Legalizacja marihuany w Polsce - jaki jest stan na dzisiaj?

W Urugwaju zalegalizowano produkcję i sprzedaż marihuany, a w cztery stanach w USA można uprawiać i posiadać konopie w celach rekreacyjnych. Czy należy spodziewać się takich zmian w polskim prawie?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TOK FM

Odsłony

969

W Urugwaju zalegalizowano produkcję i sprzedaż marihuany, a w cztery stanach w USA można uprawiać i posiadać konopie w celach rekreacyjnych. Czy należy spodziewać się takich zmian w polskim prawie?

Na konferencji w CBOS czerwcu 2015 podano, że wśród przebadanych 1400 tysięcy Polaków i Polek powyżej 15. roku życia 16 proc. osób zażywało kiedykolwiek w życiu marihuanę lub haszysz. Mimo tych statystyk w lutym 2015 roku wiceminister zdrowia Piotr Warczyński zapewnił podczas przemówienia w Sejmie, że rząd nie planuje podejmować ani rozważać decyzji dotyczącej legalizacji narkotyków, w tym marihuany, i ich reglamentowanej sprzedaży. 

Jednak w ostatnich latach zrobiono spory krok w kierunku liberalizacji polityki narkotykowej. W 2013 przyjęto nowelizację Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która m.in. dała prokuratorowi prawo do umorzenia postępowania wobec osoby, która posiada nieduże ilości nielegalnych substancji psychoaktywnych na własny użytek. Wcześniej ustawa pozwalała na karę do aż trzech lat więzienia za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków. - Chodziło o oddzielenie przestępców od ludzi, którzy incydentalnie sięgnęli po narkotyk albo biorą go, ponieważ są uzależnieni. I to się udaje. Z wdrażaniem nowych przepisów nie jest źle - powiedział Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii rok po wprowadzeniu nowelizacji.

"Niewielka ilość marihuany" - tzn. ile?

Mimo optymizmu Jabłońskiego problematyczne okazało się zdefiniowanie tego, co oznacza "niewielka ilość narkotyku". Stąd Polska Sieć Polityki Narkotykowej zaproponowała prokuratorom dookreślenie pojęcia. Prokuratura Generalna jednak nie odpowiedziała na odezwę PSPN. Kierownik Katedry Kryminologii UJ, Krzysztof Krajewski, przygotował swoje propozycje określenia "nieznacznej ilości" dla kilkudziesięciu narkotyków. W przypadku marihuany byłoby to 10 g suchej masy. Kryminolog wzorował się głównie na przepisach wprowadzonych w Czechach. 

Jedyna na świecie taka definicja marihuany

Kontrowersje wywołała też zmiana dotyczące definicji samej marihuany. Według zmienionego pod koniec kwietnia 2015 prawa za narkotyk uważa się "każdą naziemną część rośliny konopi (pojedynczą lub w mieszaninie), z wyłączeniem nasion". Jednocześnie za substancję psychoaktywną uważa się tylko susz z powyżej 0,20% THC. Poprawka została wprowadzona, ponieważ poprzednia definicja "rodziła wiele wątpliwości natury interpretacyjnej", jak napisano w uzasadnieniu. Jak zauważył Michał Kabaciński z Twojego Ruchu - Będziemy jednym państwem na świecie, które kara za np. łodygi konopi - stwierdził. Zmiana była częścią nowelizacji Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, w której zmieniono jeszcze 30 innych zapisów. 

Marihuana medyczna - projekt ustawy już w drodze

Za to coraz więcej mówi się o legalizacji medycznej marihuany. Patryk Jaki ze ZP zapowiedział złożenie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który zakłada, że jeśli lekarz prowadzący w przypadku konkretnego pacjenta stwierdzi, że potrzebuje terapii substancjami zawierającymi olej konopny to ma prawo wystawić receptę na taki preparat. Leczenie miałby dotyczyć osób cierpiących na m.in. stwardnienie rozsiane, miażdżycę, nowotwory, alzheimera czy AIDS. Lekarz, który pierwszy zastosował tą terapię, Josh Stanley, tak mówił o działaniu marihuany medycznej na pacjentkę z padaczką "Gazecie Wyborczej": - Po podaniu leku Charlotte na naszych oczach się przebudziła. Po trzech latach terapii dziewczynka nie potrzebuje już wózka inwalidzkiego ani rurek do karmienia, samodzielnie mówi, śmieje się, wyraża swoje potrzeby, a ataki zmniejszyły się o mniej więcej 99 proc - tłumaczył.

Według obecnych przepisów, jeżeli lekarz chce zastosować marihuanę medyczną, musi uzyskać zezwolenie konsultanta wojewódzkiego zajmującego się daną specjalizacją medyczną, a potem ministra zdrowia. Receptę na preparat wysyła się do apteki za granicą, a koszta związane z terapią pacjent pokrywa z własnej kieszeni. 

Obowiązujący Krajowy Program Przeciwdziałania Narkomanii został opracowany na lata 2011-2016. Ma na celu ograniczenie używania narkotyków oraz rozwiązywanie związanych z nim problemów społecznych i zdrowotnych. Program działa poprzez kampanie edukacyjne, programyprofilaktyczne, szkolenia, konferencje czy działania wspierające zmniejszenie marginalizacji osób uzależnionych. 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • Benzydamina

Waga: 50kg (mało jak na mój wiek :| )


Wiek: 18 lat

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Chujowy, zły nastrój, pokłóciłem się z matką, nie wiedząc o co jej chodziło (nieracjonalna kłótnia) strasznie muliłem i spałem cały dzień. Stwierdziłem, że grzyby wyciągną to ze mnie, że ten stan minie.

No witam :D na wstępie zaznaczę, że trip miał miejsce po 4 dniach od zażywania mixu 250ug LSD + 2g grzybów, w dniu zażycia najarany od rana (standardzik). Mam ostatnio złe relacje z mamą, kłótnia zryła mi psychę, dziewczyna była u mnie na weekend (dalej wymieniana jako D) - nie chcąc być wrakiem człowieka postanowiłem poszukać ukojenia psychicznego w grzybach.  

 

Start: 20:00, 04.01.25