REKLAMA




Nowe badanie: czy mikrodawkowanie magicznych grzybów może odblokowywać kreatywnośc?

Wstępne badania opublikowane na łamach "Psychopharmacology" sugerują, że mikrodowkowanie psychedelików może zwiększać zdolność twórczego rozwiązywania problemów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Science Daily

Odsłony

885

Wstępne badania sugerują, że mikrodowkowanie psychedelików może zwiększać zdolność twórczego rozwiązywania problemów.

Stosowanie niewielkich dawek magicznych grzybów i trufli zawierających substancje psychedeliczne może prowadzić do spontaniczności myślenia, która pozwala na opracowanie większej ilości nowych, twórczych pomysłów. "Mikrodawkowanie" może zatem umożliwiać ludziom korzystanie ze zwiększającego kreatywność dobroczynnego wpływu środków psychedelicznych bez ryzyka tzw. "złych podróży", które mogą być następstwem wysokich dawek dawkami takich substancji. Takie wnioski płyną z nowego badania opublikowanego na łamach " "Psychopharmacology Springer", oficjalnego czasopismem Europejskiego Towarzystwa Farmakologii Behawioralnej (European Behavioural Pharmacology Society, EBPS). Badania prowadziła Luisa Prochazkova z Leiden University w Holandii. Jest to pierwsze badanie tego rodzaju, które miało na celu eksperymentalne zbadanie kognitywnego wpływu mikrodozowania na funkcje mózgu człowieka w naturalnym otoczeniu.

Przyjmowanie niewielkiej części normalnych dawek substancji psychedelicznych powoli staje się w niektórych kręgach zawodowych trendem, ponieważ uważa się, że stymuluje to funkcjonowanie mózgu i zwiększa elastyczność umysłową i kreatywność. Badania eksperymentalne, pozwalające na odejście od dowodów anegdotycznych, są jednak na tym polu nadal rzadkością.

Prochazkova i jej współpracownicy badali, w jaki sposób mikrodawka substancji psychedelicznej wpłynęła na funkcje poznawcze mózgów 36 osób, które były obecne na imprezie zorganizowanej przez Holenderskie Towarzystwo Psychedeliczne (Psychedelic Society of The Netherlands). Podczas fazy eksperymentalnej uczestnikom postawiono po trzy zadania przed i po spożyciu średnio 0,37 g suszonych trufli. Testy oceniały ich zbieżne myślenie (identyfikacja pojedynczego rozwiązania problemu), płynną inteligencję (zdolność rozumowania i rozwiązywania nowych problemów) oraz rozbieżne myślenie (zdolność określania wielu możliwych rozwiązań). Następnie naukowcy przeanalizowali substancje czynne obecne w truflach spożywanych przez uczestników.

Naukowcy stwierdzili, że po przyjęciu mikrodawek trufli zdolność zbieżnego myślenia uczestników uległa poprawie. Uczestnicy mieli także więcej pomysłów na to, jak rozwiązać prezentowane zadanie, byli bardziej płynni, elastyczni i oryginalni w przedstawianych przez siebie propozycjach. Mikrodawkowanie wyraźnie poprawiło tym samym zarówno rozbieżne (dywergencyjne), jak i zbieżne (konwergencyjne) myślenie uczestników.

Wyniki te są zgodne z wcześniejszymi badaniami, które wykazały, że wysokie dawki psychedelików mogą poprawić wydajność twórczą. Fakt, że wyniki oceny uczestników i ogólne zdolności analityczne nie uległy zmianie, sugerują, że efekt trufli jest raczej selektywny, działając u danej osoby bardziej na korzyść domeny twórczej.

Podsumowując, nasze wyniki sugerują, że spożywanie mikrodawek trufli umożliwiło uczestnikom tworzenie bardziej nieszablonowych (out-of-the-box) alternatywnych rozwiązań problemu, zapewniając w ten sposób wstępne poparcie dla założenia, że ​​mikrodawkowanie poprawia myślenie rozbieżne myślenie.

- wyjaśnia Prochazkova.

Ponadto zaobserwowaliśmy poprawę w myśleniu konwergentnym, czyli zwiększoną wydajność w rozwiazywaniu zadań, które wymagają skupienia na pojedynczym, poprawnym lub najlepszym rozwiązaniu.

Prochazkova ma nadzieję, że odkrycia te pobudzą dalsze badania nad korzystnymi efektami mikrodawkowania psychedelików:

Oprócz korzyści wynikających z nowej techniki poprawy potencjału poznawczego, mikrodawkowanie może być dalej badane pod kątem skuteczności terapeutycznej, aby pomóc osobom cierpiącym z powodu sztywności wzorców myślenia lub zachowania, jak dzieje się to u osób z depresją lub zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • JWH-210
  • Retrospekcja

Rozmaity.

Z dniem 8 czerwca z rynku polskiego odeszła wspaniała substancja o nazwie JWH-210. 

Jej aktywność była o około 82 razy większa od aktywności THC. Działanie pozbawione większości efektów psychodelicznych, które występują przy paleniu marihuany. Działanie pobudzające, bliżej sativi niż indica. Energetyzująca, powodująca dużą euforię. Krótko mówiąc substancja genialna na imprezkę/koncert czy domówkę. Piszę ten raport, aby pożegnać raz na zawsze ten RC, z którym tak mocno się zżyłem. 

  • Benzydamina

Dziś o 21:03 zaaplikowałem sobie ekstrakt z Tantum Rosa,


ekstrakt mojego autorstwa ma się rozumieć :)


Długo nic aż około 23:30 coś się zaczęło dziać,


lekkie odrętwienie, małe problemy przy chodzeniu,


troszkę jakby mną rzucało na bandy.


Niestety żadnych wzorków nie widziałem.


Po imprezie wróciłem i piszę te słowa,


troszkę niezręcznie pukam w klawisze,


dźwięki są "inne" muzyka brzmi tak jakby ktoś poprzestawiał suwaczki

  • Gałka muszkatołowa

Zjadłem rekordową dawkę gałki - 45gr!!!


Nie wiem jak to zrobiłem (najgorszy smak jaki kiedykolwiek był mi poznawany), ale zapodałem 3 opakowania gałki z firmy Kamis - efekt był taki, że do dziś gdy chociażby powącham gałkę chce mi się rzygać i to dosyć ostro. :)


  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.