Cela dla dealera

Wycinek z "Życia" dotyczący znowelizowania ustawy narkotykowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie (22 IX 2000)
Maria Sobieszczanska, Magdalena Rubaj

Odsłony

3715

Cela dla dealera


Za posiadanie narkotykow wiezienie lub skierowanie na przymusowe leczenie

Poslowie postanowili: w Polsce ma obowiazywac calkowity zakaz nie tylko handlu, ale i posiadania narkotykow. Nie bedzie mozna - tak jak dotad - miec nawet malej ich ilosci "na wlasny uzytek". Teraz sprawa zajmie sie Senat.

Lobby zwolennikow legalizacji narkotykow nie jest jeszcze w Polsce silne - wprowadzenie kar za posiadanie narkotykow nie wywolalo wiekszych sprzeciwow w Sejmie. Za karami glosowalo az 387 parlamentarzystow, przeciw bylo tylko 18.
Jak mowia inicjatorzy zmian, nowe prawo pozwoli rzeczywiscie scigac handlarzy narkotykow, ktorzy dotad byli praktycznie bezkarni. Posiadanie niewielkiej ilosci uzywek na wlasny uzytek nie bylo bowiem karane. - Wprowadzenie calkowitego zakazu posiadania narkotykow zlikwiduje furtke, z jakiej dotad mogli korzystac dealerzy - tlumaczyl Zbigniew Wawak (AWS--ZChN).
Tylko poslowie UW chcieli oslabic restrykcyjnosc ustawy - proponowali, by nie karac osob uzaleznionych, przy ktorych znaleziono drobne ilosci srodkow odurzajacych. Ich zdaniem w takich przypadkach sad powinien odstepowac od wymierzenia wyroku i kierowac narkomana na leczenie odwykowe.
- Sady w Polsce dzialaja powolnie. Czy przeglosowanie tej poprawki nie spowoduje, ze walka z handlarzami bedzie trwac bardzo dlugo? - pytala Joanna Fabisiak (AWS). W koncu poslowie dali sie przekonac i odrzucili propozycje unitow. Uznali, ze w nowej ustawie znajduje sie juz zapis umozliwiajacy wysylanie osob uzaleznionych na przymusowe leczenie.
Choc wsrod poslow nowe prawo nie wywolalo kontrowersji, wzbudza spore obawy wsrod organizacji pomagajacych narkomanom. Przedstawiciele Monaru boja sie, ze zamiast leczyc uzaleznionych, bedzie sie ich teraz zamykac w wiezieniach.
Sedzia Krzysztof Petryna, wiceprezes sadu dla miasta stolecznego Warszawy, uspokaja, ze sady zawsze inaczej traktuja handlarzy narkotykow i osoby uzaleznione. Z nowelizacji zadowolona jest takze policja. Funkcjonariusze zapewniaja, ze potrafia odroznic narkomanow od dealerow. I teraz, po zmianach, beda mogli handlarzy karac.
- Dealerzy pracuja calkiem jak dostawcy pizzy, dowoza swoim klientom narkotyki na telefon. Ale zawsze maja przy sobie niewielka, "bezpieczna" ilosc uzywek, wiec pozostaja bezkarni - mowi podinpektor Andrzej Adamczak ze stolecznej policji.


Kary za narkotyki

- Do 3 lat pozbawienia wolnosci grozi tym, ktorzy nielegalnie produkuja narkotyki. Wiecej niz 3 lata odsiedza jednak za kratami osoby, ktore wytwarzaja duze ilosci tych srodkow i czerpia z tego zysk,
- co najmniej 5 lat wiezienia grozi za przemyt narkotykow,
- 10 lat moze wymierzyc sad za handel "srodkami odurzajacymi, substancjami psychotropowymi, mleczkiem makowym lub sloma makowa",
- do 10 lat grozi osobie, ktora naklania do zazywania narkotykow,
- od roku do trzech lat wiezienia, ograniczenie wolnosci albo grzywna to kary za nielegalne posiadanie narkotykow. Jednak zamiast do zakladu karnego, sad moze skierowac narkomana na przymusowe leczenie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.

  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka

15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Kodeina
  • Tramadol
  • Uzależnienie

Zupełna świadomość swoich działań

Jest to moj zbiór doświadczeń związanych głównie z kodeina, jak  opis prawdopodobnie postępującego uzależnienia. 

 

Nigdy nie planowałem próbować opioidów. W końcu mało jest osób które nie żałują swojej pierwszej próby. Zawsze miałem wrażenie że to najłatwiejsza droga prowadząca do przyjemności. Ale przecież nigdy nie spróbować to jak stracić. Wiedziałem że to kwestia czasu, bo jeśli nie mówi się stanowczo NIE, to w końcu powie się Tak.

 

Pierwsza próba 150mg kodeiny zupełnie nie planowana i przypadkowa. Również nieudana, bo trip podobny jak wypicie melisy.

randomness