Narkomania jest coraz częstszym zjawiskiem wśród kierowców.

Zjawisko narkomani wśród kierowców jest mało nagłośnione i słabo rozpoznawalne. Dotyczy przede wszystkim kierowców samochodów ciężarowych, przedstawicieli handlowych, kierowców samochodów dostawczych i młodych kierowców samochodów osobowych. W odróżnieniu od młodych ludzi spragnionych emocji, którzy używają środków psychoaktywnych w celach rozrywkowych, kierowcy zawodowi z pomocą używek próbują stłumić potrzebę snu oraz narastający stres.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2171

Zjawisko narkomani wśród kierowców jest mało nagłośnione i słabo rozpoznawalne. Dotyczy przede wszystkim kierowców samochodów ciężarowych, przedstawicieli handlowych, kierowców samochodów dostawczych i młodych kierowców samochodów osobowych. W odróżnieniu od młodych ludzi spragnionych emocji, którzy używają środków psychoaktywnych w celach rozrywkowych, kierowcy zawodowi z pomocą używek próbują stłumić potrzebę snu oraz narastający stres. Większość z tych osób nie jest świadoma, jaka substancja, w jaki sposób wpływa na ludzki organizm.

• amfetamina i jej pochodne: stany bezsenności, zmienne nastroje, rozszerzenie źrenic, wzrost temperatury ciała, stany halucynacyjne, drżenie kończyn, zaburzenia pracy serca, odwodnienie organizmu, wielomówność, wysypki, zaburzenia pracy nerek i wątroby. • barbiturany: przyćmienie świadomości, zmniejszona zdolność do oceny sytuacji, senność, trudności z mówieniem (zlewanie się mowy), utrata koordynacji ruchów.

• ecstasy: stany niepokoju i depresji oraz zamiennie euforii, manie prześladowcze, paranoje, nieregularna praca serca, bóle w klatce piersiowej, drżenia, niska sprawność intelektualna, agresywność, podwyższone ciśnienie, odwodnienie organizmy, pękanie naczyń krwionośnych, zmienność nastrojów, zaburzenia snu, omdlenia, wymioty, zaburzenia pracy nerek, wątroby, serca, powiększone źrenice.

• grzyby halucynogenne: stany halucynacyjne, bóle brzucha, wymioty, uszkodzenia nerek, wątroby, zatrucie organizmu, utrata pamięci, gadatliwość i nadmierna wesołość, wyostrzenie zmysłów.

• konopie indyjskie: stany suchości w ustach i gardle, uczucie paniki, mniejsza aktywność, zapalenia górnych dróg oddechowych.

• inne przetwory konopi: problemy z koncentracją, stany lękowe prowadzące do paranoi, zwiększone pocenie się, powiększone źrenice, przekrwione oczy, stany euforyczne, zaburzenia świadomości i omamy, mdłości.

• kokaina: wzmożona aktywność i nadpobudliwość, bezsenność prowadząca do wyczerpania, silne bóle głowy, bladość skóry, nudności i wymioty, drgawki, stany depresyjne, katar, wycieki i krwawienia z nosa, kołatanie serca, gorączka, utrata aktywności seksualnej prowadzącej do impotencji, drgawki, zimne poty.

• crack: wychudzenie organizmu (przy zażywaniu długotrwałym), zaburzenia mowy, pracy serca i oddychania, silnie powiększone źrenice.

• opiaty: (opium, morfina, heroina lub inne półsyntetyczne pochodne opiatów): apatia, drżenie kończyn i całego ciała, przyspieszone bicie serca, pieczenie skóry, nudności, zawroty głowy, wymioty, cieknący nos, zwiększone wydalanie moczu, senność, brzydki zapach potu, bóle stawowo – mięśniowe, skurcze i bóle brzucha, zaparcia, próchnica zębów, niskie ciśnienie krwi, uczucie zimna, ogólne wyniszczenie i degeneracja organizmu.

• LSD: napady lekowe, omamy, ogólna apatia, flashback, stany agresji lub depresji, wysokie ciśnienie krwi, podwyższona temperatura ciała, ślinotok, drgawki, rozszerzenie źrenic, głębokie stany lękowe przechodzące w psychozy, zawroty głowy i mdłości, wiotkość mięśni, problemy z koordynacją ruchów, zaburzenie przestrzenne, próby samobójcze.

• substancje wziewne: zapalenie spojówek, katar, kaszel, wydzieliny i krwawienie z nosa, bóle głowy, stawów i klatki piersiowej, osłabienie mięśni, stany przygnębienia i apatii, dezorientacja, zmęczenie, nadwrażliwość na światło, dzwonienie w uszach, wzrost lękliwości, zaniki pamięci, problemy z koordynacja ruchową, uszkodzenia mózgu i nerwów, wątroby, nerek.

• GHB: częściowa utrata przytomności, obezwładnienie, stany euforyzujące, okresowa amnezja. Nasuwa się tylko jeden wniosek – osoba znajdująca się pod wpływem narkotyków nie jest w stanie kontrolować swoich zachowań i ma ograniczony kontakt z otaczającym ją światem, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych osób uczestniczących w ruchu drogowym.

Artykuł został przygotowany na podstawie badań przeprowadzonych przez Mariusz Jędrzejko i Wiesława Bożejewicza.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Maza (niezweryfikowany)

HA HA HA HA HA HA HA.....
gugol (niezweryfikowany)

nie wymaga komenta (kto ma oczy nich czyta)
Anonim (niezweryfikowany)

HeHeHeHeHeHeHeHeHeHeHeHe
hogata (niezweryfikowany)

moje aktualnie szerokooo otwarte=]
Xavi (niezweryfikowany)

O Qrwa , ja wątpie , żeby ktoś był wstanie prowadzić po LSD , albo grzybach halucynogennych:D..LOL.
Anonim (niezweryfikowany)

Debata w Krakowie (15.01.2008) - wie ktos cos na temat tej debaty co była ?? ;>
hogata (niezweryfikowany)

bombowiec =D albo rakietą dalo by rade hehehe
Anonim (niezweryfikowany)

"inne przetwory konopi:..." to znaczy że sie ubiore w coś stwozonego ze konopii to spowoduje wypadek??:D Nasuwa się tylko jeden wniosek – osoba znajdująca się pod wpływem niczego nie spowoduje wypadku. A pozatym gdyby stany po narko były by tak jak tu opisywane to nikt przeciesz by ich nie brał! A coraz więcej osób sie bawi pod ich wpływem!
cubre (niezweryfikowany)

http://wiadomosci.onet.pl/1677443,69,item.html
BeRiX (niezweryfikowany)

Kierowca na kwasie.... dobre
NLX (niezweryfikowany)

http://pl.youtube.com/watch?v=5qvQ_2nsVtk&feature=related szkoda że nie jarają zielska :P
Anonim (niezweryfikowany)

do tych co się dziwią że kierowca może jeździć skwaszony. Sam praktykowałem 2 razy wspólnie z kumplem. Jazda nieziemska, ile emocji! Ale droga zamienia się w tunel. Raz tak sie nam wkręciło ze bujneliśmy się 214 km/h !! Czułem się jak w bolidzie formuły 1 ! Poza tym stojąc na skrzyżowaniu, nie wiedziałem gdzie się w ogóle znajduję :)
hoga (niezweryfikowany)

o ja jebie chłopaku!ale zrywusy z Was=) dople=D zółłffik dla Was.Juz Cie lubie=)) najgorsze jazdyjakie mialam-,,wariatka" [grudki z domieszka pomaranczowego/rozowawego -byc moze jakies psycho-ni wim]niedawno pojawila sie w moich rejonach->efekt-> widok jezdzcow na koniach,trupy przed baletami,magiczne postacie w miejscach gdzie ich nie powinno byc,generalnie omamy,trzaski ze lep płonie, pozniej nawet na zwale akurat dla mnie to nie bylo fajne-ale wielu sobie chwali [efkt zblizony do kwasikow,halunow etc]-uwaga! szybko mozna trafic do bialego domu bez klamek-przyklad-2mc-e brania -1,5mc-a w wariatkowie a po wyjsciu 100%owe przekonanie o opentaniu przez diabla,egzorcyzmach ,o mowieniu o sobie jako wyslanniku diabla[bylam tego swiadkiem]itp Serio,zwracajcie uwage na swoja bańke,trzaski sa naprawde nieprzyjemne,jak czujesz ze zaczyna sie robic niefajnie-stopuj.wiem ze to nie zadna rada ale pisze to tak jakos he=] <bo mi ise nuuuudzi>
ConrPL (niezweryfikowany)

Więc wojsko daje swoim pilotom amfetaminę, aby zmniejszyć ich zdolność prowadzenia pojazdów mechanicznych?;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks
  • Sertralina

lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem

Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.

  • Grzyby halucynogenne

  • Efedryna

Pierwszy raz w życiu zetknąłem się z jakimś środkiem pochodzenia

narkotycznego, przedtem

nie paliłem nawet marihuany, nie jadłem grzybów ani nie zażywałem LSD, za to

wlewałem w siebie

nieludzkie nieraz ilości "wody ognistej" - to mi wystarczało (i nadal będę

to robił).

Jednak o pewnych interesujących właściwościach Tussi przeczytałem na Neuro

Groove i po

dojściu do wniosku że Tussi mi chyba nie zaszkodzi, postanowiłem spróbować