Witajcie drodzy czytelnicy. Siadajcie wygodnie i posłuchajcie historii z czasów mojej młodości. Opowiem wam o podróży, która zmieniła moje życie... ale zacznijmy od początku...
Palenie marihuany dwukrotnie zwiększa ryzyko chorób psychicznych, takich jak schizofrenia - informuje serwis BBC News, przytaczając najnowsze wyniki badań nowozelandzkich naukowców.
Wyniki badań wskazują, że choroby psychiczne są spowodowane zmianami chemicznymi w mózgu, wywołanymi paleniem narkotyku.
U osób, które zaczęły regularnie palić marihuanę zaobserwowano wzrost objawów chorób psychicznych – informuje prof. David Fergusson
W badaniu wzięła udział grupa 1000 osób urodzonych w 1977 roku – informuje BBC News.
Z przeprowadzonych badań ma wynikać, że osoby używające marihuany są czterokrotnie bardziej narażone na schizofrenię, niż ci, którzy nie sięgają po ten narkotyk.
Część ekspertów uważa, że większe ryzyko wystąpienia chorób psychicznych dotyczy przede wszystkim osób mających do nich genetyczne predyspozycje.
Publikacja tych wyników wywołała w Wielkiej Brytanii ponowne ożywienie dyskusji na temat decyzji rządu, który rok temu przesunął marihuanę na znacznie niższą pozycję wśród narkotyków najbradziej szkodliwych dla ludzi.
Profesor psychiatrii Robin Murray uznaje to za błąd:
Kiedy widzę jak u kogoś rozwija się psychoza, a wiem, że jednym z czynników ją powodujących może być marihuana, trudno wyperswadować mu, że może powinien przestać jej używać. W odpowiedzi mogę przecież usłyszeć: przecież rząd twierdzi, że to bezpieczne! - mówi Murray.
Stowarzyszenia i organizacje zajmujące się zdrowiem psychicznym domagają się od rządu przeprowadzenia kampanii uświadamiającej ludziom ryzyko związane z paleniem marihuany.
Witajcie drodzy czytelnicy. Siadajcie wygodnie i posłuchajcie historii z czasów mojej młodości. Opowiem wam o podróży, która zmieniła moje życie... ale zacznijmy od początku...
O sobie: 180 cm wzrostu, 80 kg wagi, 19 wiosen radzenia sobie z tym
światem(idzie nawet dobrze), hobby: psychodeliczne ucieczki od
rzeczywistości poprzez muzyke, ksiązki i substancje "pomocnicze".
Substancja: Tabletki czystej substancji "Codeine" do których mam
nieograniczony dostęp jako że pracuje w laboratorium medycznym poza
granicami naszego kraju.
Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.
Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.
Komentarze