REKLAMA




Marsz Ku Wyzwoleniu Konopi

Marsz Wyzwolenia Konopi jest corocznym wydarzeniem i odbywa sie ponad 200 miastach na Ziemi. Manifestacje zaczynają sie na początku maja i trwają przez cały miesiąc krocząc od miasta do miasta. Tysiące ludzi zbierają sie na nim, aby zademonstrować swe niezadowolenie z prohibicyjnej polityki narkotykowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie

Odsłony

1890

Marsz Wyzwolenia Konopi jest corocznym wydarzeniem i odbywa sie ponad 200 miastach na Ziemi. Manifestacje zaczynają sie na początku maja i trwają przez cały miesiąc krocząc od miasta do miasta. Tysiące ludzi zbierają sie na nim, aby zademonstrować swe niezadowolenie z prohibicyjnej polityki narkotykowej. W Warszawie M.W.K. organizowany jest przez Zrzeszenia Przemyslu Konopnego – HempLobby i rozpocznie się 12 maja o godzinie 15.00 pod Pałacem Kultury i Nauki, po czym uczestnicy przemaszerują za platformami z nagłośnieniem pod Sejm. Na manifestację wytaczamy ciężkie działa muzyczne. Trzy platformy poruszające się wśród uczestników, z których rozbrzmiewać będą najróżniejsze dźwięki. Na trasę wyruszą również zielone bojówki Hemp Army prosto od Hemp Gru. Podczas marszu rozdawać będziemy przeróżne gadżety konopne. Na mecie pod Cyrkiem zjemy ustawę antynarkotykową, godzącą również w konopie. Po manifestacji przeniesiemy się do klubów: M25(reggae, jungle), The Fresh (hip-hop&DJskład) i No Mercy (rock). Wystapia miedzy innymi HempGru, Don Guralesko, Dj Kostek, KrzaQ Selecta, East West Rockers, Brylewski i inni.

Wiecej info na :

www.wolnekonopie.pl
www.spliff.pl
www.hemplobby.info

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Maniak_17 (niezweryfikowany)
<b>I każdy sie zajebiście najara, czygo nie można było napisać, ale wiadomka.</b>
Anonim (niezweryfikowany)
...jest to ostatnia rzecz jaką powinno się na takim marszu robić. Da to tylko powód naszym politykom do jego delegalizacji lub zabraniania w przyszłości.
Kurwik (niezweryfikowany)
Tylko czemu mają na marszu być cioty od Hemp Gru. To akurat ludzie, którzy swoi postępowaniem tylko zniechęcają do legalizacji i rzygać mi się chcę jak pomyślę, że mam stanąć po jednej stronie barykady z tymi orangutanami.
sioolyoo (niezweryfikowany)
hempgru moze troche hardkorowo jada ale chlopaki pomagaja najbardziej ze wszystkich. Poza tym nie tylko hempgru tam bedzie ale wiele wiel e innych ciekawyhc grup i postaci. .. a wiec zapraszamy. GG: 2283527 Skype: dzesijames http://www.hemplobby.info/ www.wolnekonopie.pl www.stopmafii.info
krt (niezweryfikowany)
myślę, że to przez sposób myślenia taki jak twój kurwik ten kraj tak wygląda.
Minos (niezweryfikowany)
Przypomnijcie sobie ze nawet jak lewica rzadzila to te marsze nic nie daly - ej myslicie ze przy dzisiejszym stanie sejmu zalegalezuja wam zielsko ? - pukniejcie sie w glowe. Juz sobie to wyobrazam jak Bracia Kaczynscy w TV Trwam oglaszaja legalizacje ziola. Nie liczyl bym nawet ze PO ktore wedlug sadazy wygra nastepne wybory zalegalizuje ziolo. Zobaczymy kto wygra wybory w 2015 roku. Wtedy bedzie szansa.
Verv (niezweryfikowany)
Racja jest w tym, ze poczekac trzeba na sensowny lewicowy rząd. Do tego jakies 10 lat (nawet ta jebana prawicowo-klerykalno-homofobiczna Polska sie liberalizuje swiatopogladowo z czasem, wiec to sie w koncu stanie). Ale nie zmienia to faktu ze takie marsze sa dobrym pomyslem - kazdy pokaz/manifestacja zwraca na siebie uwage, moze wywolac debate, a cisza morduje jakakolwiek inicjatywe. :) Glosujmy na LiD APP Racja ma w programie legalizacje miekkich narkotykow, niestety, w tym popierdolonym kraju nie ma zadnych szans na przebicie sie do Sejmu. Lepszy LiD niz nic.
Stasiek (niezweryfikowany)
Do tego typu rozwiazan trzeba dojrzeć, a przede wszystkim zrozumieć którędu prowadzi droga. Same hasła i marsze oczywiście w tej prostej formule nie mają na celu zmiany polityki narkotykowej. Są tylko narzędziem, heppeningiem wspierającym całą żmudną pracę prolegalizacyjną. JAK dojść do legalizacji, naszczęście właściwe osoby więdzą i znają drogę... Pozostałym malkontentom nie pozostaje nic, jak tylko dalej tkwić w stereotypowym podejściu do tematu i pisać w kółko jak to manifestacje nic nie zmienią :-) Patrzcie niedowiarki i obserwujcie co robi hemp lobby przez najblizsze dwa lata :-)
Daimonion (niezweryfikowany)
Z przyjemnością będziemy, my niedowiarki, obserwować, jak też będziecie walczyć o legalizację i jakie to wspaniałe efekty przyniosą kolejne dwa lata. Trzymamy kciuki, nie zawiedźcie nas chłopaki - oczekujemy niezłego widowiska
Anonim (niezweryfikowany)
100tys podpisow i mamy referendum. powiedzcie mi tylko czy wladza moze zablokowac taka inicjatywe? przy dobrze przeprowadzonej akcji informacyjnej i ilosci procentowej palaczy wokol mnie sadze ze mozna zebrac 50%
blebleble87 (niezweryfikowany)
zadne referendum. To jest inicjatywa obywatelska - przedkladasz projekt ustawy (ciekawe kto by ja napsial? - za pare lat ja sie moge tego podjac :]) - to nie jest tak ze podpisujesz "Legalne zioło" -ciach referendum i wszscy jaramy na legalu, poza tym musi to przyklepac sejm(nie wiem cz kiedyokolwiek jakas inicj. obyw. przeszla pod obrady- jesli tak to jej nie przyjecli) , a przedtem musi byc stwierdzona zgodnosc tej ustawy z konstytucja i porzadkiem prawnym, sejm by tego nie przyklepnal ale oczywiscie bylby rozglos co jest wazne ("tylu narkomanow w Poslce??" - wszyscy by sie dziwili i doszli by do tego ze ziolo nie jest takie straszne. najlepsza jest tu praca organiczna rozpowiadac obiektywnie o konopiach. Ja na przyklad powiedzialem starszym ze jaram i obiekywnie w miare przedstawilem problem i nie ma z tym problemu. Ludzie w srednim wieku siedza czesto w matrixie pogladow "war on drugs" na wszystkich frontach - nie mam im sie co dziwic system zrobil im. papke z mozgu w tej kwestii... nie kryjcie sie z paleniem (nie chodzi mi o to zeby jarac przy pałach;])przed innymi ludzmi - wiem ze to trudne w tych czasach ale tylko tak da sie zdemaskowac obecna hipokryzje... pozdrawiam
jesus (niezweryfikowany)
birac pod uwage ze Polska jest krajem starzejacym sie i wiekszosc ludzi to stare dziady (wsrod ktorych jest duzo prawicowych dewotow)na 50% nie ma za duzych szans.
Artur r (niezweryfikowany)
no właśnie trzeba dbać o przekaz który ta manifestacja niesie to nie prawda że poprzednie manifestacje nic nie dały. gdyby nie one nie było by pewnie reformy Marka Balickiego z depenalizacja posiadania. a przecież brakło zaledwie kilku głosów i mielibyśmy znacznie lepsze prawo. choć są już dobre podstawy w ustawie. w szczególności art 72. choć zamierzamy też powalczyć w oparciu o konstytucję
Anonim (niezweryfikowany)
Informacja o marszu jest tragicznie zamieszczona, nieczytelna,skitrana,malo rzucającą sie w oczy itp. bleeee wiecej entuzjazmu...
Anonim (niezweryfikowany)
DLACZEGO KURWA MAć NA GłóWNEJ STRONIE NIE MA JAKIEJś WIDOCZNEJ INFORMACJI (NP GRAFICZNEJ) ODNOśNIE MARSZU. INFORMACJA TA JEST PODANA JAK JAKAś KOLEJNA Z RZEDU INFORMACJA W SPOSóB NIE RZUCAJąCY SIę W OCZY. CZY ISTNIEJE TAKIE MIEJSCE GDZIE LUDZIE MOGą SIę GRUPOWAć W POSZCZEGóLNYCH MIASTACH ABY RAZEM JECHAć NA MARSZ? JAKOś TEGO W TYM SKURWIALE PRZEDSTAWIONYM ARTYKULE NIE MA : ( ZOSTAłO SIę JUż OK 10 DNI A TU KURWA APATIA PANUJE...
Anonim (niezweryfikowany)
Wiesz to może i dobrze że nie wiesz jak tam dojechać... nie potrzeba tam takich jak ty.. Naucz się trochę kultury a potem bierz sie za zioło.
sioolyo (niezweryfikowany)
wiecej o marszu mozecie przeczytac na www.wolnekonopie.pl. Sprawy organizacyjne rozwiazywane sa na forum MMM.
Anonim (niezweryfikowany)
Nie myśl sobie że nie dostaniesz wpierdol jak cie poznam na marszu, jestem niekulturalny i huj ci do tego
Anonim (niezweryfikowany)
Do tych wszystkich, którzy krytykują marsz albo poddają w wątpliwość jego efekty: W tym roku efektów nie będzie i nikt na to nie liczy. Nikt organizując taki marsz nie liczy na to, że politycy następnego dnia zmienią prawo. To była by skrajna naiwność. Chodzi o zwrócenie uwagi. O pokazanie się, że jesteśmy, nie podoba nam się obecna polityka i będziemy się jej sprzeciwiali. O pokazanie, że będziemy dążyli do zmiany obecnego, głupiego w naszej opinii prawa. I że za rok nadal będziemy, za dwa lata też. I za trzy. Ta akcja jakikolwiek efekt będzie miała dopiero po paru takich manifach. Jedna nic nie zmieni ale jak regularnie co roku będziemy się domagali naszych praw to rządzącym (tym obecnym a przede wszystkim tym przysżłym) utkwi to w głowie. Przy każdej debacie o ganji, w każdej sytuacji będą pamiętali, że pewna niemała grupa społeczna twierdzi co innego niż obecne prawo i domaga się jego zmiany. Przy okazji dowiedzą się czegoś na ten temat. Będą o wiedzieli i pamiętali. To jest akcja na długie lata(chyba, ze udało by się ksompletować 500tyś jaraczy). Jak mówi przysłowie: ,,woda drąży skałę''. Dlatego co roku, niewzruszenie musimy się upominać o nasze prawa, musimy przypominać i obecnym i przyszłym politykom o naszym niezadowoleniu i naszej opinii na ten temat. Muszą pamiętać inaczej nic nigdy się nie zmieni.
Anonim (niezweryfikowany)
Informacja o marszu jest tragicznie zamieszczona, nieczytelna,skitrana,malo rzucającą sie w oczy itp. bleeee wiecej entuzjazmu...
anomimus (niezweryfikowany)
czyta te żałosne komentarze o sensownym lewicowym rządzie, projekcie ustawy, pracy organicznej, jaraniu przy innych.... i mam nadzieje, że się pomylicie i zażyjecie krokodyla, bo z was pożytku już nie będzie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Dekstrometorfan


Nazwa Substancji:

Dekstrometorfan





poziom doswiadczenia:

Ja ktorys raz z rzedu[~20], A. po raz pierwszy





Dawka:

[tylko] 300mg - doustnie





Set & Setting:

Blok, 2 piętro:)






  • 2C-B

Wzielismy z H. i J. po 1,5 piguly /2CB/. Wlaczylo

sie nam lazenie. Poszlismy wiec wszyscy na zamek, byl oswietlony na

fioletowo. Lezelismy noca na mokrej trawie, patrzac w niebo, na

gwiazdy, swiatelka i nietoperze. J. nas rozsmieszal, opowiadajac

o promocjach w TV Shop /"rysiki!!!" "a teraz-uwaga!-dlugopis pisze

NA NIEBIESKO!!!"// Potem poszlismy na jakis cmentarz w lesie.

Wszystko bylo puste, pelne zakamarkow, jak z gry komputerowej.

  • Dekstrometorfan

-S&S: Własny pokój, dobre samopoczucie, ekscytacja na myśl o całkiem nowych doznaniach psychodelicznych.

-Dawka: 450mg DXM

-Wiek/Waga/Doświadczenie: 19lat/65kg/ MJ, gałka muszkatołowa, grzybki, amanita muscaria, benzydamina, LSD,LSA, dimenhydrynat, pełno mieszanek ziołowych, funnybunny, fungezz, KOKO.

randomness