Papier konopny - parę faktów

Parę informacji o papierze z konopi i tym, co planują z nim robić Holendrzy.

Tagi

Źródło

www.ukcia.org

Odsłony

13144

Do końca dziewiętnastego wieku cała światowa produkcja papieru pochodziła z przeróbki zniszczonych tkanin, np. żagli, prześcieradeł, ubrań i szmat, które w większości wykonane były z konopi (lub lnu). W związku z tym 75-90% papieru pochdziło z przetwórstwa konopi. Podczas rewolucji przemysłowej zapotrzebowanie na papier wzrosło do tego stopnia, że zaczęto rozwijać metody pozyskiwania papieru z surowców naturalnych. Na nieszczęście największe zyski przynosiła eksploracja zasobów leśnych, co zaowocowało prawie całkowitym wyniszczeniem dziewiczych lasów w Europie i Ameryce Północnej. Zmusza to nas do poszukiwania alternatywnych surowców do produkcji papieru. Papier konopny jest znacznie lepszej jakości niż papier drzewny. W dwudziestym wieku papieru konopnego używano do produkcji m.in. bibułek papierosowych, filtrów laboratoryjnych, filtrów do kawy, torebek na herbatę, papieru arytstycznego. Obecnie tylko 0.05% papieru na świecie produkuje się z konopi.

Jack Herer pisze, że z tej samej ilość konopi można pozyskać 3-4 razy więcej papieru niż z drewna. Ponadto miazga drzewna jest bielona w zagrażających środowisku procesach przy użyciu np. chloru, podczas gdy miazgę konopną można bielić przy pomocy względnie nieszkodliwego nadtlenku wodoru (wody utlenionej).

Papier może być pozyskiwany z łyka, co daje producentom konopi dodatkowe źródło dochodu, bowiem rośliny te uprawia się zazwyczaj dla nasion lub włókien. Produkcja papieru z konopi wymaga jednak dużych inwestycji w technologię przetwarzania roślin. Należałoby również, dla zminimalizowania kosztów transportu, zlokalizować przetwórnie w rejonach rozpowszechnionej uprawy konopi.

Wykonywalność (opłacalność) produkcji papieru z konopi zastała niedawno oceniona w obszernym, trzyletnim holenderskim programie badawczym. Projekt ten kosztował 17 milionów guldenów, a udział w nim wzięli naukowcy z 12 instytutów. Holendrzy poszukiwali odmian, które mogliby włączyć do płodozmianu swoich upraw. Badania miały na celu wyeliminowanie pasożytów ziemniaka bez używania pestycydów, jedynie przy pomocy umiejętnej rotacji upraw. Badacze stwierdzili, że konopie mogą być efektywne ekonomicznie i stworzyli szczegółowy business plan. Zalecali aby 1000 plantatorów z północno-wschodniej Holandii ustanowiło spółdzielnię, która byłaby współudziałowcem nowej wytwórni. Nie obyłoby się bez rządowego wsparcia w postaci kredytów i subsydiów. Wstępny koszt wyniósłby 57 milionów guldenów, a po 5 latach zwiększonoby produkcję powiększając koszty do sumy rzędu 127 milionów guldenów.

Jednak gdy przedstawiono plan komisji farmerów, przedstawicieli rządu i producentów papieru zdecydowano, że niektóre założenia projektu są niejasne i konieczne są dalsze badania. To zabierze Holendrom kolejne 2 lata i 8-10 milionów guldenów.

(c) UKCIA.org
tłumaczenie: oxide

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

slide (niezweryfikowany)

paier z konpopii tak jak inne produkty z tej rosliny juz niedlugo zawojuja rynek; kto ma informacje na temat technologii produkcj papieru z konopii? Prosze o info na maila; pozdrawiam wszystkich milosnikow konopii

Delta_Clipper (niezweryfikowany)

Artykuł ten jest prawdziwy ale nie precyzuje jednego - o jakie konopie chodzi? Siewne czy indyjskie? Fani palenia konopii indyjskich myślą że chodzi o ich ulubioną roślinę a tak naprawdę przemysł nie ma nic przeciwko konopiom siewnym. Nie trzeba legalizować konopii indyjskich żeby produkować papier z siewnych.

Anonim (niezweryfikowany)

Zgadzam się konopie konopią nie równe, konopie siewne mają wiecej substacji psychoaktywnej zwanej THC a nie mają CBN słyszałem że tzw. haj po nich jest bardziej pozytywny radosny. Radze poczytać chodźby encyklopedi PWN o konopiach. Ja generalnie nie mam nic przeciwko żadnej odnianie konopi, nikt jeszcze od tego nie umarł ponieważ naukowcy wyliczyli że dawka śmiertelna wynosi około 3,5 kg wypalonych konopi w przeciąg 24 na osobę godzin co odpoiwada około 4000 porcji, a uzależnia mniej niż papierosy i wódka i w opozycji do nich ma pozytywne działania zdrowotne.

Anonim (niezweryfikowany)

Konopia indyjska nalezy do konopi siewnych jest jej podgatunkiem konopia z ktorej wytwarza sie włókna i oleje to odmiana specjalna o niskiej zawartosci THC

GOW (niezweryfikowany)
czy wie ktoś ile kosztuje tak mniej więcej rozpoczęcie takiej produkcji papieru?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:) robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie zasiadlem do czytania neuro-groove. Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie po-lekowych:)))) juz dawno sie tak nie usmialem.........




  • Klonazepam
  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Ogólnie to wczoraj w miarę udana randka... zwieńczona pójściem spać koło 3:30. Obudziłem się około 8 rano zniszczony i wczorajszy (jednakże bez kaca) udałem się do domu. Koło 14 poszedłem się jeszcze na moment przespać gdyż muliło. Obudziłem się chwilę po 17 no i to tyle... Nastawienie pozytywne - humor na poziomie 70% w domu ciepło bez żadnej ewentualności na przypał... just chill. :)

Witajcie kochani, raport będzie miał charakter pisanego na żywo i jest to mój pierwszy wpis, tak więc z góry dziękuję za wyrozumiałość.

18:20 - rozgniecenie oraz rozpuszczenie w 70/100ml zimnej wody 7 tabletek Tramalu Retard 100

18:26 - wypicie roztworu 700mg tramadolu (przyznam się szczerze że w smaku nieprzyjemny ale nie na tyle aby wywołać odruchy wymiotne - choć to tylko moja skromna opinia)

18:29 - spożycie 2mg clonazepamu drogą oralną w postaci tabletki bez rozgryzania

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Własny dom, późny wieczór, piwko, blancik, kumple, odpoczynek po męczącym dniu przy malowaniu drzwi i framug w domu. Chill

Na wstępie napiszę tylko, że pierwotnie nie chciałem pisać z tego TRu. Jednak z perspektywy czasu uznałem, że jest to dość wartościowe przeżycie i powinienem podzielić się nim z innymi, jednak po dwóch miesiącach, nie pamiętam już wszystkiego tak dobrze jak zaraz po przeżyciu, stąd TR nie będzie tak barwny i dokładny jak te pisane zaraz po czy też w trakcie.
Jak już napisałem, S&S przyjazny, towarzystwo doborowe, człowiek zmęczony, nie myśli już o niczym innym niż tylko o zimnym browarze i typowym MJ-owym posmaku w ryjku.