Legalizacja marihuany w Polsce - jaki jest stan na dzisiaj?

W Urugwaju zalegalizowano produkcję i sprzedaż marihuany, a w cztery stanach w USA można uprawiać i posiadać konopie w celach rekreacyjnych. Czy należy spodziewać się takich zmian w polskim prawie?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TOK FM

Odsłony

955

W Urugwaju zalegalizowano produkcję i sprzedaż marihuany, a w cztery stanach w USA można uprawiać i posiadać konopie w celach rekreacyjnych. Czy należy spodziewać się takich zmian w polskim prawie?

Na konferencji w CBOS czerwcu 2015 podano, że wśród przebadanych 1400 tysięcy Polaków i Polek powyżej 15. roku życia 16 proc. osób zażywało kiedykolwiek w życiu marihuanę lub haszysz. Mimo tych statystyk w lutym 2015 roku wiceminister zdrowia Piotr Warczyński zapewnił podczas przemówienia w Sejmie, że rząd nie planuje podejmować ani rozważać decyzji dotyczącej legalizacji narkotyków, w tym marihuany, i ich reglamentowanej sprzedaży. 

Jednak w ostatnich latach zrobiono spory krok w kierunku liberalizacji polityki narkotykowej. W 2013 przyjęto nowelizację Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która m.in. dała prokuratorowi prawo do umorzenia postępowania wobec osoby, która posiada nieduże ilości nielegalnych substancji psychoaktywnych na własny użytek. Wcześniej ustawa pozwalała na karę do aż trzech lat więzienia za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków. - Chodziło o oddzielenie przestępców od ludzi, którzy incydentalnie sięgnęli po narkotyk albo biorą go, ponieważ są uzależnieni. I to się udaje. Z wdrażaniem nowych przepisów nie jest źle - powiedział Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii rok po wprowadzeniu nowelizacji.

"Niewielka ilość marihuany" - tzn. ile?

Mimo optymizmu Jabłońskiego problematyczne okazało się zdefiniowanie tego, co oznacza "niewielka ilość narkotyku". Stąd Polska Sieć Polityki Narkotykowej zaproponowała prokuratorom dookreślenie pojęcia. Prokuratura Generalna jednak nie odpowiedziała na odezwę PSPN. Kierownik Katedry Kryminologii UJ, Krzysztof Krajewski, przygotował swoje propozycje określenia "nieznacznej ilości" dla kilkudziesięciu narkotyków. W przypadku marihuany byłoby to 10 g suchej masy. Kryminolog wzorował się głównie na przepisach wprowadzonych w Czechach. 

Jedyna na świecie taka definicja marihuany

Kontrowersje wywołała też zmiana dotyczące definicji samej marihuany. Według zmienionego pod koniec kwietnia 2015 prawa za narkotyk uważa się "każdą naziemną część rośliny konopi (pojedynczą lub w mieszaninie), z wyłączeniem nasion". Jednocześnie za substancję psychoaktywną uważa się tylko susz z powyżej 0,20% THC. Poprawka została wprowadzona, ponieważ poprzednia definicja "rodziła wiele wątpliwości natury interpretacyjnej", jak napisano w uzasadnieniu. Jak zauważył Michał Kabaciński z Twojego Ruchu - Będziemy jednym państwem na świecie, które kara za np. łodygi konopi - stwierdził. Zmiana była częścią nowelizacji Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, w której zmieniono jeszcze 30 innych zapisów. 

Marihuana medyczna - projekt ustawy już w drodze

Za to coraz więcej mówi się o legalizacji medycznej marihuany. Patryk Jaki ze ZP zapowiedział złożenie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który zakłada, że jeśli lekarz prowadzący w przypadku konkretnego pacjenta stwierdzi, że potrzebuje terapii substancjami zawierającymi olej konopny to ma prawo wystawić receptę na taki preparat. Leczenie miałby dotyczyć osób cierpiących na m.in. stwardnienie rozsiane, miażdżycę, nowotwory, alzheimera czy AIDS. Lekarz, który pierwszy zastosował tą terapię, Josh Stanley, tak mówił o działaniu marihuany medycznej na pacjentkę z padaczką "Gazecie Wyborczej": - Po podaniu leku Charlotte na naszych oczach się przebudziła. Po trzech latach terapii dziewczynka nie potrzebuje już wózka inwalidzkiego ani rurek do karmienia, samodzielnie mówi, śmieje się, wyraża swoje potrzeby, a ataki zmniejszyły się o mniej więcej 99 proc - tłumaczył.

Według obecnych przepisów, jeżeli lekarz chce zastosować marihuanę medyczną, musi uzyskać zezwolenie konsultanta wojewódzkiego zajmującego się daną specjalizacją medyczną, a potem ministra zdrowia. Receptę na preparat wysyła się do apteki za granicą, a koszta związane z terapią pacjent pokrywa z własnej kieszeni. 

Obowiązujący Krajowy Program Przeciwdziałania Narkomanii został opracowany na lata 2011-2016. Ma na celu ograniczenie używania narkotyków oraz rozwiązywanie związanych z nim problemów społecznych i zdrowotnych. Program działa poprzez kampanie edukacyjne, programyprofilaktyczne, szkolenia, konferencje czy działania wspierające zmniejszenie marginalizacji osób uzależnionych. 

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).

  • Benzydamina

-Doświadczenie: MJ, przeróżne mieszanki ziołowe, Funny Bunny, Fungezz, gałka muszkatołowa, LSA, 2C-E, DXM, Dimenhydrynat,

-S&S: Własny pokój, dobre samopoczucie, ekscytacja z wypróbowania nowej substancji.

-Wiek/waga: 19lat/65kg

-Dawka: 1g Benzydaminy

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Postanowiłem zajrzeć w głąb siebie, odbyć podróż w nieznane, nie spodziewałem się tylko tego co tam zobaczę. Początkowo wziąłem u kumpla, później byłem wszędzie.

16.15  Wypijam z łyżeczki zbawienną kropelkę, której tak pożądałem. Nie lubię czekania na bodyload, więc włączyłem film z kumplem - Donnie Darko. Po niespełna pietnastu minutach odczuwam zanik kaca z poprzedniego dnia i delikatny ucisk w głowie jak po słabym joincie.