Metro: Marsz miliona blantów

Setki osób będą manifestować w sobotę w Warszawie przeciwko więzieniu za skręta w kieszeni. Tymczasem parlament rozpatruje projekt, który zaostrzy kary za posiadanie narkotyków.

louis

Kategorie

Źródło

Metro Warszawa
Bartłomiej Ciszewsk

Odsłony

3421

Setki osób będą manifestować w sobotę w Warszawie przeciwko więzieniu za skręta w kieszeni. Tymczasem parlament rozpatruje projekt, który zaostrzy kary za posiadanie narkotyków. Obecnie nawet okruchy marihuany w kieszeni to przestępstwo, za które grozi grzywna albo więzienie do trzech lat. Senat rozpatruje projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który wprowadziłby minimalną karę sześciu miesięcy i zwiększyłby maksymalną do ośmiu lat pozbawienia wolności. Najwyższy wyrok otrzymają posiadacze "znacznych ilości" narkotyków, czyli dawki, która pozwala odurzyć kilkadziesiąt osób. - Maksymalną karę można dostać za kilka gramów marihuany w kieszeni, a tyle noszą przy sobie zwykli palacze, nie dilerzy - przekonuje Artur Radosz ze stowarzyszenia Kanaba, które organizuje sobotni Marsz Miliona Blantów (czyli skrętów z marihuaną). Autorzy nowelizacji uspokajają: - Sprawę oceni sąd, który może umorzyć postępowanie albo wydać wyrok w zawieszeniu - mówi Tadeusz Cymański, członek sejmowej komisji zdrowia. - Siewców śmierci trzeba izolować. Może się zdarzyć, że do więzienia trafi osoba, która na to nie zasługuje, ale to bardzo rzadkie przypadki. Protestujący walczą o prawo do posiadania marihuany: - Chcemy pokazać, że jest nas wielu - mówi Andrzej Dołecki z Kanaby. - Są między nami szanowane osoby: biznesmeni, lekarze, artyści. Nie jesteśmy przestępcami!

Więzienie to przesada

Adam Nyk, kierownik Rodzinnej Poradni Profilaktyki i Terapii "Monar" w Warszawie, pracuje jako terapeuta z uzależnionymi więźniami: - Jestem przeciwny legalizacji narkotyków, nawet tych miękkich (bardzo nie lubię tego określenia). Najniebezpieczniejszy narkotyk to ten, który bierzesz. Pracuję z marihuanistami, którzy mają poważne kłopoty z psychiką: stany lękowe, depresje, kłopoty z koncentracją oraz tzw. zespół amotywacyjny, który sprawia, że im się nie chce. Mimo to traktowanie posiadania marihuany jako przestępstwa to absurd. Około 40 proc. Polaków przynajmniej raz miało z nią kontakt. Według obecnego prawa to przestępcy, których nie złapano. A przecież oni nie stanowią dla nikogo zagrożenia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

g (niezweryfikowany)

kurde co tu mówić chyba każdy widzi jak jest narazie legalizacji chyba nie będzie, trzeba sie kryć..
marihuanista :) (niezweryfikowany)

hmmm az dziwne ze artykul dosyc obiektywnie napisany....kto finansuje ta gazete???? agora??
GRipeN (niezweryfikowany)

reklamodawcy;]
Anonim (niezweryfikowany)

<p>dziwny artykuł, przecież to hyperreal.inf - kazdy wie co to bLant ;)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.