. Cudowne lekarstwo przez długi czas było nielegalne, a chęć poprawy własnego zdrowia spowodowała, że pacjent wszedł w konflikt z wymiarem sprawiedliwości.

Rozprawa i briefing

Prokuratura jest nieubłagalna – chory mężczyzna usłyszał zarzuty, jeżeli sędzia nie spojrzy na niego łaskawszym okiem, grozi mu nawet kara więzienia.

Jak się jednak okazało, losem pana Mariana przejmują się nie tylko Wolne Konopie, ale i członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany. Politycy dostrzegli absurd sytuacji, w jakiej znalazł się schorowany bydgoszczanin i zamierzają wesprzeć na miejscu walczącego o sprawiedliwość mężczyznę.

– Planujemy udział w rozprawie w charakterze publiczności, briefing prasowy, oraz właściwe posiedzenie zespołu – informuje Beata Maciejewska.

Rozprawa odbędzie się przed bydgoskim sądem rejonowym we wtorek, 6 października. Następnie, na godz. 12:30, zaplanowano półgodzinny briefing. Po konferencji prasowej, o godzinie 13:00, rozpocznie się długo oczekiwane posiedzenie zespołu. Politycy będą obradować w bydgoskim lokalu Cafe Kino, przy ul. Długiej 32.

Do roboty!

Wszyscy zwolennicy legalizacji, a przynajmniej dekryminalizacji marihuany, mieli sporo zastrzeżeń do pracy zespołu. Od grudnia ubiegłego roku, kiedy to powołano Prezydium, Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany zorganizował zaledwie DWA posiedzenia (nie licząc inauguracyjnego). Ostatni raz politycy dyskutowali o możliwych i wyczekiwanych przez społeczeństwo zmianach w prawie jeszcze przed pandemią koronawirusa, czyli w marcu. Panie i Panowie parlamentarzyści, najwyższy czas, by wziąć się do roboty!

Uwaga! Wolne Konopie i Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany serdecznie zapraszają wszystkie zainteresowane osoby do udziału w rozprawie w charakterze publiczności. Chętni, w związku z obostrzeniami, które spowodowała pandemia, są proszeni o pilne zgłoszenie na adres: monika.nowak@sejm.gov.pl.

Oceń treść:

Average: 6.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem

Niewiedza o halucynogennym działaniu Zolpidemu.

Zawsze po mefedronowym rajdzie łykałem zolpidem, aby pójść spać jak dziecko. Zawsze bardzo dobrze coś takiego działało. Lecz nie tym razem. Po wieczorze poświęconym mefedronowi, łyknąłem 1.5 tabletki zolpidemu tj. 15mg.

 

Tym razem nie zasnąłem, a świadomy tego, że nie zasnę i tak dociągnąłem kolejną linę mefedronu, aby przetrwać jakoś noc. Warto dodać, że nigdy nie słyszałem o możliwych efektach ubocznych zolpidemu, jakimi są omamy lub halucynacje.

 

  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nieco pośpiech, oczekiwania na rozwiązanie problemów osobistych, spokój, muzyka do podróży, położyłam się w opasce na oczy, grzyby wychodowane przeze mnie

Początek to było niezwykle silne emocjonujące dla mnie doświadcznie. Ja leżałam na łóżku, ciemno, z racji że to początki i nie miałam opiekuna, zdecydowałam że będzie to mała dawka ok 0.5g. Grzyb przyszedł do mnie, czułam go jako męską energię, usiadł koło mnie i poczułam jego ogrom, niesamowicie potężna postać/siłę, taka moc z niego biła, wziął mnie za rękę i tylko usiadł, jakby sie przyszedł przywitać, ja się strasznie rozkleiłam, w tym że wziął mnie za rękę było tyle miłości, opieki, czułości, spokoju, uczucia tak silne dotykające nagłębiej. Jestem w najpiękniejszej podróży.

  • Grzyby halucynogenne

[wstep]



postaci - dwie

Swiety

ja

substancja zazyta

grzybki = psylocybina/psylocyna

60-70 sztuk w postaci wywaru (doustnie oczywiscie)

cele

trip miejski

sceneria

duze, pelne ludzi miasto

grudniowy weekend (ok. 2 tygodnie do Swiat)

dekoracje swiateczne, lampki, neony

pozne popoludnie --> wieczor



[koniec wstepu]


  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)