Babcia hodowała marihuanę

Takiego usprawiedliwienia dla hodowli marihuany policja jeszcze nie słyszała. Starsza pani, zapalona ogrodniczka z powiatu leżajskiego (podkarpackie), tłumaczyła funkcjonariuszom, że uprawia konopie indyjskie, ponieważ... jest to roślina odstraszająca szkodniki!

agquarx

Kategorie

Odsłony

2891
Takiego usprawiedliwienia dla hodowli marihuany policja jeszcze nie słyszała. Starsza pani, zapalona ogrodniczka z powiatu leżajskiego (podkarpackie), tłumaczyła funkcjonariuszom, że uprawia konopie indyjskie, ponieważ... jest to roślina odstraszająca szkodniki! Zdaniem właścicielki eksperymentalnego poletka, nic tak jak konopie indyjskie nie unieszkodliwia paskudnych owadów, które niszczą jej inne rośliny. Podobno z tego powodu 72-latka miała na działce 364 dorodne krzaki konopi. Policjanci nie dali się jednak zwieść narkotykowej ogrodniczce i grozi jej teraz 2--letnia odsiadka.

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
zostawcie Panią w spokoju...
don_stanislao (niezweryfikowany)

Konopie w rolnictwie uznawane są za jedną z najbardziej przyjaznych środowisku roślinę. Konopie same zagłuszają chwasty i hamują rozwój niektórych z nich( np. gwiazdnicy pospolitej). Na ogół odstraszają szkodniki i hamują rozwój nicieni glebowych. Powszechnie wiadomo ze konopi boi się Bielnik Kapustnik czy Stonka Ziemniaczana. Liście mogą być też wykorzystywane do celów pastewnych. Instytut Włókien Naturalnych zakończył badania uprawy konopi na glebach skażonych przez przemysł miedziowy. Wyniki przyniosły pozytywne wyniki. Konopie pobrały z gruntu niechciane związki miedzi i oczyściły w ten sposób glebę wcześniej skażoną.

 

Mało?

Anonim (niezweryfikowany)
LOL, a młodemu by za tyle kszczoruf grozilo whuj wiecej, ocb?
kukulach (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]LOL, a młodemu by za tyle kszczoruf grozilo whuj wiecej, ocb?[/quote] Generalnie jak z mniejszych dochodow jest pobierane mniej podatkow to wyobraz sobie dlaczego babcie mieli by karac 12stka skoro sama ledwo dyszy
Anonim (niezweryfikowany)
"Starsza pani, zapalona ogrodniczka z powiatu leżajskiego (podkarpackie), tłumaczyła funkcjonariuszom, że uprawia konopie indyjskie, ponieważ... jest to roślina odstraszająca szkodniki!" No i kurwa co sie dziwisz jebany kundlu; konopia ma więcej zastosowań niż zjebany tytoń
Anonim (niezweryfikowany)

20 lat temu wiekszosc "babc" chodowala maryske przeciwko szodnikom,i sobie to chwaliły, nie wiedzialy jakie maja własciowosci te rosliny, a dorastajaca wtedy mlodziez (w tym Tusk) chetnie korzystaly z tego faktu, jakie to musialy byc piekne czasy...

Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony


Poniższy rysunek i tekst został stworzony pod wpływem muchomora czerwonego.



  • MDMA (Ecstasy)

Wrocilem z Leby i nakresle, jak ksztaltuje sie tam sytuacja-

worek 9 luf-35 zl; # kosc 3,5 cm na 4 cm (duza :))-30 zl; pigulka

e-mail (71 mg MDMA-jedna z najmocniejszych)-30 zl; kwas w

krysztale-35 zl. Cpunskie warunki idealne, sa i kluby techno i

przyjemne puby z drewnianym wystrojem i muza na zywo. Co do

towarzystwa to mozna spotkac pierdolonych hip-hopowcow ktorzy

przyjechali zeby nakrasc i miec kase na material (uwielbiam te

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Środek nocy; własny pokój; sam; chęć osiągnięcia dysocjacji; dobre samopoczucie, wypoczęty pomimo późnej pory; dzień spędzony w całości na prokrastynacji.

Około północy, leniwie oglądając filmiki w internecie, pomyślałem, 'czemu nie?'. Dzień miał się już ku końcowi, nie miałem żadnych planów na następnych kilka dni, a ostatnia paczka acodinu spoglądała na mnie z szuflady już od jakiegoś czasu. Sięgnąłem po nią, skoczyłem do kuchni po wodę i pięć minut później czekałem niecierpliwie na efekty. Niestety ten środek ładuje się dość długo, więc postanowiłem w tym czasie obejrzeć jakiś film. Specjalnie przygotowana na tą okazję luźna komedyjka wprawiała mnie w jeszcze bardziej pozytywny nastrój i odwracała uwagę od oczekiwania.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

                Wraz z nastaniem świtu postanowiliśmy zarzucić wspólnie trzy kartony, którymi dysponowaliśmy. Wraz z moim stałym towarzyszem pizdy, położyliśmy sobie na językach trochę mniej niż po półtorej kwadracika. Nasza koleżanka brała kwas po raz pierwszy z tego względu daliśmy jej niecałą połówkę.  Z braku innych alternatyw zaczęliśmy się rozciągać przed sporym wysiłkiem zarówno fizycznym jak i umysłowym. Pół godzinna rozgrzewka obudziła w nas elastyczność godną profesjonalnych akrobatów.