Narkomania i AIDS - choroby współczesności

Narkomania to poważny problem dotyczący współczesnego świata. Niestety liczba narkomanów oraz osób chorych na AIDS stale rośnie.

Anonim

Kategorie

Odsłony

5520

Narkomania to poważny problem dotyczący współczesnego świata. Niestety liczba narkomanów oraz osób chorych na AIDS stale rośnie. Szacuje się, że obecnie w Polsce jest 32000-60000 narkomanów, tj. osób używających regularnie narkotyków w sposób powodujący poważne problemy. W 2002 r. działania Policji w Polsce ujawniły ponad 36 tys. przestępstw narkotykowych (według Komendy Głównej Policji).

Jako przyczyny narkomanii w publikacjach naukowych wymienia się: wzrost tempa życia, stres, wymagania stawiane uczniom, studentom, pracownikom, kształtowanie w społecznej świadomości modelu człowieka, który za wszelką cenę dąży do bycia lepszym od innych. Wyczerpanie fizyczne, psychiczne, brak oczekiwanych sukcesów powodują, że wiele ludzi sięga po narkotyki.

Raport z ogólnopolskich badań ankietowych zrealizowanych w 2003r. (ESPAD) wykazuje, że uczniowie trzecich klas gimnazjum oraz drugich klas szkół pogimnazjalnych używają następujących narkotyków: marihuana i haszysz (najczęściej), leki uspokajające i nasenne stosowane bez przepisu lekarza (rzadziej), substancje wziewne, amfetamina, ecstasy, LSD, kokaina, grzyby halucynogenne, sterydy anaboliczne oraz polska heroina. Częściej jednak używa narkotyków starsza młodzież niż młodsza.

Młodzi ludzie poddani badaniom twierdzili, że narkotyki przyniósł im ktoś z przyjaciół; dostali je lub też kupili od kolegi, koleżanki; otrzymali od rodziców albo wzięli bez pozwolenia rodziców (chodzi tutaj o leki uspokajające i nasenne).

Główną przyczyną, dla której osoby w wieku od 15 do 18 lat spróbowały narkotyków była ciekawość, rzadziej chęć zapomnienia o problemach, nuda, chęć dostosowania się do grupy. Badania wykazują również, że zażywanie narkotyków przez młodych ludzi wiąże się z: problemami z nauczycielami, kłótnią lub sprzeczką, niechcianymi doświadczeniami seksualnymi, gorszymi wynikami w nauce.

Jak wskazuje raport miejsca, w których można zdobyć narkotyki to: dyskoteka, bar, szkoła, mieszkanie dilera, ulica, park.

Według danych ze strony www.narkotyki.pl ludzie w przekroju wiekowym od poniżej 15 lat do powyżej 35 lat na pytanie: czy brałeś(aś) narkotyki? odpowiadają, że biorą i będą brać narkotyki (deklarację taką złożyło 2086 osób), 352 osoby stwierdziły, że biorą i nie mogą się uwolnić od narkotyków, 520 osób zadeklarowało, że nie biorą, ale chcą spróbować narkotyków (stan ankiety z dnia 29 marca 2004).

W powiązaniu z problemem narkomanii widoczna jest coraz bardziej powszechna choroba współczesności, jaką jest AIDS.

Krajowe Centrum ds. AIDS podaje, że w końcu roku 2000 na świecie było 36,1 mln ludzi (dorosłych i dzieci żyjących z HIV/AIDS). Centrum informuje, że w Polsce między 1985r. a końcem grudnia 2003 r. było 8.539 osób zakażonych ogółem, z tego co najmniej 4.992 osoby zakażone w związku z używaniem narkotyków; odnotowano 1.366 zachorowań na AIDS, 665 chorych zmarło.

Pomimo różnego rodzaju akcji informacyjnych dotyczących AIDS i narkomanii, programów redukcji szkód i rehabilitacyjnych ilość osób zażywających narkotyki ciągle rośnie. Handel narkotykami pojawia się nawet w małych miastach Polski, policja dociera do młodych osób zajmujących się rozprowadzaniem narkotyków, likwidowane są nielegalne wytwórnie narkotyków. W ostatnich latach na polskim rynku nielegalnych substancji psychoaktywnych zwiększa się ilość następujących substancji: amfetamina, kokaina, halucynogeny. Wzrost zażywania tych substancji dotyczy w szczególności ludzi młodych, jeszcze nie uzależnionych, ale narażających się na przyjmowanie tych substancji dożylnie.

Mężczyzna w wieku 27 lat na pytanie: czy brałeś kiedyś narkotyki? odpowiada - paliłem kiedyś marihuanę, bo czułem się po niej dobrze, rozluźniała mnie, to lepsze niż piwo; brałem kilka lat.

Dawid, który ma 22 lata mówi - zioło paliłem, marysię. Pierwszy raz wziąłem, bo chciałem zobaczyć jak to jest, kiedy zapalę. Palę sobie czasami na imprezkach, czuję wtedy pełen luz. Jedna porcja kosztuje od 25zł do 30zł, ale ja nie kupowałem marihuany, na imprezkach kolesie mieli, jak mieli to i mnie dawali. Wiem gdzie można kupić marihuanę w Krakowie, najlepiej w akademikach; można tam też kupić inne narkotyki.

Sławek, 20 lat na zadane przeze mnie pytanie czy bierze narkotyki odpowiada - z reguły biorę marihuanę albo dropsy, pixy, ecstasy (takie imprezowe pigułki), można je kupić na dyskotekach. Tabletki kupowałem od kolesi, jedna tabletka kosztowała od 30zł do 50zł. Marihuanę brałem 8 lat. Narkotyki zacząłem brać w wieku 12 lat.

Jacek, który ma 24 lata mówi - kilka razy paliłem trawkę, dobra trawka kosztuje 30zł, a jakieś śmiecie pomieszane już za 15zł. Jak zapaliłem to wszystko mnie cieszyło i niczym się nie martwiłem, zacząłem palić jak miałem 16 lat. Nie wiedziałem co ze sobą robić i zacząłem palić z ciekawości; poczęstowano mnie tym na imprezie. Ludzie, którzy tam byli mieli około 18 lat.

Socjolog z ogólnopolskiego telefonu zaufania powiedział mi, że najwięcej młodych osób bierze teraz marihuanę, amfetaminę, LSD, ecstasy. Najczęściej dzwonią rodzice w sprawie swoich dzieci, które mają problemy z narkotykami. Osoby, które dzwonią do ogólnopolskiego telefonu zaufania zgłaszają też problemy z AIDS.

Narkomania i AIDS wymagają ciągłego monitorowania, informowania ludzi o tym, co im grozi w związku z zażywaniem narkotyków. Wiele osób zapomina o bezpieczeństwie, o higienie z powodu potrzeby nowych wrażeń, przyjemności, mody jaka panuje wśród znajomych. Cena jaką płacą w wielu przypadkach to zmarnowane życie, a nawet śmierć.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wluczykij (niezweryfikowany)

"Tabletki kupowałem od kolesi, jedna tabletka kosztowała od 30zł do 50zł." to fajnych masz kolesi :)
chil[u]m (niezweryfikowany)

.. w kontekście tytułu. <br>Zamiast znaleźć i porozmawiać z osobami,które grzeją dożylnie amfę,towar,czy kto tam co chce to rozmawia z palaczami ganji i pixiarzami. <br>IMO chyba tylko dlatego,żeby przedstawic jak młodzi są Ci,którzy biorą. <br> <br>W ostatnich latach 70% infekcji HIV(+) wynika z sexu heterosexualnego,a nie jak ongiś był domeną tzw.grup ryzyka tzn.ćpuny,kurwy&amp;gay. <br>Z pewnością drugi ułatwiają zdawkowy i rozrywkowy sex. <br>To prawda,ale niech ona napisze o tym,a nie sugeruje,że drugi to najkrótsza droga do HIV.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Sprobuje przyblizyc Wam moja niedawna jazde. Powoli przestaje

dzielic sie wrazeniami z kimkolwiek, sadze jednak ze bedzie to typ

przestrogi, a nuz komus sie przyda...

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Lekkie zmęczenie, ale i ekscytacja po okresie renowacji komórek mózgowych. Kilku domowników obecnych, ale nie wchodzili mi do pokoju.

DXM- Tak, czy nie?

  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.

  • Calea zacatechichi
  • Tripraport

W moim łóżku, po pracy, gotowy na wielkie senne wojaże.

Wszystkie sny które byłem sobie w stanie przypomnieć na tyle żeby je opisać: